Witam
Jestem z dziewczyną od 6 miesięcy a znamy sie rok, od 3 miesięcy ona zaczęła się starać i pokazywać mi że jej strasznie zależy, wywołało to u mnie reakcje taką że mi przestało zależeć i uczucie które miałem na początku przerodziło się w coś zupełnie przeciwnego. Tak jak bym miał wyżuty sumienia że ją skrzywdze a wcale tego nie chce robić.
Zignorować to uczucie? Może wyolbrzymiam?
Co o tym myślicie?
Dzięki za odpowiedzi.
Kazdy facet powinien przezyc taka sytuacje, ze dziewczynie strasznie na nim zalezy. Wtedy mozna zobaczyc, co czuje dziewczyna jak sie za nia uganiamy.
Coz mreco no jesli ona przestala Ci sie podobac to masz prawo od niej odejsc. Bedzie ja bolalo, ale nie mozesz przeciez sie sam meczyc zeby innym bylo milo.
~ Raq
Najłtwiej byłoby teraz odejść, ale ja chce to ratować tylko nie wiem jak.
Nie rozumiem. Jednoczesnie mowisz, ze przestalo Ci zalezec i ze jej postawa Cie zniechecila. A zaraz piszesz, ze chcesz to ratowac i masz nadzieje, ze sytuacja sie poprawi.
No niestety nie pomozemy w kwestii tego, czy zostac z nia czy od niej odejsc. Musisz sam sobie odpowiedziec 'wiecej przyjemnosci sprawi mi zostanie z nia czy podrywanie innych dziewczyn?'
~ Raq
to uczucie we mnie urodziło się z dnia na dzień, czy to normalne?wcześniej było ok.
obrosłeś w piórka
założę się, że gdy ona nagle zaczęła by Cie olewać to momentalnie byś się zakochał na zabój
Właśnie wiem dlatego nic nie robie z tym, ale nie chce sie tak czuć.