Swego czasu byłem całkiem niezły w podrywaniu, może nie najlepszy ale szło mi całkiem spoko. Do pewnego momentu gdy doznałem serii życiowych porażek na każdym z podłóż
Z życia codziennego. I wtedy zachwiało to nieco moją wiarą w siebie jak i w ludzi.
Zrezygnowałem z podrywania, generalnie trochę odpocząłem by nabrać chyba nowych sił do działania.
Kawał czasu temu poznałem pewną dziewczynę. Generalnie nasza znajomość nie rozwijała się piorunująco… Wręcz bym powiedział prawie wcale.
Jakoś niedawno zaczęliśmy pisać (Wiem to frajerskie!) Ale ja wracam Panowie!
Ogólnie całkiem często się widzimy bo razem się uczymy.
No ale przejdźmy do sedna sprawy, pisać piszemy rozmawiać czasem też sobie pogadamy.
Generalnie od dupy strony ale nie wiem jak zadać to pytanie…
Powiem tak.
Podoba się jej jakiś koleś, generalnie nie pisze mi o tym otwarcie ale pisze, że myśli o pewych rzeczach… I jako tako nawiązuje do owej persony.
Proszę o serie szybkich rad takich na zasadzie strzała w ryj na oprzytomnienie…
I to szybko boo tego mi trzeba!
Konkrety 1,2,3 w punktach co robić. Musze wrócić! Licze na pomoc Panowie.
Znam już trochę te dziewczynę więc na pare pytań mogę odpowiedzieć jeżeli trzeba!
Proszę jeszcze raz o pomoc!
Pozdrawiam!

Motywacji Ci brakuje. Z tego co przeczytałem uważam, że problem leży w Twoim podejściu a umiejętności zostaw na później. Musisz się naładować pozytywną energią. NLP, afirmacje i praca nad sobą wskazana. Nikt nie lubi porażek w swoim życiu. Ale człowiek sukcesu różni się nieudacznika tym że po porażce podnosi się i wyciąga wnioski.
Praca u podstaw by się przydała.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
1. nie pisać
2. zmniejszyć kontakt z ową laską
3. wyjść z beczki i podrywać inne
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
moze zabardzo sie spinasz? jezeli podbijasz do panny to niemiej w glowie musze zabrac nr tylko ze idziesz pogadac, poznac sliczna panienke a to co bedzie to bedzie a po milej rozmowie mozesz skusic sie na nr i tez nie. Znasz to przyslowie Wyjebane miej i sie smiej??! wiec sie smiej wyluzuj i zapierdalaj.
Nie ważne ile razu upadniesz ważne ile razy się podniesiesz . Jak wspominał przedmówca "kokosko" ogranicz z nia kontak postaraj sie by to jej zależało na tym by z tobą pisać , nie rezygnuj od razu jesli ci sie podoba postaraj sie ja zdobyc / A moze nie jestes juz wstanie nic z siebie wykrzesać ? (chcesz tak po prostu olac sprawe) . Poszukaj innego targeta jesli stanie sie zazdrosna od ciebie to droga do sukcesu jest juz krótsza co nie zmienia faktu ze nadal kreta
No wiem, dlatego postanowiłem wstać z kolan!

Musze się rozgrzać popodbijać do panienek! ;p
I fakt... Cenne bardzo to że nie podbijam dla numeru ^^ ukierunkowało mnie to na inne spojrzenie!. Dzięki
trzymajcie kciuki, ale stwierdzam że popróbuje z nią!
1. Spotkanie?
2. Utrzymać kino?
3. Lecieć do pocałunku?
4. Umiejętnie rozegrać wszystko jak po lewej ;d!?
Tak panowie?
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
wg. mnie jeśli dziewcze wspomina Ci npodczas rozmowy czy to 4 oczy czy na gg o kimś innym(jakimś facecie) to jesteś ku najlepszej drodze by zostać tylko lub aż jej ...(nie lubię tego słowa) przyjacielem ! ;] wg. mnie szkoda zachodu, totalna olewka z Twojej strony i cierpliwość ...
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Dużo cierpliwości i dystansu do niej .
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
Czyli "jeb*ł ją pies?:D".
. Dobra zero odzewu do niej... Pora na nowe targety ;d!
Spoko, w sumie nawet nic do niej nie ten więc to nie jest trudne
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Jeżeli nic nie czujesz,tym szybciej przyjdzie Ci oblukanie next targetu
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
Kurde czuje moc!

Panowie Szept wrócił!
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...