
Wstępy mi nigdy nie wychodziły, więc prosty z mostu:
Na pewno każdy ma czasami stresior, gdy spotyka się z kobietą. Mnie ostatnio skurwiel dopadł, na szczęscie b. ładnie sobie z nim poradziłem i dlatego chce wam pokazać mój 4 etapowy przepis na wyłączenie tego szajsu, który przeszkadza w normalym kontakcie. Cała robota opiera się na wyprostowaniu naszej wewnętrznej postawy, zajmuje mało czasu, natomiast ma długotrwałe działanie. Zaczynamy:
1) ustaw się w wygodnej pozycji (jesteś w domu- trzepnij się na wyrko, idziesz miastem- usiądź na ławce; ważne, żeby cię nic nie rozpraszało)
2)określenie konkretnej iluzji- czemu akurat teraz złapał cię stres? Jaka dawna bzdura go wywołała? przykład: umówiła się ze mną z litości, jestem nudny i na pewno jej nie zaciekawię, znowu pewnie coś spierdolę i mnie oleje
3)pozytywne twierdzenia w kontekście o ww. iluzje ( zamknij oczy i wizualizuj sobie to!!!)- przykłady: zgodziła się ze mną spotkać, więc jest mną zainteresowana; w przeszłości pokazywałem, że potrafię zbudować silny raport, ona chce wypaść w moich oczach tak samo dobrze jak ja w jej, spędzimy miły wieczór długo rozmawiając i śmiejąc się, lubię karmić się strachem, ale wiem, że ten jest bezpodstawny
4)afirmacje-cele- postaw sobie priorytet działań na spotkanie, które chcesz spełnić i powtarzaj je parę razy mocnym zdecydowanym głosem np.
-jestem pewny siebie przy kobiecie
-patrze się w oczy i nie spuszczam głowy, gdy coś mówię
-dziś używam pauz, gdy coś powiem
-(i na koniec coś pozytywnego
) złapiemy dobry kontakt już od samego początku rozmowy
Po tych 4 krokach moja pewność siebie wzrasta maxymalnie. Ostatnio zastosowałem to 5 minut przed spotkaniem, banan na mordzie się pojawił, gównianie myśli odleciały w siną dal, a wieczór był zajebisty! 
-
Odpowiedzi
gosciu jezeli to podziala to
wt., 2010-09-14 11:02 — Mesjarzgosciu jezeli to podziala to jestes moim mistrzem..xD
To działa, więc już nim
wt., 2010-09-14 11:53 — elozordTo działa, więc już nim został ;p