Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Panny młode- o co tu chodzi?

15 posts / 0 new
Ostatni
Luke
Nieobecny
Wiek: 26 lat
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-07-20
Punkty pomocy: 3
Panny młode- o co tu chodzi?

Witam!


Chciałbym się podzielić moimi przemyśleniami na temat wieczorów panieńskich z jakimi miałem ostatnio styczność. 

Od początku. Jedną sytuację opisałem na swoim blogu i spotkałem się z krytyką którą rozumiem. Dla osób które nie znają tematu krótkie streszczenie: 
Poszedłem na miasto ze znajomymi do klubu. Odbywały się tam trzy wieczory panieńskie. Nie żebyśmy tam poszli specjalnie ale nie ja organizowałem tą imprezę i nie miałem wpływu na to. Ogólnie fajnie było. Zacząłem tańczyć z przyszłą panną młodą która wygrała konkurs tańca a ja nie mogłem sobie odpuścić żeby spróbować swoich sił. Taniec, wymiana spojrzeń i zaczęła sama prowadzić moje ręce po swojej pupie i tali. Po chwili przytuliła się bardziej i zaczęła mnie głaskać po głowie. Tańcząc tak nawet dokładnie nie wiem kiedy zaczęliśmy się całować i nawet dała spróbować jak smakuje jej język. Koniec końców wziąłem ją do loży żeby porozmawiać. Usiadłem ona usiadła obok mnie i położyła swoje nogi na mojej prawej nodze po czym zaczęliśmy się znowu całować. Jak udało mi się ją wkońcu odkleić i porozmawiać to dostałem zaproszenie na przyszły tydzień na ślub i wesele.oraz numer telefonu. Dodatkowo kolega dostał również zaproszenie i numer do drugiej panny młodej.

Wczoraj udałem się ze znajomymi do klubu. Oczywiście znów trafiliśmy na tym razem dwa wieczory panieńskie. Piwko, gadka szmatka ze znajomymi w między czasie parkiet zaczął się zapełniać to poszliśmy tańczyć. Tańcze sobie ze znajomymi zaczepiając dookoła dziewczyny i potrochu tańcząc z każdą która była wolna a dziewczyna kumpla coś tam rzuciła tekst w strone panny młodej że nie mam dziewczyny i że jestem smutny i dlatego tak zaczepiam dziewczyny. WTF ???!!! Po czym podchodzi do mnie panna i odciąga mnie od dziewczyny z którą tańczyłem i zaczyna gadać: Nie martw się bo fajny z ciebie gościu i że napewno sobie znajdę jakąś fajną niunie. Wiem że zjebałem bo dałem się odciągnąć ale akurat mi to waliło bo poszedłem się bawić a nie na podryw a pozatym alko robi też swoje. Ale wracając do tematu. Troche potańczyłem z nią, pogadałem w loży i wróciłem sam na parkiet. Ona później mnie zaczepiała w tańcu i nie mogłem się od niej uwolnić. Koniec końców żeby nie przedłużać dziewczyna jadła u mnie śniadanie i umówiła mnie (bez mojej wiedzy po czym mi to oświadczyła) że ide z jej koleżanką na ślub bo ona nikogo nie ma i chce bym był przy tym. 

Takie dwie historie po których zacząłem się zastanawiać o huj tutaj chodzi? Czy są jeszcze normalne dziewczyny które robiąc wieczór panieński nie zdradzają swoich przyszłych mężów. Żal mi tego gościa choć mogłem je zlać ale jak nie ze mną to z kimś innym by to zrobiła a dodatek w postaci większej dawki alkoholu poluzował hamulce. Dzisiaj po dojściu do siebie i pożegnaniu się z laską zacząłem się zastanawiać. Wiem że tutaj dochodzi element etyczny ale chciałbym poznać wasze opinie i to czy spotkaliście się z takimi historiami osobiście lub nie. Bo nie wiem czy to ja mam takiego pecha/szczęście (zależy jak na to patrzeć) czy to już jest na porządku dziennym i lepiej nie brać slubu żeby nie było wieczoru panieńskiego. 

I darujcie sobie teksty w stylu źle zrobiłeś, jesteś ... itd. Chcę poznać wasze spostrzeżenia z wyjść gdzie spotkaliście się z przyszłymi pannami młodymi lub zaobserwowaliście przy okazji podobne zachowania. 

Pozdrawiam

Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

Jak to o co? Bawia sie stawiajac sie niejako w roli rządzącej. To ona jest tam krolową i ona robi co chce poki jest wolna.

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."

stanley
Portret użytkownika stanley
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2008-12-12
Punkty pomocy: 16

Ja nie miałem żadnych przygód z przyszłą panną młodą - często powtarzam to na stronie, ale takiego zachowania dziewczyn nie rozumiem, jak dla mnie są głupie i tyle.
Wracając do tematu, ja nie miałem przygody z przyszłą panną młodą, ale mój kumpel kiedyś ze znajomym trafili na imprezę gdzie był wieczór panieński, efekt był taki, że we dwóch zaliczyli przyszłą mężatkę. Szczerze współczuję przyszłemu mężowi "żony... kurwy".

Żadne wykłady ani książki nie pozwolą na osiągnięcie czegoś więcej niż przeciętność.

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Ostatni skok w bok Smile Trzeba pomóc im w realizacji celu.

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

młodyA
Portret użytkownika młodyA
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Mazury

Dołączył: 2009-04-26
Punkty pomocy: -2

Ja się nie ożenię Smile

Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

dziwny temat bo to nic nowego Laughing out loud

Luke
Nieobecny
Wiek: 26 lat
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-07-20
Punkty pomocy: 3

To żeście mnie że tak powiem pocieszyli w tym sensie że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Zresztą powiem szczerze że nie jestem do tej pory pewien czy to była panna młoda czy nie bo później to już wszystkie się tak określały. Ale mniejsza z tym. Po prostu z jednej strony nie moge sobie tego w jakiś sensowny i wytłumaczalny sposób wyobrazić. Wiem że takie rzeczy są i w prawdziwych związkach (czyt. już po ślubie) ale ja mam nadzieje że jak kiedyś wpadne na pomysł żeby się żenić to że nie zostanę rogaczem przed ślubem i po... 


Co nie zmienia faktu że nie darzę szacunkiem takie dziewczyny i uważam je za zwykłe kurwy bo jak zdradza przed to i napewno po ślubie. Temat tak jak napisałem podsunąłem żeby dowiedzieć się czy jest to częste zjawisko czy raczej ja na nie miałem okazje się nadziać w ostatnim czasie. Ale wiadomo więcej ślubów ze względu na porę roku to i większe prawdopodobieństwo zaistnienia takiego przypadku. Czas się wziąć za coś normalnego i wyjść na miasto i poznać normalne kobiety a na przyszłość trzymać się z daleka od panien młodych bo połączenie dobrej zabawy i alkoholu robi coś nie tak z czachą. Jeżeli macie ochotę to możecie kontynuować temat lub go zamknąć. 

Pozdrawiam

Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

Też byłem na wieczorze panieńskim i laski na nim były konkretnie napalone. Panna młoda im więcej alkoholu wypiła tym odważniejsza się robiła, ale wątpię by zdrady się dopuściła. Jedna z tych dziewczyn chciała mnie na wesele zaciągnąć i dzwoniła jeszcze po nim do mnie wiele razy. Spotkać, już się nie spotkaliśmy mimo, że chciała do mnie przyjechać, ale ja kobitę wtedy miałem.

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Luke to staje się coraz bardziej popularne niestety, że panny młode puszczają się na wieczorze kawalarskim. Chociaż oczywiście są też porządne kobiety. Czasami mam wrażenie że to robią kobiety które wcześniej albo nie szalały i teraz chcą jeszcze się wyszaleć albo takie co zawsze szalały i im to nie przeszkadza. Ja uważam że często wolne koleżanki nakręcają i podpuszczają pannę młodą do różnych rzeczy i potem wychodzi jak wychodzi.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Carlopactwo z pewnością jeżeli facet to pipa to prawdopodonie jego panna go zrogaci. Ja osobiście na wieczorze panieńskim z takim czymś też się nie spotkałem, ale już dosyć się nasłuchałem i naczytałem o takim zachowaniu.
A tak swoją drogą takie badanie byłoby bardzo ciekawe.

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...