Kilka dni temu spotkałem się ze swoim targetem ze studiów. Umówiłem się z nią zgodnie z zasadami, jakie są zawarte w poradniku "Inny85". Poradnik naprawdę godny uwagi. Było sympatycznie, zbudowałem odpowiedni raport, trochę kina z mojej strony. Odbiłem kilka ST. Doszło do pocałunku, po czym złapałem ją za rękę i szliśmy dalej prowadząc konwersację. Na koniec buziak w usta na pożegnanie i podziękowała za miły wieczór. Wczoraj jednak, gdy z nią rozmawiałem na uczelni, pierwszy raz od spotkania, poczułem że stała się nieco obojętna, chłodniejsza, irytowało mnie jej zachowanie. Pomyślałem sobie "stosuje "Push&Pull", chce mnie zmanipulować, zrobić z siebie nagrodę, usiłuje odepchnąć, bym poczuł się gorzej a następnie przyciągnąć, pragnie, abym to ja za nią biegał stając się jej pieskiem. Pomimo tego, iż wiedziałem i zdawałem sobie sprawę z jej gierki, czułem się nieco źle, ale nie dałem tego po sobie poznać. Zaproponowałem jej drugie spotkanie, jogging. Odpowiedziała, że nie lubi. Odpowiedziałem stanowczo i zdecydowanie, że idziemy. Nie odezwała się słowem. Trochę jeszcze rozmawialiśmy, lecz to ja bardziej inicjowałem rozmowę. Zastanawiam się teraz jak ona będzie zachowywać się jutro w stosunku do mnie, myślę również jak ja powinienem się zachować. Jakieś rady ? Chłodnik ? Oznajmić jej ponownie, że spotkamy się by pobiegać ? Zaproponować co innego w inny dzień ? Proszę o pomoc.
ty bieganie, ona nie lubię, ty idziemy
ty masz by stanowczy a ty raczej pod dyktatora podchodzisz
jaki chłodnik, jest co ochładzac w ogóle,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jaki kurwa jogging, spacer Wam nie wystarczy? Nie mozna kogoś do czegoś zmusić tym bardziej do tak idiotycznego pomysłu ^^.
pomysł nie był głupi lecz musimy przyjąc że ktoś czegoś może nie lubic
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie potrzebnie inicjowałeś natychmiast spotkanie. Mój obecny target czeka już trzeci tydzień i doczeka się w poniedziałek
Naturalnie z uśmiechem i humorem, tak żeby odebrała jako żart i weszła w tą ramę. To rozluźni atmosferę i jak dobrze pograsz to zjesz z nią śniadanie...
Bieganie to trochę poroniony pomysł na randkę...
Powiedz jej, że skoro nie lubi biegać to ok, ale wpadniesz na śniadanie, bo zawsze biegasz rano i akurat obok jej domu