Witam wszystkich Kolegów i koleżanki...
Mam taki bardzo mętlik w głowie... Jestem hm... zwykłym człowiekiem który wie co ma robić dzięki tej stronie... dużo lasek wyrywam i dostaje tego czego chce...
Tylko jak to zawsze bywa pojawia się jedna istotka która mnie strasznie przyciąga... tzw... Total 10...
Dziewczynę znam długo... znamy sie dobrze, lecz hm.. dziewczyna jest zrażona jedną rzeczą. Otóż raz jak kiedyś... Wracaliśmy z imprezy... Wstawiony byłem i wydłubała ode mnie poprzednią dziewczynę jak sie nazywa co czułem itd... i dziewczyna sie Strasznie zraziła... Przy czym powiedziałem jej co czuje do niej.. ( nie korzystałem z zasad tej strony) Od tej pory sie wszystko zepsuło... biegałem z kwiatami pamiętałem o urodzinach itd...
Ale zmądrzałem i teraz jest dużo inaczej stosuje i wprowadziłem w życie wszystko co na tej stronie
Wczoraj ją spotkałem na dyskotece, oczywiście przywitała się jak należy...
wyszliśmy na papierosa... że byłem kierowcą to nie piłem... a ona miała coś dla humorku... palimy sobie na spokojnie rozmawiamy na lajce... Dużo znajomych sie podeszło przywitać koleżanek itd.. chyba sie w niej obudziła zazdrość... i nie wiem co jeszcze. Oczywiście poruszyła ten temat, co mnie wkurwiło bo już jej kiedyś o tym mówiłem jak sprawy wyglądają..
Oddaliłem sie poszedłem i później pojechałem po godzinie wróciłem...
Patrze siedzi Sobie przy barze rozmawia z moim kolega... pewnie o mnie itd.. podchodzę mówi że nie piła odkąd pojechałem... Sobie myślę ST..?
Co mnie to obchodzi..?
Odpowiadam co ja jej tata... Spowiedź... Rób Sobie co chcesz... po czym wyrwała mnie koleżanka na parkiet...
jej wzrok podążał za mną...
oczywiście koleżanka poprosiła czy wyjdę z nią na dwór oczywiście że tak odpowiadam... Patrze kręci sie z daleka obserwuje sytuacje... Co robię itd... dużo kolegów sie pojawiło zagadałem sie a ona czeka...
Dobra spoko podchodzę.. rozmawiam podchodzi jakiś typ coś mądruje nawalony jak bela... mówię spokojnie kolego bo będzie dym...
A ona na mnie jak sie zachowuje itd..
Sobie myślę No kurwa tego już za wiele idę sobie wali... mnie to...
Pojechałem do domu wędruje od kolegi wolnym krokiem o 4 rano telefon dzwoni do mnie... Ale odbieram nie wiem czemu... (pewnie błąd)
i coś mi tam zadaje pytanie czy dojechałem itd przeprasza mnie za dzisiaj.. itd Mowie Fajnie sie nie zachowałaś... A po drugie poruszasz stare tematy nie istotne... dla mnie już zanim skupić sie na nas.. i patrzeć na to jak jest miedzy nami.. a nie patrzeć w wstecz i za moimi byłymi...
Poszedłem Spać rano widzę sms-a
" Przepraszam za moje zachowanie itd mam totalny mętlik w głowie sama nie wiem czego chce... itd Nie odpisałem od razu tylko za jakiś 3-4 godzinki...
Teraz rozmawialiśmy na gg.. przez przypadek... i wielkie ale o tego gościa mam Sobie myślę ta... na pewno powiedziałem mogłaś sama sie wyrwać z jego towarzystwa i złapać mnie za rękę proste...
Nie wiem nie mam jakiejś wizji co robić... jak to ocenić... Nie wiem jak dziewczynę rozgryźć... wiem że jej zależy... Ale ja nie będę dawał więcej jak ona daje minimum...
Jak ta sytuacja wygląda według was?
Rozpisałem sie ale chciałem wam dobrze to pokazać jak to wygląda..
Proszę o jakiś nie wiem skazówki... rady itd... Zalezy mi na tej Osobie ale trzymam dystans...
o byłych nie gadaj i o związku z obecną co jest między wami też nie, rób swoje ale nie gadaj nic o tym co między wami jest
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Tak tylko trudno temu jak Ona wciąż draży temat ten... Samym zachowaniem sie powinna domyślić o co biega...
A z tym kolegą to był ST ?
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Tak myśląc teraz nad tym...
Musze mieć na to wyjebane... i mieć jaja bo nie mam innego wyjścia chyba ...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P