Pamiętacie? Był ostatnio mój temat na forum o dziewczynie, która często jest dla mnie chamska i mnie neguje, robi z siebie księżniczkę i chce przejąć kontrolę?
http://www.podrywaj.org/trudna_d...
Wczoraj była niezła jazda. Nie mam się czym chwalić bo zrobiłem olbrzymi BŁĄD, bo już mialem dość i wybuchłem.
Umawiamy się na 16:15 na przystanku autobusowym bo mieliśmy jechać do Factory na zakupy. Wychodzę z domu, pędzę na swój tramwaj, który prowadziła miła ładna pani i zaczekała aż dobiegnę i wpuściła mnie do środka a chyba z 50 metrów biegłem
Jadę sobie jadę gadam z motorniczą. Korki jak cholera, myślę, spóźnię się. Ale jakimś cudem zdążyłem!
Szukam tego przystanku autobusowego, czekam - pojechał nam jeden autobus, przyszła łaskawie a wysłałem jej smsa gdzie jest, dlaczego jej jeszcze nie ma i że przez nią uciekł nam autobus i trzeba tu teraz znów długo siedzieć i czekać. Zaczęła coś tam sapać, opierniczać mnie rzucać negami. Powiedziałem jej grzecznie, że nie chce mi się gadać i kłócić.
Ona wyciąga worek ze starymi bułkami i mówi: "chodź pójdziemy nakarmić kaczki", a za 5 minut miał być kolejny autobus. Wkurzyłem się i strzeliłem focha w dniu bez focha 
Nie odzywałem się nic.
Ale uciekł nam ten drugi autobus i nie wytrzymałem, zacząłem kłótnię na poziomie bez przekleństw wyzwisk i chamstwa. Ale gdy ja mówiłem a ona do mnie waliła tekstami typu: "japa" albo "zamknij się" i zaczęła coś sapać to potraktowałem ją takimi samymi słowami i powiedziałem. Jesteś kobietą, nie upoważnia cię to do braku szacunku i chamstwa. Jesteś mężczyzną, powinnaś mnie szanować i liczyć się z moimi zasadami, że nie lubię jak ktoś się spóźnia i żeby zwracała się do mnie jak należy bo nie jestem psem.
Na co nie wiedzieć czemu ona odparła: "A ja nie jestem suką" - tak w ogóle z dupy to wzięła, bo zawsze ją traktowałem dobrze nawet byłem taki jaki nie powinienem być pieskowaty, fiutkowaty, frajerowaty, ciotowaty i w ogóle do d... Zawsze miły uprzejmy grzeczny kulturalny troskliwy opiekuńczy wyrozumiały
Tak mnie to jej głupie zdanie wkurzyło, że nie wytrzymałem i odparłem jej "Niewiele ci do niej brakuje" - tzn. do suki.
I teraz jest foch na całej linii. Ja jestem złe wredne chamisko. Wiem, że mogłem tak do niej nie mówić, ale miałem dosyć jej chamstwa, negów i braku szacunku.
Czy one wszystkie myślą, że je trzeba wielbić i czcić, i że wszystko im wolno facetowi powiedzieć, obrażać go, traktować jak szmatę, psa, czy konia na którego można wskakiwać i po nim jeździć gdy tylko ma się taki kaprys.
Chłopaki poradźcie coś, bo nie wiem co robić!! :/
Tak, zamierzam. Bo żałuję tylko tego jednego zdania.
tak tak ... w ogóle to daj sobie spokoj z ta panna ... jestes dla niej za krotki ... zje Cie na sniadanie !
nic z tego nie bedzie dopoki, do póty nie zrozumiesz ze musisz ja olać ... wtedy zobaczysz czy to jej gierka czy ma Cie po prostu w dupie
edit... oczywiscie uwaga do desperiation
"Nie mam się czym chwalić bo zrobiłem olbrzymi BŁĄD, bo już mialem dość i wybuchłem."
Dobrze że wiesz ze źle zrobiłeś. Jak panna Cię wkurzała to trza było odejść mówiąc 'cześć'. Szkoda twoich nerwów
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Przeprosiłem i dałem jej kwiat z okazji dnia kobiet, więc okazja niejako podwójna.
Po prostu wpadłem do sali na wykład, zrobiłem i powiedziałem to co miałem zrobić i powiedzieć, przeprosiłem wykładowcę i wyszedłem na 15 minut... po 5 minutach mnie znalazła na fajce.
Po prostu nie umiem panować nad emocjami i muszę je gdzieś rozładowywać, nawet paląc głupiego szluga.
Powiedziałem jej co mnie boli, czym mnie rani i jak ja się z tym czuję i że nie podoba mi się jak zachowuje się w taki a taki sposób.
Jej reakcja pozytywna i oboje sobie obiecaliśmy, że ta, inne i podobne sytuacje nigdy nie będą miały miejsca, a ona się zmieni.
nie podoba mi się że ją przeprosiłeś, nie podoba mi się to że dostała kwiatek, za co? pytam za co? za tą sukowatość, powinieneś zapanować nad emocjami podczas tej wymiany zdań, nabrać powietrza, odwrócić sytuację na jej nie korzyść po czym pokazać jej swoje plecy i ją zostawić bez słowa. Tyle w temacie, trochę mi pod frajera podjeżdżasz i pieska który lata tam gdzie jego pani rzuci kość, a Ty merdasz ogonem że się z Tobą bawi...
nie chce Ci źle wróżyć, ale przeczytaj sobie to co napisałeś na samym początku po czym to co na końcu, obiecaliśmy sobie... Laska nad Tobą ma zajebistą kontrolę i Cię trzyma na 20cm smyczy, uważaj lepiej i panuj nad emocjami, bo nie ma nic gorszego niż emocje i słowa wypowiadane w emocjach.
A moim zdaniem to za bardzo się spinasz i zamiast z Nią być to Ją tresujesz. Co z tego, że się spóźniła? Może coś Jej wypadło.
Szukasz kolego zaczepki z panną i nie potrafisz sobie później poradzić jak strzela fochami. Jak już zacząłeś, trzeba było krótko i zwięźle co Ci się nie podoba, za rękę i do autobusu, a nie w kłótnie się wdawać. A już przeprosiny to kompletna klapa. Niekonsekwencja jak diabli.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Heh, a zróbmy coś takiego - odwróćmy sytuację o 180 stopni. A mianowicie ty się spóźniasz, a ona czeka zdenerwowana na ciebie.
I pytanie, jak ty byś się zachował?? Czy w taki sam sposob jak ona?
I tu się same wnioski nasuwają, że to ona odrobiła lekcję z lewej strony, heh
, co prawda z małymi błędami, ale:
- olała twoje negatywne zachowanie
- zmieniła temat/sytuację, przeramowała cię, i poszliście nakarmić kaczki
- odbiła twój tekst mówiąc "a ja nie jestem suką" i olała cię nie wdawając się w dalsza kłótnię
Już niechce dalej mówić co ty zrobiłeś, lecąc ja przepraszać...
Może ona zna stronę podrywaj.org? Hehehe
Ale prawda jest taka że nie
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Czujesz się tresowany przez nią co??
Szukasz zaczepki jak możesz się odgryźć za te negii i pokazać, kto tak na prawdę trzyma pion. No ale napotykasz na rzeczywistość i wygadaną laskę, spinasz się jeszcze bardziej się przez to denerwujesz i tak na prawdę upadasz niżej niż ona.
Skoro czujesz się poniżany czy tam traktowany bez szacunku to cofnij się ... daj sobie luz od niej odpocznij niech czas przyniesie swoje rozwiązanie i stopi lód, który w sobie ma a jeśli dołożysz do tego zazdrość, to rzadko, która wytrzymuje i nie jest ciekawe dlaczego urwał ktoś kontakt.
Co robić?? Odpocznij na razie od niej ... nabierz pozytywnej energii, jakimś wypadek z kumplem do klubu. Zmień nastawienie bo ewidentnie niszczy cię i twoją psychę za bardzo się spinasz teraz przyszedł czas na relaks.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Dzięki chłopaki!
Nie będę reagował na negi, właściwie będę je zbijał. Wszelkie zaczepki i przysrywki będę olewał. Będę rozmawiał i skupiał swoją uwagę na innych kobietach. I faktycznie odizoluję się od niej i zaczekam aż sama przyjdzie z innym nastawieniem.
Pierwszy raz spotykam kobietę, która zachowuje się jak facet, neguje wszystkich facetów i chce wszystkim i wszystkimi sterować. Odkąd poznałem tą stronę buntuje się przeciwko jej zachowaniu i chcę przejąć ster, ale ona to wyczuwa i cały czas sprowadza mnie do parteru.
Jak ją poskromić, obezwładnić? Żeby była kobietą i zachowywała się jak kobieta, a nie jak chłop.
Poczytaj davidx'a i gre style'a a bedziesz juz wszystko wiedział, tylko uważaj aby sie nie uzależnić od czytania bo to kurewsko wciąga. Ja bym dał jej teraz okazje aby pokazała, że jej na Tobie zależy. Oczywiście dajesz jej złudne wrażenie, że to ona kontroluje sytuacje. Chociaż wydaje mi się, że jest już za późno, ona zaszufladkowała Cie jako gościa który będzie za nią latać. Jesteś dla niej gościem który jest na jej zawołanie. Spędza z Tobą czas tylko dlatego, że nie ma kogoś innego.
Oticon, na pewno poczytam.
Miałem polew jak jakiś czas temu jak miała kryzys w swoim związku i mi się żaliła przy piwie, to powiedziałem, że jak jej nie odpowiada i nie jest zadowolona to niech go zostawi i się nie żali. Po 2 dniach zrobiła mi jazdę, że ją buntuję przeciwko "jej mężczyźnie", czyli odwróciła kota ogonem.
zdawałem sobie z tego sprawę, bo już byłem po lekturze.
Gdybym był chujem to pewnie poszedłbym z jej słowami do niego, ale nie w moim stylu jest rozpierdalanie związków.
sami się nawzajem powykańczają.
Umieram ze śmiechu jak mu mówię, że nie podoba mi się w jej zachowaniu i w jej stosunku do mnie czy do niego, to czy tamto. Jego odpowiedź ("ale to jest x (tu imię), już taka jest" albo "to jest kobieta i tyle".
Ostatnio właśnie próbowałem pokazać jej jej miejsce w szeregu i chciałem być panem sytuacji i mieć nad wszystkim kontrolę, ale obróciło się to wszystko przeciwko mnie. Ona zauważyła, że się zmieniam, że inaczej się zachowuję. Może dlatego tak jest.
twoje slowa - Jak ją poskromić, obezwładnić? Żeby była kobietą i zachowywała się jak kobieta, a nie jak chłop.
kreci cie laska ktora zachowuje sie jak to nazwales " chlop" - uwazaj zeby miedzy nogami za miast" dziury po krecie nie miala 2 pomidorow i 1 ogorka ".
Odp sobie sam czy warto angazowac sie dalej, dla mnie laska tobie pomiata.
+ dobrze ze wyciagasz wnioski
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
koles jak ci dziewczyna nie pasuje to z nią nie jesteś, po co masz męczyć się emocjonalnie i psychicznie, jak jeszcze raz zachowa się jak suka to weź zrób z nią poważną rozmowę i powiedz że jak jej nie pasuje twój pogląd i twoje zasady to odejdziesz, a jak to zlekceważy to zrób to, i znajdz sobie normalną laskę, wez się zastanów po co być z kimś z kim nie jest się szczęśliwym? No są różne facjaty co lecą na cycki albo twarz no jest różnie. Ogarnij lewą stronę
Widać że traktujesz kobiety przedmiotowo.
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
Widać że traktujesz kobiety przedmiotowo.
Z jednej skrajności, w drugą, heh.
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...