Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pada deszcz, zimno, ciemno i mokro a ja nie mogę usiedzieć w domu...

Portret użytkownika LAKY

 Wczoraj spędziłem już drugi dzień z rzędu w domu nigdzie nie wychodząc i nie zanosiło się że ulegnie to zmianie. Cały dzień lał deszcz, nikomu ze znajomych nie chce się ruszyć dupy z domu. Wieczorem już nie wytrzymałem, pojechałem na rynek do tej co zawsze knajpy i spotkałem się tam z moja barmanka(pisałem o niej). Mieliśmy posiedzieć tylko z godzinkę bo ona szła do pracy w jakimś klubie(2 praca). I faktycznie spędziliśmy nawet miło ten czas, potem ona poszła do pracy a ja zostałem w barze zagrać z naszą koleżanką w lotki...

  W knajpie zaczęło się zagęszczać, a mnie było wszędzie pełno. Dobrze się bawiłem lotki, piłkarzyki, szał na parkiecie i oczywiście strategiczne miejsce przy barze przeważnie w towarzystwie koleżanki i jej znajomych. Na koszulce mam nadrukowaną tablice do badania wzroku i większość dziewczyn sama mnie otwierała zagadując i przeważnie sprawdzając swój wzrok(błyskoteka działa), a te co mnie nie otworzyły to ja otwierałem tak w ramach treningu.

  W pewnym momencie weszła do baru parka, tak dobrze myślicie dziewczyna to mój target wieczoru. Podeszli do baru i staneli koło mnie, dziewczyna szybko zwróciła uwagę na moją koszulkę i od razu chciała sprawdzić wzrok, staneła dalej na wprost mnie a on pokazywał palcem które literki ma czytać, potem trochę pogadaliśmy. Nie zwracałem uwagi na HB tylko rozmawiałem z gościem, okazało się że całkiem w porządku gość i że nie jest jej chłopakiem ale najlepszym przyjacielem. Więc za kumplowałem się z nim i razem pośmialiśmy się trochę z targetu. Przy 2 czy 3 temacie(krótkie były) rozmowy jak już bardzo czuła się wyobcowana zwróciłem na nią uwagę. Jej kolega szybko nas opuścił gdy tylko zorientował się że już nie jest w centrum uwagi(także nie musiałem jej nigdzie odciągać). Fajnie mi się rozmawiało z moim targetem i mieliśmy łatwość w znajdowaniu wspólnych tematów(a jak tematy się urywały to dawałem rutynę), do tego cały czas robiłem kino a po przyzwyczajeniu do mojego dotyku sama co chwile się do mnie przytulała albo mnie dotykała. Wziąłem ją na parkiet parę razy i zrobiłem moje rutyny dancflorowe i powiem wam że ma zajebiste ciałko i fajnie całuje. A za duży sukces uważam to że cały czas różni kolesie chcieli ją poderwać i starali się ją jakoś ode mnie wyciągnąć przerywając nam rozmowę, a ona po krótkiej rozmowie z nimi przytulała się do mnie i tak ich spławiała i od razu prosiła żebym dokończył to co mówiłem. Jak trafiał się jakiś natręt albo bardziej obyty w podrywaniu(od innych) to ja wkraczałem do rozmowy robiąc z niego idiotę lub klauna w jej oczach. Za którymś razem na parkiecie po którymś tam pocałunku powiedziałem 'ugryź mnie' i niestety nie ugryzła coś tam wykręcając się że niby nie potrafi i po pokazaniu na niej też nie, więc po tej piosence odprowadziłem ją pod bar i zacząłem rozmowę z takim rudzielcem HB5-6 ale cycuszki to miała na 11, a że widzieć to nie to samo co dotykać to zabrałem się za nią od razu. Krótka rozmowa i zabrałem ją na parkiet, a tutaj to już pełny 'in touch' bez hamulców. Oczywiście mój target był zazdrosny i jak tylko wróciłem z parkietu to zaciągnęła mnie na lotki, a potem żeby pokazać jaka to ona nie jest fajna poszła gadać z jakimś facetem(okazał się jej jakimś znajomym), cały czas śledziła mnie wzrokiem. Ja nie traciłem czasu tylko bawiłem się z już poznanymi dziewczynami albo poznawałem te które jeszcze nie znałem. Za 3 razem z rudzielcem na parkiecie odwróciłem ją tyłem do siebie i włożyłem jej rękę w majtki a drugą pod stanik, a ona włożyła swoją rękę w moje majtki i nie będę pisał szczegółów. Niestety nie było FDomyku bo  nie było gdzie(w WC się nie dało).

 Około 4 wróciła moja barmanka z pracy i przyszła do mnie, pobawiliśmy się jeszcze dwie godzinki i rozeszliśmy się do domów. Całonocną imprezę zaliczam do bardzo udanych, świetnie się bawiłem i pobuszowałem w zajebistych piersiach, a do tego wypiłem parę darmowych szotów(od właściciela który miał urodziny) i piwek(od dziewczyn). Dzisiaj walczyłem z kacem bo bardzo wymieszałem trunki chociaż nie byłem pijany o dziwo(potwierdza to moja koleżanka która też się cholernie tym faktem zdziwiła). To by było na tyle, ogólnikowo i w dużym skrócie ale myślę że w miarę przejrzyście napisane, w każdym razie jestem zadowolony z siebie i swoich postępów.

Odpowiedzi

Portret użytkownika LAKY

na moim koncie na myspace

na moim koncie na myspace sązdjęcia z błskoteki Smile

a moze bys wyjasnil co to sa

a moze bys wyjasnil co to sa jakies blyskoteki i rutyny

Portret użytkownika Masti234

Całkiem niezła akcja Oby tak

Całkiem niezła akcja Smile
Oby tak dalej Smile