Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pacyfista - przegrany, czy nie?

11 posts / 0 new
Ostatni
PLKamil92
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-20
Punkty pomocy: 0
Pacyfista - przegrany, czy nie?

Na początek witam całe forum. Na stronę trafiłem niedawno dzięki mojemu kuzynowi, który ponoć przegląda tę stronę od roku.

Postanowiłem skorzystać z tutejszych lekcji podrywania, bo przyznaje, że czasem nawet dałbym radę zagadać, ale człowiek nawet nie wie, co powiedzieć, heh. No, ale nie o tym ta gadka szmatka.

Przeczytałem pierwszą lekcję, no i zad. domowe to przemyślenie niektórych spraw, rozwianie co jest mitem, a co nie. Dlatego chciałbym się was spytać o kwestię pacyfizmu.
Jestem człowiekiem, który się nie bije. Problemy staram załatwiać rozmową, żeby wyjaśnić nieporozumienia, a jak widzę, że kogoś nie przekonam to nie zamierzam tracić na niego czasu i stosuję zasadę "Twoja racja, mój spokój". No i zastanawiam się, czy taki gość nie jest przegrany u dziewczyn? Z doświadczenia wiem, że laski lecą albo na maczo, albo na chudzielców popisujących się kogo to nie pobiją. Bo w końcu laska musi mieć kim zaszpanować, kogoś kto stanie w jej obronie (pominę fakt, że często dziewczyny jak się pokłócą to wystawiają swoich facetów przeciwko sobie, bo tak w moim środowisku robią głównie gimnazjalistki, nie wiem jak u was).
Koledzy, jak to jest? Faktycznie ktoś taki jak ja nie ma szans, czy może ma szanse, ale trudniejsze?

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"Z doświadczenia wiem"

i odp:

"Postanowiłem skorzystać z tutejszych lekcji podrywania, bo przyznaje, że czasem nawet dałbym radę zagadać, ale człowiek nawet nie wie, co powiedzieć, heh. No, ale nie o tym ta gadka szmatka.

Przeczytałem pierwszą lekcję, no i zad. domowe to przemyślenie niektórych spraw, rozwianie co jest mitem, a co nie. "

Sprostowanie: jesteś nowy także nie przejmuj się i sprawdź:)

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Saint Jimmy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Różnie

Dołączył: 2011-08-10
Punkty pomocy: 28

Ja wole intelektualnie rozwiązywać problemy takiej natury. Pięści to ostateczność, służąca do obrony, nie do ataku. Natomiast jeśli interesują Cie takie laski - to gratuluję zainteresowań. W każdym bądź razie to jest iluzja. Laski (normalne) cenią sobie pewność siebie, a nie cwaniactwo, kiedy, kogo i w ilu ciosach. Lekcja pierwsza słabo odrobiona, przemyśl jeszcze raz.

PLKamil92
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-20
Punkty pomocy: 0

To nie, że mnie takie interesują, po prostu miałem takiego farta, że trafiałem tylko na takie.
No właśnie te zadanie teraz odrabiam tutaj, bo nie wiedziałem, co o tym myśleć. Dzięki za odpowiedź Wink

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

Przemoc jest bez sensu. Po co masz sie bić, skoro lepiej swietnie sie bawić? Wszak prawda jest taka ze za młodu dobrze jest dostać wpierdol jak i komuś wpierdolic... Mieć choc raz podbite oko i choc raz drasnieta pięść. Dzięki temu sie dorasta i jest sie w stanie zrozumieć sprawy typu, czy w ogóle sie bić.. Zresztą facet powinien takich przygód doświadczyć.

Jeśli jestes pacyfista to jest ok. Ale ważne jest, żebyś był w stanie obronic swoją kobietę i zapewnic jej poczucie bezpieczeństwa. Jeśli jej to zapewnisz to znacznie ja do siebie przybliżysz.

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

PLKamil92
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-20
Punkty pomocy: 0

No właśnie kiedyś się dużo biłem, starzy nie jeden raz byli wzywani do szkoły przeze mnie, hehe. Ale z czasem złagodniałem i obrałem właśnie drogę rozwiązywania problemów rozmową.
Co do zapewnienia jej ochrony - no cóż, długo się nie biłem i do bicia muszę być mega wkurzony. Może i bym ją ochronił, ale nie wiem, to jest zabawa typu "Co by było gdyby". Teraz ide na studia i na uczelni zamierzam trenować judo, żeby podszkolić się nieco do samoobrony, więc może jestem na dobrej drodze.

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

I co ważne - nie chodzi mi o zapewnienie bezpieczeństwa przez użycie przemocy, ale przez swoją postawe.

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

PLKamil92
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-20
Punkty pomocy: 0

W każdym razie chodzi wam o to, że pacyfista ma takie same szanse u dziewczyny, co napakowany mięśniak, tak?

PLKamil92
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-20
Punkty pomocy: 0

Ok, dzięki za pomoc, zadanie domowe odrobione, mogę przejść do lekcji 2 Smile