Na trzecim spotkaniu wylądowaliśmy u mnie w domu( mieszkam sam Full dyskrecja i bezpieczeństwo), rozgrzałem ją do czerwoności, wszystko szło w jednym kierunku, nagle powiedziała że to za wcześnie i musimy jeszcze poczekać. Wtedy odpowiedziałem jej z zimną krwią że... wcale do niczego nie musi dojść i mamy na to czas. Po chwili otiwerałem już paczkę prezerwatyw.
Wnioski.. Nic na siłę, bo natarczywością możesz tylko ją przestraszyć, dotarło do niej że po co ma czekać kiedy można teraz. Kobiety są bardzo uległe i szybko można je rozpalić.
Dodam jeszcze że na początku pozwalają na pocałunki, to jest istona część całej gry, jeżeli robisz bardzo dobrze najprostrzą rzecz to co będzie dalej. warto na ten temat poczytać i miejscach wrażliwych na całowanie
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
No dobrze napisane ale jest
pon., 2009-08-31 12:45 — Brave_JimNo dobrze napisane ale jest to już w którymś artykule.
Te miejsca trzeba znać na blachę :> dobrze że sam je odkryłem :]
Miałem bardzo podobną
pon., 2009-09-07 13:29 — majkelosMiałem bardzo podobną sytuację ze swoją już byłą dziewczyną, to było pierwsze podejście, całowanie, pieszczoty... i nagle ona sie pyta czy mam prezerwatywy, więc odpowiedziałem że tak... na co ona że ona nie wie czy chce. Na co ja [jeszcze wtedy paliłem fajki więc wyczułem fajny motyw] słuchaj do niczego Cie nie zmuszam, owszem chcialbym i seks jest dla mnie ważną czescia zwiazku ale nie mam zamiaru Cie popedzac [wyrozumiały uśmiech i w tym momencie pocałowałem ją i dodałem 'ok zaraz wracam ide zapalic na balkon.']

Po czym wracam z papieroska a ona już leży na łóżku rozebrana
To wszystko mówi samo za siebie, odpowiednie podejście