Witam!
Zastanawia mnie, czy to co wczoraj zaobserwowałem to ostatnia linia oporu, czy dowód na to, że laska nie ma pojęcia o życiu.
Do rzeczy:
Dziewczynę poznałem w lodziarni jakieś 2 tyg temu. Była koleżanką mojego targetu, który niestety rzucił robotę i wyjechał. Wcześniej jednak razem z moimi kumplami i tymi dwiema nieźle imprezowaliśmy i przez cały czas zlewałem pannę A (tak ją nazwijmy). Okazywałem zainteresowanie tylko tej ładniejszej (B). Po wyjeździe koleżanki, panna A przeszła do ataku. Rozmowy i smsy, w których pokazywała, że jej zależy.
Wczoraj podczas rozmowy zaprasza mnie do mieszkania, które wynajmuje na naleśniki, po czym w sms-ie 2h później dodaje, że gdy wezmę oliwkę to zrobi mi zajebisty masaż. Myślę sobie jak chyba każdy normalny facet w takiej sytuacji, że na naleśnikach i masażu to się nie skończy. No i miałem rację. Swoją rozmową cały czas nakierowywałem A na seks. Rozmawialiśmy dosyć długo, a że w mieszkaniu było jebitnie zimno to znaleźliśmy się pod kołdrą. Po masażu stwierdziła, że jest za zimno i poszła się przebrać (była w jeansach i czymś tam na górze). Wróciła w luźnej koszulce bez stanika i koronkowych gatkach. Długo się nie zastanawiając zacząłem się do niej dobierać. Delikatne mizianko i gdy dochodziłem do piersi powiedziała, że mam tego nie robić. Skwitowałem to szerokim uśmiechem i dalej robiłem swoje. Słyszę u niej szybszy oddech i pomrukiwanie więc myślę jest dobrze. Ręka wędruje w dół i znów opór: „Jeśli myślisz, że będziemy uprawiali seks to się grubo myslisz.” Od razu odpowiadam, że to ona myli się myśląc, że mam ochotę się z nią bzykać. Spytałem czy dla niej peeting to seks. Odpowiedziała, że nie, ale na nic więcej jeszcze nie dojrzała. Dodała jeszcze, że jest dziewicą i wielu facetów jest zdziwionych takim jej postępowaniem. W głowie u mnie od razu czerwona lampka i chęć jak najszybszej ewakuacji. W między czasie przypomniało mi się jak na jednej z imprez jej koleżanka B, gdy razem tańczyliśmy zasugerowała mi dyskretnie żebym nauczył pannę A życia bo ona nie ma już do niej siły. No sorry ale ja instruktorem to nie będę, chociaż może gdyby uczennica była bardziej ogarnięta… Bez namysłu wstałem ubrałem się i wyszedłem, w drzwiach dziękując tylko za naleśniki. Zobaczyć jej minę w tym momencie: bezcenne.
Jak myślicie o co mogło chodzić tej lasce?
Nie da bo skończyła pracę i wróciła do domu. Dlatego zastanawiam o co mogło jej chodzić. Wydawało mi się, że po prostu chce się bzyknąć przed wyjazdem.
Jeśli to dziewica to się nie dziwie, założę się że pewnie twierdzi iż pierwszy raz powinien być wyjątkowy, z tym kogo się bardzo mocno kocha bla bla bla...
Trzeba było na gwałt
mnóstwo kobiet to uwielbia
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Dziewica? Wątpię trzeba było robic swoje i już...
www.solidgate.pl
Po jej gadce, zachowaniu i całokształcie oraz tym co sugerowała koleżanka ja nie miałem wątpliwości, że to dziewica.
Może to faktycznie dziewica. Dziwna dziewczyna. Zaprasza, masuje i nie chce nic więcej...Kto zrozumie dziewice? Ja się nawet nie staram. Dałem sobie z nimi spokój. Po ostatniej znajomości z taką, która mi gadała, że seks może zacząć uprawiać po roku bycia razem to sobie darowałem. Oczywiście nie wierzę w takie pieprzenie bo nie ma czegoś takiego jak czas kiedy zaczyna się uprawiać seks, ale darowałem sobie tłumaczenie i powiedziałem, że ktoś musi oglądać modę na sukces na tym świecie. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie:)
Sic Luceat Lux