Witam. Mam taki problem. Spotykam się z pewną dziewczyną i na spotkaniu jest dobrze, było lizanko itd. ogólnie zachowujemy się jak para, normalnie. Ale gdy jest szkoła i tam chcę do niej podejść i ustalić termin kolejnego spotkania ona jest oschła, zimna dla mnie. Dlaczego tak jest? Zamierzam z nią o tym pogadać na spotkaniu powiedzieć coś w stylu że nie akceptuje czegoś takiego w związku więc jeśli ona chce tak robić, to niestety ja nie będę żył w czymś takim. Więc co mam zrobić?
ah ta presja szkolna. wiesz o co mi chodzi? może po prostu nieprzywykła do tego, ja np. mam taką zasadę, że w liceum nie zarywam za bardzo, bo po prostu źle by mi było z tym:D
nie przejmuj się tym tak, zapytaj tak jak mówisz na spotkaniu, ale tak na luzie 'a co mnie tak olewasz w szkole?' tak jakoś lekko, wiesz doskonale o co mi chodzi. żeby nie robić od razu jakiegoś chaosu:P
Sluchaj Carlo, a ja od siebie dorzuce tyle, ze rozmawiajac w szkole z innymi dupami, tamta traktuj jak kolezanke. Nie ma nic lepszego jak obranie podobnej taktyki..
Tutaj przydalby sie nawet porzadny chlodnik, zeby sie pannie w dupie nie przewrocilo. Musisz pamietac o swoich jajach pod spodniami. Ona stara sie Ciebie przeramowac... W szkole "pies Cie tracal" a poza nia niby wszystko jest ok... mi sie wydaje , ze nie do konca jest ok, zwroc na to uwage...
Niech nie wychodzi, ze ona robi to na co ma ochote. Dawaj od siebie troche mniej niz dotychczas. I pamietaj o swoim zdaniu, powiedziales A, to zrob A, nie zmieniaj na B.
Pzddr
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
badz mezczyzna - podobno to one potrzebuja czulosci hehe. i co, moze nie chce sie kurde afiszowac z takimi rzeczami??? ja bylem dokladnie taki sam - nie lubie chodzic za reke, w szkole nie lubilem sie calowac bo raz palilo mi to targety, dwa poprostu nie lubie sie z takimi rzeczami pchać na afisz.
Gadając z nia o tym tylko sprawisz ze bedzie zimna i na spotkaniach i w szkole
semper fidelis
'salub' ja myślę żeby sie tym nie przejmował , może nie lubi rozmawiać z nim w szkole i nie chce pokazywać innym że się z kimś spotyka ,bo potem jest wytwarzana na niej presja ,pytaniami ,wiesz jak to było w szkole ,nie? głupie denne pytania zadają Ci ciągle , a Ty chcesz mieć trochę prywatności ,bo gówno ich to obchodzi co Ty robisz ,a oni wtrącają sie swoimi głupimi pytaniami .. sam tak chciałem gdy spotykałem sie z dziewczyna ze szkoły więc dla mnie to jest zrozumiałe, pełna tajemniczość w szkole ,pełen luz i brak dyskrecji na zewnątrz
rozmawiaj i śmiej sie z innymi koleżankami i nie przejmuj sie tym ; tyle ode mnie..
o i też KRZEMEK tego samego zdania
więc coś w tym jest tak myśle ...
może to jest typ takiej... ciężko określić. businesswoman? oddziela szkołę od związku. chyba zresztą dobrze, że tak robi. a jak jesteście w szkole gdzieś sami, np. na pustym korytarzu, to też jest taka?
aha... i nie używaj słowa "związek" To nie jest trendy
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hehehe ten to mnie rozjebie zawsze
semper fidelis
hehe ja mam ten sam problem. u niej w akademiku albo na spacerach jest milutko.. ale na uczelni to ani sie nie przysiadzie, albo chodzi z kolezankami.. juz nie mowie zeby sie rzucała do ramion ale zeby chociaz podeszła zagadac.. oczywiscie nic daje po sobie poznac i twardo siedze tam gdzie siedziałem, usmiech na twarzy.. ale np zblizaja sie juwenalia i jak z nia sie tam umowie a jeszcze nie zdarzyło sie zeby mi nie odmówiła( no tylko raz jak juz miałą umowiony wieczór panienski kolezanki) i tam bedzie w cholere znajomych ze studiów a ja sie nie bede czaił bo bede robił co chciał.. ale jak mi wyskoczy z czymś, jakims tekstem albo reakcja przy znajomych to zrypac od razu czy co??
Miałem ten sam problem. Zacznij ją olewać a nadejdzie taki moment, że spyta o co chodzi i wtedy Ty powiesz, że albo poprawi swoje zachowanie w szkole albo nie będziecie się już spotykać bo nie odpowiada Ci jej zachowanie.

Pamiętaj to Ty jesteś nagrodą więc ma być po Twojemu albo wcale
no wiem.. ale na razie to początek.. zobaczymy jak sie to dalej potoczy.. ale np juwenalia juz za 2 dni to nie wiem czy akurat wtedy ja olewać jak beda 3 dni do dobrej zabawy i pewnie nie tylko na juwenaliach ;)