Hej. ostatnio byłem u kumpla na osiemnastce. Były tam 3 wolne dziewczyny z tym ze tylko 1 wpadla mi w oko. No i postanowilem sie z nimi zapoznac na pocztku wygladaly na skrempowane myslalem ze to przejdzie ale nic z tego tylko ta najladniejsz byla spoko ale potem zalamka. Na poczatku gadalem z nia bylo ok, troche smiechu, normalnej rozmowy ale gdy ja poprosilem zeby ze mna zatanczyla odmowila 3 razy w pewnym odstepie czasu oczywiscie. W koncu troche poirytowany odciagnalem ja na bok aby zapytac czemu nie chcce ze mna zatanczy. i mnie zatkalo bo jej zdaniem bylem zbyt nachalny. I teraz za duzo mysli mam w glowie: czy zrobilem cos nie tak, trafilem na jakas dziwaczke czy to ze mna do cholery cos nie tak jest. aha nie zalezy mi na tym jakos szczegolnie zeby z nia krecic ale dlaczego nie wyszlo. Macie jakies porady??
Możliwość jest wiele ale chyba ta dziewczyna była jakaś inna może miała zły dzień czy coś, a z tą nachalnością to może powinieneś jak ci za pierwszym razem powiedziała że nie to wsiąść jakąś koleżankę z jej towarzystwa i z nią pogadać i zatańczyć, żeby tamta się ponudziła i spadła z tej pewnej pozycji że będziesz ją zabawiał.
Chłopi, ona ci odpowiedziała co zrobiłeś źle.
czytając te posty, chyba znów zaczne chodzić do kościoła ...
... but you always got a choice.
Albo zrobiła Ci ST( SHIT TESTA ) Albo po prostu naprawde byłeś nachalny ; )) Nie pokazuj jej ,że Ci na niej zależy kiedy chcesz ją poderwać.
)
Carpe Diem.
Zadzwoń do niej jak masz jej numer (jeżeli nie masz to pod żadnym pozorem nie bierz od znajomych) pogadajcie sobie, pokaż jej że nie jesteś nachalny, pogadajcie o różnych pierdołach, spraw żeby czuła się spokojnie. Po tym poczekaj ze 2-3 dni, możesz próbować się wtedy umówić
Powodzenia
jebane ale ja nie stalem nad nia przez cala impreze tylko sie bawilem z innymi. Spytalem moze te pieprzone 3 razy i to wszystko. POZNIEJ powiedziala ze moze ze mna zatanczyc ale tylko raz. To odpalilem ze jesli ma robic wielka laska to dzieki ale nie jestem potrzebujacy. jESLI JA BYLEM NACHALNY TO KU*WA EURPOA LEZY W AFRYCE.
nigdy nie jest za pozno by cos zmienic. Tylko potrzeba poprostu wiecej czasu na skutek
W końcu pytałeś te 3 razy, to mogło ją zdenerwować.
Dodam jeszcze że nie możesz pokazać jej że Ci zależy, jak nie zgodzi się na spotkanie to powiedz "ok, spoko" jak to powiesz będzie się zastanawiała dlaczego tak zareagowałeś i pewnie sama się odezwie, ale pewnie w smsie.. A jak się zgodzi no nie pierdolnij głupoty jak np "o jej jak świetnie nie mogę się doczekać" a na spotkaniu to już jest wiele artykułów co i jak więc nie będę pisał. Poszukaj sobie.
o czym ty chłopie gadasz ;o ??
w tydzień 100 postów
rodzi nam się nowy ekspert heh
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Co wy pierdolicie.
Moim zdaniem dobrze że nie zatańczyłeś z nią ten raz na który ona Ci "pozwoliła"... Rzeczywiście tu kurwa Ci łaskę robi. Pokazałeś że nie jesteś jakimś frajerem który leci za panna i ślini się bo pozwoliła mu ze sobą zatańczyć, wielka pani - właśnie na taką mi ona wygląda po tym co piszesz. Jej strata. Jeśli sam mówisz że nie byłeś nachalny to pewnie nie byłeś, więc wielkiego błędu jakiegoś raczej nie zrobiłeś... Nie chciała tańczyć to niech se siedzi. Haha 
Vinci... Co ty gadasz?
Przecież Ci pisze że nie ślinił się przed nią, tylko się bawił z innymi. Zresztą pisał że nic z nią nie chce, choć nie mówię że się nie uda
Trafiłeś na jakąś księżniczkę chyba. Trzeba było obniżyć jej wartość trochę, pokazać że cię nie rusza, zmiękła by
A jeszcze jestem ciekawy, z innymi dużo tańczyła przez całą imprezę?
A dużo wypiłeś wtedy??
Niektórym po pewnej dawce wyłączają się pewne naturalne hamulce i inaczej postrzegają świat
Powiem tak jak dziewczyna nie chce tańczyć to nie zmuszaj jej, czasami jest tak że nie potrafią lub nie chcą porostu tańczyć.
Lepiej zrobił byś gdybyś wziął w obroty jej koleżankę, i pokazał jak świetnie ona się z Tobą bawi.
Zanotuj sobie,
Pzdr
Semper Fidelis
BH Biznes-host.pl
Próbowałeś wyciągnąć ją do tańca jak reszta innych samców na tej 18stce i tyle. Powiedziała ci w prost co źle zrobiłeś. Następnym razem popracuj trochę nad rozmową aby poczuła się dobrze w twoim towarzystwie. Taniec to tylko dodatek.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"