Witam panowie, piszę, ponieważ potrzebuję Waszej rady. Jestem z dziewczyną około 2 miesiące, postępowałem zgodnie z zasadami i jak widać, opłaciło się
. Problem polega na tym, że mam dość wstydliwy problem. Jestem prawiczkiem (19 lat) i to moja pierwsza dziewczyna, z którą robię coś więcej. Jak widać, podczas wcześniejszego związku nie znałem tej stronki i popełniałem masę błędów, m.in. niedążenie do bliższego kontaktu fizycznego. Natomiast moja obecna dziewczyna jest ode mnie starsza i o wiele bardziej doświadczona.
Wracając do problemu - od kiedy zaczęliśmy ze sobą utrzymywać bliski kontakt fizyczny (dobrze ponad miesiąc czasu), mam problem z erekcją. Kiedy zajmuje się nim ręcznie, wszystko jest dobrze, natomiast zdycha w ustach, o normalnym seksie też raczej mogę jak na razie zapomnieć. Czytałem, że zdarza się to czasami u prawiczków i to kwestia psychiki, ale nie muszę Wam chyba tłumaczyć, jak bardzo to dla mnie jest dobijające. Tym bardziej, że niepowodzenie sprawia, że zaczynam się tym bardziej martwić i jest jeszcze gorzej. Oczywiście, dziewczyna jest wyrozumiała, mówi, żebym się nie martwił i że do wszystkiego dojdziemy, ale przecież wiem, że oczekiwała czego innego, a ja jej tego nie mogę zapewnić. Tym bardziej, że widzę, że zależałoby jej na normalnym seksie a nie wyłącznie minetkach. Cała sytuacja działa na mnie dobijająco i sprawia, że tracę pewność siebie, przez co obawiam się zdrady z jej strony.
I tu pojawiają się pytania:
- Miał ktoś z Was za pierwszym razem coś takiego i jak sobie z tym poradzić?
- Jak utrzymać w takiej sytuacji pewność siebie, która jest mi niezbędna? Przez tą sytuację tracę wiarę w siebie, a jak wiadomo to jedna z podstawowych cech, które kobiety cenią u facetów.
Uprzedzając Wasze pytanie: tak odstawiłem własną rękę jakieś półtora miesiąca temu.
Proszę o Wasze rady i poważne podejście do tematu, który może wygląda trochę śmiesznie, ale dla mnie jest powodem licznych zmartwień i kompleksów.
A co ty czujesz jak ją widzisz nago? Podnieca Cię ona w ogóle? Czy tak jakbyś patrzył na jakiś posąg gołej kobiety? Opisz uczucia jakie Ci towarzyszą przy zbliżeniu.
Edit: Nie jestem urologiem, ani seksuologiem, ale problem może być na prawdę banalny. Być może Cię nie podnieca(ona lub sytuacja) tak po prostu bywa.
Ujmę to tak: może jakichś ogromnych fajerwerków nie ma, ale mi się podoba, po prostu. Z tego co zauważyłem to najbardziej podniecony jestem, gdy się nago całujemy, wtedy z erekcją nie mam żadnego problemu.
moim zdaniem wypij jakieś piwo przed. 90% kobiet nie potrafi kochać się bez alkoholu. kup wino (te za 5zł), zapal świeczki, kup kwiaty, i zrób taki nastrój żeby popamiętała ten seks do końca życia:)
Piotrku... Facetom trudniej osiągnąć erekcje po alkoholu, a informację o 90% kobiet, które nie potrafią się kochać bez alkoholu, nie wiem z którego palca wyssałeś.
Autorze tematu,
Może wina leży po jej stronie? A co jakbyś zaproponował jej na przykład założenie seksownej bielizny, potem pobawiła by się "Twoim przyjacielem" żeby doprowadzić go do użytecznego stanu. Zostają jeszcze specyfiki typu peni-gra, ale to już raczej ostateczność.
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
A widzisz, czyli jednak. Być może to na Ciebie działa. Każdy ma w łóżku inne upodobania. Jakbyś na każdy dotyk reagował drągiem, tak aż by cię bolał to też nie za miło by było. Bo wtedy był byś nadpobudliwy seksualnie.
Co ja Ci mogę zaproponować. Tak jak już wcześniej mówiłem seksuologiem, ani urologiem nie jestem. Na moje wydaje mi się, że powinieneś zupełnie odstawić erotykę zuuupełnie. O trzepaniu zapomnij w ogóle, nie oglądaj żadnych pornuchów(bo coś mi się wydaje, że tego nie zaprzestałeś.) Zrób sobie na jakiś okres post od tego wszystkiego. Po jakimś czasie jak wróci popęd to oglądaj zdjęcia jakichś lasek, tylko nie gołych, lecz skąpo ubranych. Podsycaj tym w sobie to uczucie. A wtedy przy zbliżeniu zamienisz się w zwierza i będziesz tryskał w każdym kierunku świata i wszystko powinno wrócić do normy.
Pozdrawiam.
Edit: Ten Pan nade mną chyba nie potrafi czytać ze zrozumieniem hehe.
I teraz wyszło tak, że to ja jestem tym "panem nad Tobą" xD
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
piotrek wez nic niepisz lepeij.. albo naucz sie czytac...
Garry chyba dal najlepsza rade .
I moze jak ona sie zajmuje Toba pomysl se np. niewiem o czym kolgwiek przed spotkaniem z nia wejdz na neta i obejrzyj se odcinek z kubusiem puchatkiem (kazdy jest dzieckiem) rozbawisz sie troche a gdy ona zacznie Ci cos robic zamknij oczy i przypominj sobie scene z tej bajki
Kiedys tak zrobilem opisze Ci ta sytuacje .
Tez mialem porblemy z erekcja zrobilem tak jak napisalem i wyobraz ze laska jedzie na recznym Ty dochodzisz i sie smiejesz hahahahahahah (ja tak mialem bo myslalem o kubusiu puchatku ) ale przestalem sie krepowac i dalo efekt moze dzieciiny ale jaki efekt i zabawna historia przy okazji.
Ja np nigdy nie mialem takiego problemu, zawsze stal jak sosna
ale Tobie dam rade, wiem ze latwo o tym mowic ale pamietaj ze im wiecej myslisz o roznorakich wadach tym wieksza nadajesz im moc, nie walcz ze wstydem przed tym ze nie robiles tego nigdy, a masz juz tyle lat(sa ludzie co nie bzykali a maja po 30 lat...) zaakceptuj swoje wady zle cechy a z czasem same od Ciebie odpadnie. Sprawa jest troche dziwna, ale mysle ze to jest cos w rodzaju stresu, podobnie jak bylem jakis czas temu u kobiety lekarza ktora trzymala mojego kutasa i byla fajniutka a on nic i tu wszedl w gre stresik bo wiadomo, mysle ze u Ciebie tez jest stres i generalnie strach. Zacznij nakrecac sie sam przed proba seksu z nia, pomysl co Cie tak naprawde w kobietach podnieca i rob to jej nie wazac na nic, liz, dotykaj, drap, i caluj jak nie podziala to trudno... Wiagra, Kamagra albo cos na pobudzenie, zeby sie przelamac. Pozdro
No tak, żeby nie było miałem na myśli piotrek1989xx. Aha i zgadzam się jak najbardziej z pako dobrze gada polać mu.
Postaraj się wywołać taką sytuację, która Ciebie będzie podniecała. Aha co do pewności siebie. Zawsze możesz taki sytuację obrócić w żart i powiedzieć, że jesteś wymagający i byle co Cię nie ruszy.
Sam zresztą pisałeś, że jest wyrozumiała to tym bardziej powinna to zrozumieć.
PS: Z tą wymówką to tylko wtedy jeżeli ona nie wie, że ty prawiczek naturalnie. Wtedy tylko byś się zbłaźnił.
Pozdrawiam.
Dzięki za wszystkie rady. Spróbuję coś pokombinować.
Pako, mogę coś popróbować w tym kierunku, racja.
Garry, nie oglądam pornosów i nie jadę na ręcznym od ponad miesiąca. Od tego czasu czyja inna ręka upuszcza ze mnie napięcie
. Wie, że jestem prawiczkiem, uznałem, że powinienem jej to powiedzieć na początku związku.
Zawodnik, sugerujesz, że takie wyluzowanie się i zabawna sytuacja może spowodować, że jakaś moja bariera psychiczna ulegnie osłabieniu?
No i co zrobić z tą nieszczęsną pewnością siebie? Czuję, że ta sytuacja wpływa negatywnie na relacje między nami i jeśli tak dalej pójdzie, może to być pośredni (oczywiście nieoficjalny) powód zerwania.
Salom. Ja natomiast mogę Ci poradzić tak. W moim przypadku zadziałało książkowo.
Tylko ja miałem problem z wiecznym przemęczeniem.
Ale oczywiście jak koledzy wyżej pisali. Bardzo istotna jest psychika!!
(moje najczęściej lądują na piersiach Dziewczyny;)) Po już Ci nie będą potrzebne te psychotropy;)
Idź do apteki i poproś o tabletki zwiększające popęd seksualny. Jakieś z małym działaniem dla np. osób nadmiernie przemęczających się nie wysypiających czy coś takiego nie od razu wiagrę.
Zastosuj się do ulotki - jeśli chodzi o dawkowanie:) i po może upływie dwóch dni zażywania do dzieła!! Daję Ci tydzień i powinieneś dać sobie radę.
Nie myśl podczas igraszek kategoriami "Nie może mi opaść" tylko skup się na tym co Cię podnieca i korzystaj z rozkoszy. Zajmij czymś ręce, najlepiej na Ciele partnerki.
Życzę powodzenia. I napisz jak poszło jak skorzystasz z mojej rady.
Jakie to np. tabletki sa? bez precepty to?
Nie wiem jakie one teraz noszą nazwy. Poproś jak napisałem wyżej tabletki zwiększające potencję dla osób np. przemęczonych się, czy niewysypiających. Bez recepty. Wiele tam witamin nadrabiających za Ciebie zaległości w organizmie, do których się dopuściłeś tym np. nie spaniem.
Nie stosuj się do rady Piotrka, chyba że wręcz przeciwnie Będziesz chciał przedłużyć stosunek.
A i przy okazji.
A i nie wiem jakie ty Piotrek Kobiety spotykałeś, ale jak dla mnie to wręcz przeciwnie kobiety są doskonałe w łóżku trzeźwe. Chyba pomyliłeś z poderwaniem, że 90% kobiet jest łatwiej poderwać jak są pijane.
Akurat mam ten sam problem. Mam 21 lat i jestem czy byłem prawiczkiem. Od pół roku jestem z kobietą którą kocham. Od kilku tygodni próbujemy się kochać. Niestety z marnym skutkiem. Na początku stal twardo ,,jak sosna" lecz kiedy zakładałem prezerwatywę i chciałem wejść w partnerkę opadał i stawał się zza miękki aby wejść. Próbowaliśmy chyba z 6 razy i za każdym razem tak samo. Ostatnio spróbowaliśmy bez prezerwatywy, zobaczyć czy podczas zbliżenia też opadnie. O dziwo nie, wszedł gładko no ale nie kochaliśmy się bo jednak zabezpieczenie być musi. Teraz wcale nie chce stać, czy w prezerwatywie czy bez jest miękki i nie da rady nic z tym fantem zrobić. ;(
To zmieńcie zabezpieczenie zamiast prezerwatywy - tabletki/plastry.
Witam
Otoz tez mam problem ze wzwodem.Nie staje mi przy dziewczynie, mimo, ze jest naprawde bardzo seksown,a stara sie mi pomoc, jednak ja moge zadowolic ja jedynie oralnie. Ona wrecz prosi, zebym w nia wszedl, a ja glupio sie czuje, gdy chce to zrobic, a nie moge, bo maly opadl... albo nie jest za twardy. Mam 20 lat, jest to moaj pierwsza dziewczyna i pierwsza partnerka seksualna, ja tak samo, jestem jej pierwszym facetem i rowniez tym pierwszym z kim robi bardziej smiale rzeczy. Wiem, ze powiazane jest to z psychika, z moimi myslalmi o tym, czy aby zdolam ja zaspokoic, czy mi stanie, czy mi nie opadnie. Probowalismy juz kilka razy, pare razu ydalo mi sie w nia wejsc, ale wzwod byl niepelny, nawet polowy z tego co mozna z niego wycnisnac nie bylo... Moja dziewczyna po wszystkim mowi, ze jej to nie przeszkadza, przytula sie i mowi, zebym o tym nie myslal i sie nie przejmowal.
Dzisiaj kupilem sobie w aptece Erekton. I mam pytanie, czy branie tabletek na zwiekszenie popedu moze wplynac jakos w przyszlosci na moje zycie seksualne? Chodzi o to, zebym mogl osiagac wzwod bez ich pomocy. Troche to dla mnie klopotliwe. W drugiej aptece mila farmaceutka powiedziala mi, zebym nie bral tabletek, bo to raczej biora faceci, ktorzy juz nie moga, albo nie maja sily. Kupujac to, mialem nadzieje, ze pomoze mi to raz, a potem juz samo z siebie, bede jak zwierz w lozku : ).
I gdy dziewczyna bierze go do ust, gdy nie jest w wzwodzie, to nic nie czuje, procz laskotania. Czy to jest normalne?
Wczesniej troche zadowalalem sie reka, jednak ostatnimi czasy bardzo to ograniczylem, raz na tydzien maksymalnie.
idź do lekarza i zapytaj się czy branie wspomagaczy jest dobre w twoim wypadku. Bo jeśli to psychika, boisz się że nie miała mega orgazmu, trudno
z czasem doświadczenie zrobi swoje.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki