
Wczorajszą imprezę nie zaliczę do zbytnio udanych, nie umiałem zbytnio nic zrobić, domknąć numerem lub ślimakiem. A przez co? Zacznę od początku.
Maszyb poznał kilka miesięcy panią M. Pani M wykazywała duże zainteresowanie Maszybkiem. Traktował ją tylko jak koleżankę bo sam był w związku. Lecz potem nie układało mu się w związku więc zaczął trochę myśleć o M. Ona stara się zapraszać na imprezy czy inne tego typu rzeczy. Lecz on był wierny i odmawiał. M znalazła chłopaka i wtedy trochę inaczej na nią spojrzałem ,ale nadal ją zlewał lekko. Zachowywaliśmy się jak typowi koledzy gg, trochę rozmów w szkole . Związek z K. nie wypalił. M dowiedziawszy się powiedziała że chce być ze mną i że zerwie z swoim boyem. Ja również odsłoniłem gardę powiedziałem że jest fajną dziewczyną, wartościową. Zerwała z nim ,a po kilku dniach spotkała się ze mną. Na spotkaniu nie mogła się ode mnie odpędzić ciągle się przytulała. Mówiła że chce być ze mną, bardzo. Jej koleżanki cały czas mi mówiły że ona Cię kocha a L. jest z nią bo jest i M. ze mną chce być nie z nim. Ja uwierzyłem i moja czujność została trochę uśpiona
Hmmm w następnym tygodniu zaczęło się dziać coś dziwnego, jakieś fochy ,głupie teksty. Zlałem to. Aż w końcu ona napisała ,że były napisał do niej i prosi o drugą szanse, że on nigdy nie wraca do byłych ,ale ja jestem wyjątkowa.
Spotkaliśmy się w klubie wczoraj. Pieprzyła jakieś farmazony o tym że za szybko ,z kolegi stałem się chłopakiem, ona potrzebuje czasu i nie wie kogo wybrać. To ja jej ułatwiłem wybór, kazałem jej wrócić ona zapierała się że to nie takie łatwe. Hehe chyba jednak było. Widziałem ją potem jak miziała się z byłem(obecnym?) chłopakiem. Tylko się uśmiechnąłem i życzyłem szczęścia. Gdy powiedziałem że zrywam kontakt i że nie będzie już rozmawiać, jej mina bezcenna JAK TO? Powiedziała że uszanuje no zobaczymy 
Ta akcja zabrała mi pewność siebie na cały wieczór, nic nie mogłem zrobić. Nic nie wychodziło. Kompletne zero, i tak że podchodziłem i próbowałem w takim stanie. Cała pozytywna energia wyparowała.
Nic mówi się trudno i żyje się dalej 
Wiem jakie teraz błędy zrobiłem i postaram się bardziej przyłożyć do podrywania. Do działu zaawansowany jeszcze daleka droga ,ale dam radę 
Błędy;
- zależało (o jeden most za daleko)
- GG i częste rozmowy Rama kolegi
- nie wierzyć do końca kobiecie
- nie otwierać się całkowicie
- uwierzyłem w to co mówią kobiety (emocje i inne farmazony)
I tak się ciesze ,że powiedziałem jej to spokojnie bez nerwów, bez błagania oraz płaczu jak zrobiłem rok temu z ex. Numery GG i kom pokasowane ,aby nie kusiło i ruszamy dalej z nowym doświadczeniem.
ciekawi mnie jedno- czy mu powie o naszym spotkaniu
?
Dzięki chłopaki, odwalacie kawał ciężkiej roboty by tacy młodzicy jak ja mogli korzystać z tej skarbnicy wiedzy.
Jakby rzekł Tical - Husaria myślała że rozbiła tatarów, uciekali w popłochy lecz co się okazało? Oni obrócili się i zaczęli strzelać z łuków na swych rumakach.
Odpowiedzi
Kopia mojej sytuacji sprzed
ndz., 2011-01-30 15:37 — CasaNovyKopia mojej sytuacji sprzed kilku dni, aczkolwiek nie myślałem o tym w ten sposób, bardzo mi uświadomiłeś moje błędy, identyczna sytuacja, moja zerwała z bojem zeby byc ze mna, za miesiac jej sie odwidzialo, ja jej powiedzialem ze nie chce byc jej przyjacielem, zrywam kontakt, a ona byla po kilku dniach ze swoim (ex, obecnym). Zrobię tak jak Ty, pousuwać kontakty i lecim do przodu, pozdrawiam, dzięki za blog!
To jedyne wyjście i uważam że
ndz., 2011-01-30 15:53 — MaszybTo jedyne wyjście i uważam że sytuacja jest standardowa jak z ex tylko mniej wspomnień a najważniejsi jesteśmy my a one?
kto się nimi będzie przejmował
dobrze postąpiłeś z tym ze
pon., 2011-01-31 00:11 — Gandalfdobrze postąpiłeś z tym ze kazałeś wrócić jej do byłego(jezeli to bylo stanowcze ''wypierdalaj do niego'' a nie płatki z maslem ) , zobaczysz ona jeszcze się o Ciebie upomni,widac ze Twoj chuj ją przyciąga(tez mam taka sytuacje z paroma dziewczynami)
jak juz do tego dojdzie to mniej ją w dupie bo nie jest Ciebie warta (chyba ze bedziesz miał ochote to sie zabaw i odstaw
)