Cześć wszystkim!
Dawno się nie udzielałem na stronie, ale jest to spowodowane brakiem czasu. Klasa maturalna, treningi w piłe, siłownia, spotkania z pannami. Przejdę do rzeczy.
Mianowicie, od jakiegoś czasu poznawanie nowych dziewczyn idzie mi jak z płatka. W szkole mam wyrobioną dobrą opinie. Ostatnio rozmawiam sobie w gronie znajomych (kilka koleżanek +3 kumpli) i słyszę, że ja to się zrobiłem taki trochę macho i podrywacz. Jak to już mi się zakodowało, odpowiedziałem czymś śmiesznym.
To nie jest pierwszy raz. Chciałbym się dowiedzieć jak Wy reagujecie na takie "zaczepki słowne". Nie proszę tu o rady, ale o podzielenie się wiadomościami 
Pozdrawiam
tomek.frk
Ja to często wyolbrzymiam i nie raz dodaję sarkazm
np:
Macho? Przy mnie banderas to jakiś leszczyk (sarkazm)
Taa macho, jak ja nawet wstydzę się do dziewoji podejść
yhm ale to miała być tajemnica.. Ciii (śmiech)
Jaki macho, jak ja nawet hantla nie moge podnieść.
Jak to dziewczyna mówi to jest to zwyczajny ST, więc tak go można odbić mniej więcej.
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Ostatnio uslyszalem od 2 nowo poznanych dziewczyn ( w klubie )ze jestem podrywaczem...
zapytalem gdzie to slyszala w radiu? czy od kogos znajomego...? a przeciez znamy sie 10min... i
Zmien temat albo -
Miej wyjebane!!!
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Ja zawszę mówię ależ skąd, ja niewinny, wstydliwy taki.
A jak laska mi powie coś w stylu z ciebie taki podrywacz, co ty ja się kobiet boję. W życiu bym nie podszedł i nie zagadał.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki