Jestem nowy na stronce z niezbyt wielką historią podrywów(zawsze stawiałem na direct) i szukam jakiejkolwiek porady jak można się nauczyć gadać o pierdołach i nauczyć wszystkich tekstów, które chapną dziewczyny.
Jak już pisałem w kilku tematach lubię rozmawiać na poważne tematy(jednak przy pierwszym podejściu przy większości dziewczyn niemożliwe trudne jest wejście na taki temat na ulicy, czy w jakiś centrum handlowym).
Po prostu nie potrafię gadać o pierdołach. Nudzi mnie to i nie tego oczekuję po związku. Chcę pasji, chcę uczucia, chcę dać mnóstwo szczęścia dziewczynie samemu coś z tego czerpiąc.
Patrzyłem po różnych książkach i tematach po jakieś konkretniejsze rzeczy, ale nawet w tej książce ''tajemnice największych uwodzicieli'' znalazłem teksty, które wg. mnie należałoby użyć dopiero po już jakiejś dłuższej(przynajmniej od tego 1 dnia). Inne teksty były po prostu śmieszne - w negatywnym tego słowa znaczeniu i właśnie raczej widziałbym je w ustach ''pieska'' niż podrywacza stawiającego na swoją męskość czy kogokolwiek kto trochę czyta.
Nie chcę tu broń boże obrazić kogokolwiek. Szukam po prostu rady jak się przełamać, by używać tych ''śmiesznych'' tekstów, nauczyć się gadać o niczym lub czego szukałem na samym początku: dobrych tekstów, które nie walą kiczem plus jakiejś metody jak przechodzić między różnymi tematami, które wydają się skrajne(jak stworzyć wstęp do danego tematu).
W książce autor wymieniał wiele historii, które opowiadał dziewczynom. Może dwudziestokilkulatek dysponje takim zapleczem doświadczeń.
Niestety mam 17 lat i nie mam specjalnie, wielu ekscytujących historii, które mógłbym przytoczyć/wymyślić na poczekaniu.
Wiem, że nic nie przyjdzie od razu i nie jestem tym sfrustrowany. Czuję się dobrze bez dziewczyny. Po prostu uważam, że ta wiedza na pewno się przyda w życiu i każda rada się przyda.
Z góry dzięki za pomoc.
A nie jest przypadkiem tak ze zbyt powaznie to traktujesz
? Zmien podejscie do wszystkiego, wrzuć na luz. Mi też kiedyś się wydawało że jak bede rozmawiał o głupotach to zostane wyśmiany, a w rzeczywistości jest odwrotnie
. Ściągnij sobie nagranie NLS z tej strony, moze ono Ci pomoże.
a kto ci każe gadać te "banalne" teksty, gadaj co chcesz, wymyśl coś, trochę kreatywności, za 2 lata masz maturę.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ok... to powiedz na jakie to "poważne" tematy chciałbyś z panną pogadać... daj jakis przykład
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
może świadome macierzyństwo?
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
>a kto ci każe gadać te "banalne" teksty, gadaj co chcesz, wymyśl coś, trochę >kreatywności, za 2 lata masz maturę.
Już za rok, matura to banał w porównaniu z tym czego tu się muszę nauczyć
Nie, nie zamierzam się uczyć rozmowy na pamięc, głównie właśnie szukałem jakiegokolwiek sposobu, by zmienił się mój pogląd na te teksty(sam będę musiał popracować).
A serio, dzięki za odpowiedzi. Na razie ciągle ogarniam NLP(dobra rzecz), wyszedłem nawet pozaczepiać obce dziewczyny, by się tam o coś spytać. Powiedzieć te kilka zdań.
Wybrałem też sobie target, do którego uderzę(wcześniej sfrajerzyłem i gdy coś mi mi mówiło bym podszedł, wymyśliłem sobie excuse'a w ostatniej chwili).
Nie mam żadnego parcia na poderwanie dziewczyny, na piśmie wydaję się zawsze poważny ~~
Oczywiście przyznaję, że o ile na większość spraw, opinię otoczenia... mam wyjebane o tyle z dziewczynami jest jednak inaczej.
O dziwo, jak zaobserwowałem środowisko zaawansowanych podrywaczy jest bardzo nonkonformistyczne, praktycznie identyczne jak środowiska rockmanów/metali(ale nie tych cip), prawdziwych satanistów(nie, nie jestem) czy innych ludzi, którzy w skrócie mają wyjebane.
Przy pierwszym spotkaniu z dziewczyną na ulicy nie potrafię wydobyć/zakomunikować o posiadaniu pożądanych cech, gdy w męskim towarzystwie jest luz i wyjebane.
Pozostaje praktyka ~~