Witam wszystkich ; ) poznalem 2 miesiace temu pewna dziewczyne miło sie nam rozmawialo wychodzilismy razem ostatnim razem bylismy na imprezie u kumpla mocno zakrapianej i doszlo do nie przyjemnej sytuacji jeden koles zaczal sie do niej kleic ( chciała wyjsc z imprezy i pojechac do domu ) wstalem zapytalem co sie stalo probowalem ja zatrzymac nie chciala odpowiedziec i jakos tak samo z siebie po dluzszej rozmowie powiedzialem ze mi na niej zalezy... odpowiedziala to samo. Na drugi dzien probowalem zapytac sie o to samo nie chciala o tym rozmawiac dodala "zostawmy ten temat na pozniej nie teraz" a na dzien trzeci powiedziala ze ma chlopaka co mnie zaskoczylo... i nie wiem czy to jest prawda czy kolejnym St dodam ze w planach mamy wspolny wyjazd nad morze... mam nadzieje ze Wasze odpowiedzi mi pomoga pozdrawiam Maverick645. PS nie mam polskich znakow za co przepraszam.
"""""po dluzszej rozmowie powiedzialem ze mi na niej zalezy... odpowiedziala to samo. Na drugi dzien probowalem zapytac sie o to samo """"""
"""dodam ze w planach mamy wspolny wyjazd nad morze... """"
Ty z nia kurwa jestes czy nie jestes? ;o
po Co jej sie pytasz codziennie czy jej na Tobie zalezy, i mowisz jej ze Ci na niej zalezy.. wychodzisz na ciote w tym momencie... a co do wspolnego wyjazdu nad morze, to gz brejna, ale z panna z ktora nie jestes, jechac nad morze... troche kiepski pomysl
,,po dłuższej rozmowie powiedziałem ze mi na niej zależy..."
Błąd!
,,dodała "zostawmy ten temat na później nie teraz""
No ładnie teraz to odwleka...
,,na dzień trzeci powiedziała ze ma chłopaka co mnie zaskoczyło..."
W trzy dni?Gadałeś z nią trzy dni pod rząd?A gdzie danie jej czasu?!Czytałeś w ogóle lewą?!
Wątpię żeby miałom chłopaka...pewnie to st,ale na pewno na razie to musisz poczytać LEWĄ i poćwiczyć bo na dzień dzisiejszy dostaniesz kopa od niej(i to pożądanego)a nie ja...Po pierwsze lewa na razie daj sobie z nią spokój i tak już dostatecznie schrzaniłeś tym wyznaniem...po drugie odpuść na razie bo nawet nie dajesz jej oddechu jesteś nachalny!Przez ten czas oddechu czytaj i ĆWICZ to wszystko co znajdziesz po lewej!Może w miedzy czasie sama się odezwie?Jeśli tak to się umów,jeśli nie to ćwicz ćwicz i ćwicz i potem dopiero po jakiś czasie tydzień albo więcej zadzwoń i się umów z nią!Na spotkaniu będziesz wiedział co robić Gracjan wszystko rozpisał co i jak masz robić,a w razie czego masz blogi więc nie będę wdawał się w szczególny bo szkoda mi czasu(ogólnie kino,głos,kontakt uśmiech i postawa)...Aha i nie wypominaj o jaj ,,chłopaku"a także o waszych wyznaniach i ucinaj te tematy i czekaj aż ona sama ci to powie na spotkaniach ze jej na tobie zależy...
No to do roboty i Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Cześć,
Po pierwsze, nie mówimy dziewczynie ze nam na niej zależy - i to tym bardziej w Twojej sytuacji (są inne czynniki które nam podpowiadają ze "TAK dziewczyna jest MNĄ zainteresowana".
Owszem, czuć tutaj ST w powietrzu i to dość ważny w tym przypadku. Dziewczyna jest Tobą zainteresowana, ale ma tego chłopaka. Jej takie wahanie polega na tym, ze ma wątpliwości czy będziesz potrafił być kimś kto jej zaoferuje więcej pozytywnych emocji od tamtego.
Jak do tej pory nie dajesz jej to odczuwać, brak Ci "męskości". Poza tym mówiła Ci ze jest Tobą zainteresowana, ale jest to "ale" (wszystko przez jej chłopaka i Twojej brak pewności). W innym przypadku już dawno byłaby Twoja. No i jeszcze jedno z tą stanowczością: nie interesuje Cie jej chłopak, lecz ona - a więc daj jej o tym odpowiednio znać.
Wszystko się tez szybko działo w Twojej opowieści, polecam lewą stronę.
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
Idź na żywioł i czy to ważne,że ma kogoś?
Widocznie zakręcona z niej lala, skoro mając kogoś dobija do ciebie...laska sama nie wie czego chce. Więc robisz dobry uczynek ;D
Jak chcesz z nią spędzić zajebiste chwile, to się bierz, za nią. Potem może jej się coś pokiełbasić we łbie i dupa z orgii.
Wyjazd nad morze będzie tu, bardzo pomocny
o ile wypali.
...a i nie dawaj jej do zrozumienia wszystkiego od razu, bo znudzi się jej znajomość z tobą. Bądź raczej, jak wulkan Etna
HEHE
Dorośnij i zacznij pracować nad sobą.
Wiem, to co czytasz, jest przejebane. Robi pranie mózgu, wywraca cały światopogląd wpojony przez kulturę, ale dopóki będziesz zachowywać się tak jak do tej pory, będziesz stał w miejscu.
Pojawi się kolejna kobieta, zrobisz te same błedy. Potem kolejna i znowu te same. Jeżeli chcesz coś zmienić, to zacznij od siebie. Bo jeśli miałbym Cię teraz zapytać: "co możesz jej dać, na ten moment?".
Kobiety cipke już mają. Drugiej nie potrzebują
Działaj.
Pozdro!
Dzieki za krytyke napewno skorzystam z tego co napisaliscie co do wyjazdu nad morze zapytala jakie mam plany mowiac jej o takim pobycie nad morzem zaproponowala zebysmy razem wyjechali. Co do tego wyznania wiem zrobilem blad wielki blad za ktore place poki co kolezanka odzywa sie tak jak wczesniej nie widze zeby cos sie zmienilo i nie poruszam tego tematu mam nadzieje ze da sie to jakos jeszcze odkrecic... dziekuje jeszcze raz za odpowiedzi.
Jasne ze się da. Więcej pewności siebie. Przeczytaj wszystkie lekcje po lewej stronie i sam zobaczysz ze jest jednak racjonalne podejście do tej sprawy (tylko o tym nie wiedziałeś).
Jakie masz plany ? Rób tak abyś dawał wrażenie osoby zajętej i mającej wiele zainteresowań - Możesz zawsze odpowiedzieć na pytanie czy z nią pojedziesz nad morze później, mówiąc ze coś Ci wypadło i ze dasz jej znać później. To ze się odzywa jak wcześniej, to normalka ona Cie lubi, ALE NIE STAN SIĘ JEJ PRZYJACIELEM. Zwłaszcza ze to co dajesz do zrozumienia, nie chcesz od niej przyjaźni, tylko bliższego kontaktu. Stosuj chłodnik, a za parę dni zaproponuj spotkanie.
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
Nie ma takiej rzeczy której nie da się zrobić.
Wyznałeś jej jakieś uczucie. Powiedziałeś że Ci zależy. Zawsze z takich opresji wychodziłem dzięki NLS czy TK. Wrzuć rutynę w stylu:
"W naszym świecie mężczyźni boją się rozmawiać z kobietami, dotykać ich oraz mówić o uczuciach. Zawsze zastanawiałem się dlaczego tak jest... Zamknij oczy i wyobraź sobie wodę... Jedna jest zamknięta w słoiku, a druga głośno szumi, płynie i nie jest niczym ograniczana... Wejdź głębiej w tą drugą i oddaj się jej..." bla bla.
Zawsze takie rutyny pomogą wyjść z opresji i wytłumaczyć wszelkie błędy.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."