Witam mam taką sprawę dziewczyna, z którą mam zamiar być lubi chodzić do klubów, ja strasznie tego nie lubię, nie lubie tej muzyki wogóle czuje się tam dziwnie, i tutaj nasówa mi się na myśl pytanie czy jak chcę ją zdobyć to przełamać sie i pójść z nią na tą dyskoteke (ona wie, że tego nie lubię), czy zostać przy swoim i do niczego się nie zmuszać, jak to będzie wyglądało w jej oczach ? A noi jak już bym z nią był to co dalej z tym fantem ?
Czekam na odpowieź,
Pozdrawiam 
Do klatki laskę i związać dobrze...
Nie wiem, zacząć lubić kluby? innego rozwiązania nie widzę, chyba, że chcesz z nią być i co piątek jebać w mózgownice tysiąc pytań;) A co do klubów, raz pójść z nią, raz sam - żeby nie było, że ją kontrolujesz, tylko ot, spodobało Ci się, eureka!
Po pierwsze zapamiętaj, że piszemy "nasuwać". Jak będziesz pisał listy z takimi błędami, dziewczyna nie "oszaleje" z miłości.
.
Po drugie, dlaczego się dziwisz, że młoda dziewczyna lubi dyskoteki?
Po trzecie, idź do ludzi(do dyskoteki też, nie bądź dzikusem, zobaczysz jakie to piękne)
Po czwarte, nie bądź zazdrosny, tylko atrakcyjny.
Po piąte, nie zabraniaj niczego, Ona ma chcieć Ciebie, a zazdrośnicy są spaleni bynajmniej nie słońcem.
Po szóste, pracuj nad sobą, ucz się, naucz się tańczyć, bądź duszą towarzystwa i wreszcie...
Po siódme, to Ona powinna mieć zamiar z Tobą być bo odrobiłeś zadanie domowe i jesteś zajebiście ciekawą osobą.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
AMEN !
" Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga,
Łam; to czego rozum nie złamie,
Młodości ! Orla Twych lotów potęga[...]"
powiem tak.. do niczego nie zmuszaj... jak wie że nie lubisz tego ustrojstwa to niech wie... masz zasadę i się jej trzymaj... nie rób wyjątków bo jak złamiesz zasadę to wyjdziesz w jej oczach chujowo... lepiej pokombinujcie coś i zaproś ją w bardziej spokojne miejsce np jakiegoś baru ze spoko muzyką tyle tylko żeby nie było żadnych tam tańców i zęby było jakieś żarcie;] coś tam dla niej zamówisz oczywiście ona płaci jak będzie chciała coś żreć i będzie cie namawiać żebyś jej kupił to i to bo coś tam coś tam a będziesz wiedział że ma kasę... o nie nie... no chyba że ustalicie takie coś ty kupujesz dla mnie a ja dla Ciebie;] i git;] i działasz chłopie kino buzi buzi potem cycek tyłeczek lekkie negi odbijanie piłeczki i bądź na luzie i sobą;] tyle na ten temat;]
Edit ;]
łooo kurwa spóźniłem się o jakieś... 4 posty ;]
pamiętaj że to jest tylko moje zdanie jak się wypowiadam... wyciągaj wnioski, a jak nie to wydrukuj moją opinię i idź sobie dupsko podetrzeć ;]
Zuchwały uwodziciel, bałamut, pożeracz serc, kobieciarz, flirciarz,
Hmmm popracuje nad pisowanią to primo,
A może, najlepiej za jakiś czas samemu wyjść do niej z propozycją pójścia na disko ? Żeby nie wyszło, że pod jej wpływem się zmieniłem ?
Powiem Ci jedno. Rób tak jak czujesz. Nie lubisz tego? Okej! Umów się z nią, że Ty pójdziesz tam gdzie ona chce jeśli ona pójdzie tam gdzie Ty chcesz. Zabierz ją na koncert czy gdzieś, a sam z nią idź do klubu. Nie musisz tańczyć. Ja sam tego nie lubię. Bywanie w kluba wydaje mi się nudne i bezsensowne, aczkolwiek pare razy byłem. Powiedziałem swojej dziewczynie to samo co Tobie i to usznowała. Nie bądź chorągiewką tylko facetem. Nie lubisz to nie leź tam. Idżccie gdzie indziej lub ewentualnie tak jak powiedziałem, że Ty z nią, a ona z Tobą
Sic Luceat Lux