Witam. Mam taki problem.. Laske poznałem z pół roku temu. Była wtedy jednak zajęta, no to co- odpuściłem. I teraz jakoś tak wyszło, że znów z nią troszke pogadałem to na fb, to sms'y. W końcu pomyślałem 'nie ma co sie jebac w to pisanie po nocach, trzeba laske wyciągnąć z domu, żeby dalej podziałać'. No to ją tam zapraszam w środku tygodnia na spotkanie, wydawało mi się, że całkiem dobrze to robie, ale ostatecznie efekt mnie rozczarował. Ostatnia odpowiedź laski to 'Dogadamy się
:D'. No i Ok. Zbliża się weekend. Piątek, wieczór. Myślę: 'Czas sie dogadac xd'. Wysłałem dziewczynie esa z pytaniem o to co tam z planami na weekend. A ta mnie zwyczajnie olała. NIe dostałem żadnej odp. Dodam jeszcze, że z tą dziewczyna w ciągu pół roku się na oczy nie widziałem. Mam teraz pytanie. Mogę coś zrobić by to dalej ruszyło, czy jednynie olać cała sprawde? I jeszcze gdyby sie sama do mnie odezwała, powinienem chyba pokazać, ze mnie wkurwiła swoim zachowaniem?
Pozdrawiam 
Nie wysyłasz dziewczynie smsa z zapytaniem o spotkani.
Dzwonisz do niej, mówisz termin i godzinę. Jak nie to drugi termin. Jak nie to krótka gadka o niczym, żegnasz sie, próbujesz pare dni później. DZWONISZ, rozmawiasz i ponownie podajesz termin.. Na upartego możesz spróbować i 3 raz jak się nie zgodzi to dowidzenia.
I kiepskim pomysłem jest budowanie relacji przez internet i smsy.
1. Staraj się być sobą.
2. Jeżeli coś robisz, rób to szczerze. Nie chcesz robić? Nie rób.
3. Nie panikuj.
Wystaw swoje facebookowe konto na allegro, a nr gg oddaj dla WOSP.
Do kobiety nie wysyla sie smsow, to kobiety sie dzwoni.
A) zadzwonisz, to musisz dostac odpowiedz.
B) slyszysz jej ton glosu i potrafisz ja jakos tam przekonac do siebie
Wysylasz smsa, laska moze cie olac, nie odpisac i takie tam.
Za pare dni zadzwon, wyraz niezadowolenie, ze cie olala, umow sie na nastepne terminy albo olej ja calkiem.
Widocznie nie udało Ci się zbudować odpowiedniego wizerunku i nie uruchomić jej emocji. O czym rozmawialiście ? Gdzie byliście ? Dotykałeś ją ? Prowadziłeś, czy byłeś prowadzony ?
Dobra. No to będe dzwonił jakby co! ;P A co do pierwszego spotkania, to było to na festynie. Ja byłem lekko wstawiony to brałem dziewuchy do tanca xd i ona była jedną z nich, z tym, ze szczególnie mi sie spodobała więc wyciągnąłem od niej tel. Więcej się z nia nie widziałem. DZIĘKI WSZYSTKIM ZA ODP! xd
I tu masz odpowiedź. Jeśli chcesz wzbudzić zainteresowanie u kobiety - musisz być TRZEŹWY !
Wiem wiem. Jednak z tego co słyszałem, to mimo wszystko udało mi się jako takie zainteresowanie wzbudzić
Przynajmniej na poziomie logicznym, ponieważ dziewczyna ta rozmawiała na mój temat z moim kumplem, z którym to widziała się na codzień. Wyszło na to, że wpadłem jej w oko
Tym bardziej mnie wkurwia przez to fakt, ze mnie tak olała. ;P Na drugi raz spróbujemy dzwonić.