Witam wszystkich,
Sprawa wygląda następujaco. Dziewczyna poznana w klubie sama dała mi numer. Napisała że chętnie się spotka ale na razie jakis czas jest poza miastem. Ja czekam, w międzyczasie napisałem do niej co słychać to nic nie odpowiedziała. Po paru dniach się odezwała czy się nie spotkamy, jednak ja tamtego dnia nie mogłem, zaproponowałem inny termin to znowu nie dostałem odpowiedzi. Przypomniałem się po klku dniach to napisała że ma wolny piątek, ale ja znowu byłem już poumawiany i się nie spotkaliśmy. Zapytałem kiedy będzie wolna to znowu mija parę dni bez odpowiedzi.
Po przeczytaniu lewej strony wiem że trzeba było to lepiej rozegrać, ale już się stało. Nie wiem czy to jakieś gierki czy brak kultury że tak nie odpisuje ale bardzo mnie to denerwuje. Pytanie czy to sprawa przegrana i lepiej skasować numer czy można jeszcze cisnąć, zwłaszcza że dziewczyna bardzo ładna. Jeżeli nie odpuszczać to rozumiem że mam czekać żeby ona się odezwała? Jakie są wasze sugestie?
Dzięki bardzo i pozdrawiam wszystkich
Zadzwoń i miej przygotowane dwie opcje spotkania. Jak będzie się wykręcać to nie naciskaj. Nie baw się w sms. Tym bardziej jak je olewa.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
też to przerabiałem z sms... Lepiej jest dzwonić, masz odpowiedź od razu. Jak będziesz na nią czekał, to możesz się rozczarować. Zadzwoń i się umów, Tilus Ci dobrze radzi
jak ci napisze to oddzwoń do niej.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Manipuluje tobą. Nie mam racji że zaczyna ci na niej zależeć? Że czekasz, na odpowiedz że tak umówimy się?
Właśnie.
Doba smsów. Fatalna zagrywka smsem to sie z kumplem na piwo można umówić.
A więc jedziesz dalej.. NIGDY SMS, zawsze zadzwon. Jak ona napisze to oddzwon.
Proponujesz jak kolega napisał 2 wolne terminy, ale mówisz tak, "Hej co słychać? ona ci odpowie a ty wspominasz czas owej imprezy na której się poznaliście, nawiązując do tego że obiecała ci spotkanie, mówisz mam wolny wtorek i piątek, może jakaś mała powtóreczka z ostatniego weekendu,? Pewnie się zgodzi na jakiś termin jeśli ci wcześniej obiecała spotkanie. Więc na koniec rozmowy powiedz: Tym razem będzie o wiele ciekawiej i powiedz DOBRA KOŃCZĘ, do wtorku papa. i sie rozłączasz. DAsz jej do myślenia.. Jeszcze ciekawie? i nie będzie się mogła doczekac.
Sync
po pierwsze to naucz się olewać takie gierki laski myślą o sobie ze każda z nich jest jedyna i wyjątkowa musisz jej dać do zrozumienia ze takich jak ona jest tysiące a ty jesteś jedyny i niepowtarzalny nie baw się w smsy tylko zadzwoń i się umów daj dwa terminy do wyboru jak się będzie wykręcac to nie zaprzątaj sobie nia głowy jak już napisałem takich jak ona są tysiące
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Załącza Ci się syndrom jedynej-zakochujesz się w
niej przez ciągłe myślenie a dlaczego robi tak a
nie tak i takie inne bzdety a ona się perfidnie
z tobą bawi! Najlepiej zadzwoń jak juz będzie i
jeśli powie że nie da rady sie spotkać a nie poda
terminu w którym da radę sie z Tobą spotkać
to ją olej i niech spierdala
Pozdrawiam
Mistrzunio
Książka rozwiązująca wiele problemów związanych z Podrywem:
http://www.zlotemysli.pl/niewcho...
Ja myślę ze zamiast pisać to do niej zadzwoń i się umów na konkretny dzień miejsce i godzinę spotkaj się i działaj dalej...a nie baw się w sms'owanie bo w sumie to trzeba umieć dobrze wykorzystać...dlatego lepiej zadzwoń...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
To co napisałem, że trzeba było to lepiej rozegrać to miałem na myśli smsy. Oczywiście teraz widzę, że trzeba było dzwonić.
@Onetouch,
Nie wiem jak na innych by takie gierki działały, ale chyba mogę powiedzieć szczerze że mnie to zniechęca. Na początku byłem wkręcony, bo dziewczyna jest śliczna, jednak przez te cyrki z nieodpowiadaniem jakoś to zeszło ze mnie.
Dzięki wszystkim za komentarz. Biorąc do serca wasze rady myslę, że zrobię tak:
a: jeśli coś odpisze (wydaje mi się że mniej prawdopodobna opcja) to zadzwonię do niej następnego dnia
b: jeśli nie odpisze to poczekam jeszcze tydzień i zadzwonię po świętach. rozegram na spokojnie i zaproponuję dwa terminy.
Pozdr