Witam! Stronke pzegladam dluzszy czas z perspektywy jedynie widza, obserwatora jednak teraz postaralem sie napisac po krotce sytuacja wyglada tak:
Wrocilem z pracy na hause zjadlem obiada a ojciec zmienil fona dali mu za przedluzenie umowy nowego koma i poprosilbym mu rozgryzl obsluge tego. Tak sie bawiłem i puscilem strzale a odruchowo wybralem numer mojej Panny. Oddalem mu tel i wyszedlem z domu zalatwic swoje sprawy. A w tym czasie odpuscila sygnala i napisala sms ( z kim mam przyjemnosc ) Co sie okazalo ojciec nie odp nic . godz ok 16:30
Jednakaze zalatwiajac swoje sprawy zostawilem tel w garazu i sie nie odzywalem do panny nie odp sms i odp syg. Zajechalem spowrotem pod garaz lekko po 21 nie zdazylem odebrac jednego koma bo sie wylaczyl i dzowni drugi - dzwoni moja i z tekstem " A ty to zyjesz wogole - odpowiedzialem Jasne a ona - " tylko to chcialam wiedziec i narazie - rozłączony.....
Po chwili sms a ty czym taki zaabsorbowany ? Odpisalem faktycznie co robilem a ona po chwili wlasnie rozmawialam z twoim ojcem, co to ma znaczyc , smieszne mi zarty. Sprawdzasz mnie daruj sobie!!! I poszla kula ognista - A ja odpisalem ze faktycznie puscilem w imie tego iz rozkminialem jego fona dodajac Tez mi zaufanie! nie odpisujac i nie odzywajac sie cala sobote i niedziele.
W niedziele [pojechałem do niej ( co doszło do mnie ze to błąd) byla w pracy a pracuje w barze przy drodze krajowej . Na poczatek Czesc z przekąsem powiedziane i po chwili brak zajęcia? Powiedziałem co uwazam o zaistnialej sytuacji wypilem napoj i zawinalem sie do domu ( cafnalem sie jeszcze i wyslalem przez bluta mp3 ktora chciala ) a ona gdzies za godz sms tresci :
"Piosenka na tel od dawna i nagle odpowiednia do sytuacji... Zalosne!!! Zostan moim kolegą, przyjacielem ale nie facetem.... Wtedy moze bede potrafila sie z Toba komunikować.... Nie pasujemy do siebie i z kazda chwila utwierdzam sie w tym przekonaniu...."
Nie mialem zamiaru odp nic i dzis napisala: "Nawet nie masz mi nic do powiedzenia...?!"
Po 4 godz dopiero odp : "Nie mam.... skoro traktujesz mnie jak powietrze"
Odp odrazu: "Ja tego nie powiedziałam. Ale skoro tak czules to bardzo mi przykro. Nap co mysle i tyle!
Co dalej zrobic z ta sytuacja jak ją dalej rozegrać?

"ni uja"{ nie wiem, o co chodzi... Jak p0ojawia sie dialog, to moze by tak od myslników?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hehe, dobre Guest. a gadales z ojcem co on jej nagadal, ze byla taka wkurzona?
Skoro Ona jakby nie patrzeć zrywa z Tobą przez esa to przynajmniej widzisz z kim masz do czynienia
Olej dupe, inne też mają.
A ona wkurzona o to, ponieważ myśli że ów autor wysłał sygn.z numeru taty by sprawdzić swoją kobietę czy nie będzie pisać z innymi.
Przepraszam QUEST juz poprawione mam nadzieje ze teraz bedzie czytelne
Wrocilem z pracy na hause zjadlem obiada a ojciec zmienil fona dali mu za przedluzenie umowy nowego koma i poprosilbym mu rozgryzl obsluge tego. Tak sie bawiłem i puscilem strzale a odruchowo wybralem numer mojej Panny. Oddalem mu tel i wyszedlem z domu zalatwic swoje sprawy. A w tym czasie odpuscila sygnala i napisala sms ( z kim mam przyjemnosc ) Co sie okazalo ojciec nie odp nic . godz ok 16:30
Jednakaze zalatwiajac swoje sprawy zostawilem tel w garazu i sie nie odzywalem do panny nie odp sms i odp syg. Zajechalem spowrotem pod garaz lekko po 21 nie zdazylem odebrac jednego koma bo sie wylaczyl i dzowni drugi - dzwoni moja i z tekstem
- " A ty to zyjesz wogole
- odpowiedzialem Jasne
-a ona - " tylko to chcialam wiedziec i narazie - rozłączony.....
Po chwili sms
ONA - a ty czym taki zaabsorbowany ?
- Odpisalem faktycznie co robilem a ona po chwili odp
- wlasnie rozmawialam z twoim ojcem, co to ma znaczyc , smieszne mi zarty. Sprawdzasz mnie daruj sobie!!!
A ja odpisalem ze faktycznie puscilem w imie tego iz rozkminialem jego fona dodajac
Tez mi zaufanie!
nie odpisywalem i nie odzywalem sie cala sobote i niedziele.
W niedziele pojechałem do niej ( co doszło do mnie ze to błąd) byla w pracy a pracuje w barze przy drodze krajowej . Na poczatek
ONA - Czesc z przekąsem powiedziane i po chwili
- brak zajęcia?
JA - Powiedziałem co uwazam o zaistnialej sytuacji wypilem napoj i zawinalem sie do domu ( cafnalem sie jeszcze i wyslalem przez bluta mp3 ktora chciala ) a ona gdzies za godz sms tresci :
"Piosenka na tel od dawna i nagle odpowiednia do sytuacji... Zalosne!!! Zostan moim kolegą, przyjacielem ale nie facetem.... Wtedy moze bede potrafila sie z Toba komunikować.... Nie pasujemy do siebie i z kazda chwila utwierdzam sie w tym przekonaniu...."
Nie mialem zamiaru odp nic i dzis napisala:
- "Nawet nie masz mi nic do powiedzenia...?!"
Po 4 godz dopiero odp : "
- "Nie mam.... skoro traktujesz mnie jak powietrze"
Ona - : "Ja tego nie powiedziałam. Ale skoro tak czules to bardzo mi przykro. Nap co mysle i tyle!
Co dalej zrobic z ta sytuacja jak ją dalej rozegrać?
Iść zawsze do przodu nie oglądaj się wstecz
piepprz to, nie wiem o co panie chodzi. laska strzeliła mega focha bo pusciłes jej strzałke z innego telefonu ?? myslała ze ja sprawdzasz ?? kurwa ona ma normalnie paranoje. Rzuciła cie, bo jej nie odpisywałes ?? ta jest głupia, inne sa mądre
pozdro bracie 
dobrze Ci mówią. Zapomnij o takiej
` One zawsze wracają `
Ile ona ma lat? Bo zachowuje się jakby nie ukończyła gimnazjum. Nie szkoda Ci trochę na nią czasu?
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
chuj z nią, szkoda czasu i nerwów
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
-XYZ- dokladnie w czwartek miniony skonczyla 24 lata, i byle na ur a pozniej w piatek akcja ... Przyznam wam , ze jak zaczalem do niej stanowczo pisac i o nic nie lamazac nagle zjechala z tonu i zmala ze swoja pewnoscia siebie
Iść zawsze do przodu nie oglądaj się wstecz
shimadzu - Ej, ej!!! Wszyscy tu piszą o jednym, a nikt nie zwrócił uwagi na to, że ona nie jest wkurwiona o to, że on ją sprawdza. Tylko o to, że ten koleś, który puścił jej sygnała nie był jakimś zajebistym przystojniakiem, który będzie ją podrywać, a tylko ojcem jej chłopaka.
...
mógłby być i dziadkiem ale po takim przedstawieniu to podziękował, bajo szerokości
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Zrobila sie mala wymiana sms twardo stalem przy tym , xe tu zadnej mojej winy nie ma i widac po esach , ze zmiekla ze swoja pewnoscia siebie... Napisałem:
"Jeśli sie chce to mozna wspoldzialac tak by było dobrze a nie siac wiatr... A w takiej atmosferze nigdy nie bedzie dobrze." I po tym cisza zapadala nie odpisuje i tak sie zastanawiam czy gra na czas by sprawdzic ile wytrzymam czy co ?
Iść zawsze do przodu nie oglądaj się wstecz
na żywo takie dyskusje przeprowadzaj, a nie przez sms-y
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop - rozumie , ze w twarza w twarz panna nigdy nie bedzie taka pewna siebie tylko jak teraz zadzialac by sie spotkac czy ja mam sie odezwac czy czekac jak ona odp ?
Iść zawsze do przodu nie oglądaj się wstecz
No jakie teksty hahaha co wy bierzecie ja też chce
Shimadzu - wiatrochron
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21 porozmawiac moge - napisalem i teraz czekam na odzwe zastanawia mnie fakt czemu sie tylko nie odzywa ? Co gra na zwloke by sprw na ile jestem wytrzymaly u czy sie zblaznie proszac o spotkanie czy wyjasnic ?
Iść zawsze do przodu nie oglądaj się wstecz