Jakiś czas temu (około miesiąca) poznałem dziewczynę w barze. Pracuję tam, byłem na zmianie, podszedłem gdy jej koleżanka poszła do WC i bezpośrednio zapytałem o spotkanie. Dziewczyna oczywiście zaskoczona, zgodziła się. Spotkaliśmy się, ale wiem że średnio mi to wyszło, ogólnie wesoło ale bez emocji, które dopiero uczę się wywoływać u kobiet. Pod koniec sama wspomniała o kolejnym spotkaniu. Dałem dupy pisząc jej smsa jeszcze tego samego dnia z czego zdałem sobie sprawę dosyć szybko. Nie dostałem odp. Po kilku dniach zadzwoniłem do niej w celu umówienia się na spotkanie. Nie odebrała 2 telefonów. Tak się złożyło że w tym dniu wpadłem na ten portal. Zacząłem chłonąć artykuły. Utwierdziłem się w przekonaniu żeby ją olać. Dziś nagle dostaje smsa, że przeprasza ze się nie odzywała, ale miała problemy bla bla, co słychać jak sesja, bla bla. Zastanawiam się jak to rozegrać, odpisać jednym smsem, że możemy się spotkać i pogadać bo smsów pisać nie będę (trochę się to moze wydać nie spójne, bo na początku pisałem z nią kilka smsów, to był raz i jak pisałem przed poznaniem tego portalu), czy zadzwonić? Dziś już mam inne spotkanie, ale i dla niej znajdę czas, potrzebuję treningu.

Odpisz dopiero wieczorem i umów się na spotkanie.
...
A ja myślę że najlepiej zadzwonić i zaproponuj spotkanie, tyle że za dwa dni np. Nie jutro.
widzisz po miesiącu się odezwała, długo myślała ;P
to już coś, zadzwoń do niej tak ja Ci koledzy mówią.
Lepiej zadzwonić, nie dość że bardziej się dogadasz to jej zaimponujesz tym...