Niedawno poznałem dziewczynę na imprezie zdziwił mnie od razu sam fakt iż ona mnie znała a ja jej nie, rzadko się to ostatnio zdarzało. Na owej imprezie byłem trochę pijany więc w sumie zatańczyłem z nią raz i wolałem nie pokazywać się jej w takim stanie. Po jakimś czasie ona przyprowadziła swoich znajomych na tą imprezę, których nikt nie znał. Jeszcze do tego było ich sporo, no i wbili się jak to się mówi "na krzywy ryj". Po pewnym czasie moich znajomych i mnie też zaczęli ci ludzie wkurwiać. Jak już napisałem wcześniej byłem trochę pijany więc nie stanowiło dla mnie problemu, żeby ich wypierdolić z imprezy no i jak pomyślałem tak zrobiłem.
Po tej imprezie postanowiłem do niej napisać no i pretekstem do zagadania oczywiście były przeprosiny za przypał, który wyżej opisałem. Oczywiście odpowiedź była, że nic się nie stało itd
Później zaproponowałem spotkanie a tu jeb zostałem "brutalnie spławiony" tekstem, że ona nie jest na tyle zdenerwowana, abym musiał ją gdzieś zapraszać.
Co o tym myślicie? Prosił bym o jakąś propozycję co zrobić dalej.
odczekaj pare dni, daj ochlonac i zapros ja nie dlatego, ze jest ci przykro z powodu przypalu, tylko dlatego, ze Ci sie podoba
Dlaczego przepraszałeś? Nie rozumie... przecież jak się przychodzi do kogoś na imprezę to wiadome jest, że jakąś godność i szacunek do gospodarza/organizatora trzeba zachować - jeśli oni tego nie rozumieli, sprawa prosta niech zamykają drzwi z drugiej strony i już.
Dalej chciałeś jej to zrekompensować spotkanie - zamiar dobry ale nie w ten sposób.
Odczekaj 4 dni... spokojnie przemyśl sobie jeszcze raz sytuację i jeśli dziewczyna jest warta zadzwon, jeśli odmówi masz jasny sygnał, które oznacza czerwone światło.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Przepraszałem nie za sam fakt wyproszenia ich, ale za to w jaki sposób to zrobiłem. Gdybym nic nie pił to pewnie by to inaczej wyglądało. Mam nadzieję, że jak odczekam to coś z tego będzie.
Pytanie:
Więc wszyscy uważają, że zjebałem podając ten głupi powód? Bo w sumie dla mnie ta odpowiedź zabrzmiała jak takie ciche "wypierdalaj" ?
A może od razu napisać jaki był prawdziwy powód?
najlepiej by bylo jakbys powiedzial, a nie napisal.
numeru nie mam, a nie spotkam się z nią przypadkowo na ulicy.