Witam
Jakiś czas temu spotkałem się z laską, niby wszystko cacy, ale kiedy zacząłem jej serfować naładowane dwuznaczne opisy zjawisk w przyrodzie wyskoczyła z tekstem " To nie są twoje słowa pewnie książkowe frazy cytujesz ". Dodam że cytaty to nie były jedynie kilka wzniosłych słów zaczerpniętych od co stosowałem ekspresję przerwy tworzyłem wrażenie jakbym właśnie te emocje przeżywał opisy były barwne a ona z takim tekstem wyjeżdża. Odbiłem to twierdząc że czytam ostatnio sporo babskich chimer romansideł gdyż założyłem się z koleżanką że przeczytam to dotrwam do końca zrozumiem i dam się szczegółowo obadać z przeczytanej histori...bla bla... nawet nie wiesz jak wiele emocji jest zawartych w tych książkach te treści potrafią sprawić że masz wrażenie hmm może to zabawne ale ja miałem wrażenie że zanurzam się w morze pełne coraz to silniejszych emocji które pozwalają mi odkryć najgłębsze zakamarki własnego Ja. Tak to właśnie ze mną jest (ze mną celowe działanie żeby jej podświadomość załapała że to właśni ja wzbudzam w niej te emocje) jeśli tego nie zrobimy ona potem wyjdzie zobaczy swojego chłopaka jeśli takiego ma i jemu przypisze to co ja zbudowałem od zera. A potem to już nie było tego typu tekstów a głębokie opisy doprowadziły do takiego stanu że powiedziała że przy mnie czuje się jak by właśnie zanurzała się w morzu emocji (pamiętała co powiedziałem wcześniej).
A teraz pytanie jak skutecznie odbić taki tekst o cytowanie z jakiejś książki. Mieliście taki przypadek ? Ja osobiście miałem takie coś 1 raz może dlatego że to przyszła polonistka w każdym razie jak sobie z tego typu oskarżeniami radzić ?. Pozdrawiam

Genialne
No przyznam, potraktowałeś to jako st i ładne odbicie następnym razem nie dam się zaskoczyć.
Aha właśnie, dziś miałem spotkanie z tą samą laską i wyskoczyła mi z tekstem że te moje barwne opisy są dwuznaczne naszpikowane erotyzmem i ona nie wie czy ja mam na myśli zjawiska przyrody czy ukryty erotyczny podtekst. Jak byście to odbili ja jej powiedziałem takim basowym głosem na ucho "niech to pozostanie moją sssłodką tajemnicą" po czym musnąłem ją opuszkami dwóch palców po bródce tak że aż odchyliła głowę do tyłu (zupełnie jak moja świnka morska która miałem kiedyś gdy byłem mały
). Myślę że dobre odbicie ale ciekawi mnie wasza opinia Pozdrawiam (sorry za brak przecinków nie chce mi się ich stawiać)
wal kino człowieku a będzie twoja
Panowie śmiało mogę powiedzieć NLP cuda działa można gadać o pierdołach ale z moich doświadczeń wynika że gdy mówimy o uczuciu one patrzą w nas jak w obraz. Po co gadać o pierdołach jak jest NLP jeśli znacie jakieś tytuły książek o tej tematyce bardzo proszę tutaj albo na PRV dzięki za wypowiedzi
Macieek ok zgoda tylko większość mężczyzn nie umie rozmawiać o uczuciach ;]