Jeszcze gdy nie znałem strony oczywiście miałem dziewczynę, byłem w związku. Zdradzałem niestety swoją dziewczynę spotykając sie z inną. Obydwie sobie zakręciłem nie widziały o sobie, całowałem się z tamtą druga jezdziłęm do niej , spotykaliśmy sie regularnie. W koncu wyszło na jaw i obydwie ze mną zerwały, moja dziewczyna pare miesiecy pózniej. Mineło jakieś pół roku, odezwałem się do tamtej z kótrą sie spotykałem, pisze z nią na gg na początku tak o ale potem przerodziło się to w flirt, nawet sama zaproponowała że moglibyśmy sie spotkać ale zebym sobie czegos nie pomyślał. Wziąłem numer zadzwonię do niej pisała ze ok bedzie czekać. Na FB ma status ze jest w zwiazku ale nie ma z kim, i na gg nic nie mówiła a ze mną prowadzi flirt przez gg(uwierzcie da się). W sumie wiem co robić jak się z nią spotkam, po prostu na nowo ją poderwać uruchamiając miłe wspomnienia czy kotwice. Ale bedzie problem z zaufaniem no i oficjalnie jest to spotkanie "koleżenskie", macie jakieś rady? Jeśli chce się spotkać to raczej nie bedzie szukała we mnie przyjaciela...
Nie musisz robić nic specjalnie innego niż w przypadku normalnej randki - skoro ona jest chętna na spotkanie, mimo Twoich wcześniejszych manewrów między nią a inną panną, to znaczy, że pogodziła się z tamtym.
"Jeśli chce się spotkać to raczej nie bedzie szukała we mnie przyjaciela..."
Oj ostatnio miałem spotkanie z dziewczyną, którą uważałem za łatwiznę bo już sobie ją, że tak powiem "urobiłem" a tu zonk, na spotkaniu st sypały się jak z rękawa, całkiem jakby chciała wybrać najlepszy gatunek psa, którego będzie miała na smyczy, a nie chłopaka...
PS. Z czystej ciekawości, możesz napisać jak one wtedy się o sobie dowiedziały?
Najpierw koleżanka mojej dziewczyny nas widziała, to coś tam wkręciłem i dalej spotykając się z nią moja inteligentna dziewczyna obczaiła hasła na moje poczte nk gg i wsyztsko czytała. W pewnym momncie idę na spotkanie z moją dziewczyną a tam one dwie razemczekały na mnie hehe kurwa co za zbicieprzezyłem ale nie dałem nic im powiedzieć, powiedizłąem że zachowują się jak przedszkolanki odwróciłem się i poszedłem sobie. No i potem były cyrki
Cenna rada : Nie naciskaj !
po co dalej pic to samo wino... z cudzego doswiadczenia wiem ze z tego nie wychodzi nic dobrego. grozi przypadkiem uzaleznienia od cyklicznego klocenia sie i schodzenia
show me the way, style...
Hehe to ostro
Ale co dwie dupy, to nie jedna xd
Cóż, ja na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z Nią, jakoś już tam sobie u Niej przeskrobałeś i jakaś opinia zła po Tobie została
Jest wiele innych fajnych panienek ;D
No ale zawsze możesz spróbować
Przed spotkaniem to Ty jej powiedz, żeby sobie czegoś nie pomysłala, bo to tylko koleżeńskie spotkanie i żeby nie próbowała Cie podrywac bo nie jestes łatwy. W ten sposób rzucasz jej wyzwanie! Nie daj sie prowadzić lasce!
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
No podczas tej rozmowy gdy mi napsiała żebym sobie czegoś nie pomyslał to odpisałem jej zeby chyba sobie nie pomyślała ze mam zamiar ją podrywac, a ona ze tego nie powiedziała. To co jak do niej zadzwonie to przed rozłączeniem uświadomić jej to jeszcze raz? czy już się nie powtarzać?
Cenna rada : Nie naciskaj !