
O i wreszcie zmotywowałem się do napisania czegoś na blogu, od ostatniego wpisu mija w cholere czasu, wiec i sporo będzie do napisania. Tak wiec nie pisałem nic bo zmieniałem się, trening, analiza błędów i sukcesów, śledzenie Waszych błędów, porażek, jak i sukcesów i tego co na plus.
Od rozstania z panna dzięki której trafiłem na ta stronę minęło już sporo, a w sumie niewiele czasu, jakieś 7 miesięcy, przez ten czas przewinęło sie jakieś 6 lasek z którymi regularnie sie spotykałem (nie, nie chodziłem z nimi, ani nie miałem takiego zamiaru, po prostu chciałem trenować i spędzać miło czas. Wiec nie będę zanudzał was szczegółami, tylko opisze kilka historii z nimi związanymi.
Tak wiec dziewczyna nr.1
Kasia. Kasie poznałem, gdy woziłem kumpla na 18-stke, w drodze powrotnej zabrałem jego i dwie jego kumpele, kasie i Justyne. Kumpel odstawiony do domu został pierwszy, potem Kasia i Justyna. W aucie gadka na luzie, negi, podśmiewania z jednej jak i drugiej, ogólnie spoko, lasek nie znałem, wtedy miałem dziewczynę, wiec czysty spontan. Po 2 miesiacach umówiłem sie z Kasia, jedno spotkanie, spacer nic wiecej..Ale do pewnej imprezy, wbilismy sie na krzywy ryj na 18 do 'kolezanki' prowadziłem i nie byłem zadowolony, ale to sie zmieniło..Po imprezie zaproponowałem Kasi, ze ją odwioze, pojechałem bardzo okrężną droga tak żeby z nia pogadać, na koniec kazałem jej pocałować mnie za transport, całus był i tyle. Ale po tygodniu umówiłem się z nia znów, wtedy już konkretnie poszedłem z nią w śline, i skonczylismy w aucie, udowodnilem jej ze bez problemu rozepne jej stanik i plusem było to że miała leginsy. Było jeszcze kilka spotkań, raz zafundowałem jej wyprawe o północy na basen, przyjechała policja i musielismy sie w krzakach chować, ale podobało się jej. Pojechałem za granice na wakacjach i potem sie popsuło między nami i juz się nie spotykamy, a myslałem o niej poważnie. Kasia jest konkret laska HB8.
dziewczyna nr2
Ania. Ania to laska z mojej byłej szkoły, 2lata młodsza, wysoka, piekne ciało, idealna twarz, jak dla mnie HB8,5. Jeczało do niej 3/4 mojej klasy(klasa technikum, sami faceci). Wydawała sie nie do ogarniecia. Jako maturzysta konczyłem szkołe wczesniej, pod koniec kwietnia jak juz praktycznie nie chodziłem, siedze sobie w domu a tu dzwoni tel,nieznany numer, oddzwaniam nikt nie odbiera, wysy;lam sms ''kim jestes'' a tu w odpowiedzi ''dziewczyna do której chcesz numer', odpisałem, ze jakbym do jakiejs chciał to bym podszedł i wziął od niej i tak po ki8lku smsach umówiłem się z nia na nastepony dzien. Wieczór był nasz, wziąłem ja na spacer nad jeziorko, potem w nocy do parku i jak sie nie spodziewała, podszedłem patrząc jej prosto w oczy i pocałowałem. odwiozłem do domu, chciała mnie pocałować na dobranoc, ale w ostatniej chwili odwróciłem sie i pocałowała w policzek. Po 5 minutach od mojego odjazdu, sms że juz nie może sie doczekac nastepnego spotkania i ze mysli o mnie cały czas. Było jeszcze 3-4 spotkania, ale pojechałem za granice i wróciła do swojego byłego sprzed roku.
Dziewczyna nr. 3
Asia. Asie znam od kilku lat, jeżdzilismy na wycieczki razem, bo rodzice nasi pracuja w jednej firmie. Zawsze pisalismy na gg, że bedziemy razem, jak to chcielibysmy sie spotkać, pocałować itd. no ale przy zadnej wycieczce nie miałem odwagi. Wreszcie była impreza u mnie w mieście, poszedłem z kumplami, bawimy a tu sms od niej, że zaraz bedzie(z chłopakiem, bratem i jego panną) spotkalismy sie na dosłownie 10 minut. Przeszlismy sie po bieżni(impreza na stadionie) ona mówi 'musze wracać bo Tomek dzwoni' a ja do niej 'ok, tylko popatrz sie na mnie' popatrzyła, usmiechnąłem się, ona też, przyblizyłem do niej i pocałowałem, odwzajemniła i tak chyba z 5 minut staliśmy i całowaliśmy sie, aż mówie 'uciekaj do tomka, jutro przyjade po Ciebie to pospacerujemy', no i nastepnego dnia spacer, znów całowanie, mocne kino, ale pogoda nie dopisała. Niedawno bylismy na kolejnej wycieczce, niestety cały czas przeszkadał nam jej mały brat, ale raz poszlismy na spacer w góry sami(niestety burza przyszła) i raz weszlismy do zamknietego pubu w hotelu, ale jak juz przechodzilismy do wiekszych konkretów to ktoś schodził po schodach i ucieklismy (okazało sie że jej brat), aha pzrez cały ten czas miała chłopaka.
hmmm mógłbym jeszcze o jednej Basi, moja była laska, pierwsza miłość, zlamała mi serce, przy niej byłem frajerem. Ale zmieniłem sie, tak na nia wpłynąłem na jednym koncercie, że bez niczego poszła ze mna na spacer, cały czas mi mówiła 'zmieniłes sie','ta twoja pewność siebie'. Stało tam porsche, wiec niewiele myśląc mówie do niej 'całowałaś sie kiedys na masce porsche?' i w tym momencie złapałem ją za biodra, przechyliłem, połozyłem na masce i zacząłem namietnie całować, ona mnie łapiąc przy tym za tyłek, trwało to jakieś 2minuty gdy nagle przejeżdzało auto, oderwalismy sie, patrzymy a tu policja, posterunkowy tylko sie usmiechna i pojechał dalej, a my smiejąc sie wrócilismy na impreze, zatrzymujac sie co jakis czas i całując się. Kurwa jeszcze żadna w moim zyciu tak świetnie nie całowała!! i do tego jej kolczyk w jezyku!
W nocy jeszcze sms 'to było tylko tak o na spontan kochany, musze Ci powiedzieć, że zaden nie całuje tak jak Ty, a od bycia z Toba juz kilku było, zmieniłeś sie i gdyby nie nasza przeszłość to rwałabym cie
:*''
Mogłbym jeszcze o Lasce z imprezy, która próbował wyrwać kolega podchodząc od tyłu i łapiąc ja w pas, ale laska go odepchała. Kumpel powiedział 'e jakas lezba' wiec ja doniego 'lezba? to patrz' podszedłem, popatrzyłem jej w oczy, banan od ucha do ucha, łapie za ręke, przyciągam i mówie 'teraz jesteś moja', nie opierała sie, po 3minutach ostrego kina w tańcu pocałowała mnie, potem juz lizanie i po 10 minutach za reke wyprowadziłem ja za klub. (tez miała kolczyka, ale odrobine gorzej całowała nic Basia)
Nie przynudzam już, bo i tak wiekszość nie przeczyta do końca, nie chce sie chwalić w tym blogu, ani nic z tych rzeczym chce opisać swoje przygody i doswiadczenia ostatnich kilku miesiecy. lasek było jeszcze kilka, z kilkoma sie spotykałem jeszcze, ale nie ma co pisać, wiele kobiet poznałem, przełamałem sie w wielu kwestiach. Z kazdym nowym podejściem nabierałem doświadczenia i pewności siebie.
KURWA ćwiczyłem sam, uczyłem sie na błedach i ryzykowałem!! Ale nie zasmiecałem forum posranymi pytaniami JAK ZAGADAĆ?!, POPATRZYŁA NA MNIE, CO MAM ROBIĆ!!, albo kurwa czytam dzis LASKA ZŁAPAŁA MNIE ZA PENISA, CO ROBIĆ?! kurwa odetnij sobie, bo może miała brudna reke!
Ogarnijcie się niektórzy.
pozdro
(imiona dziewczyn zmieniłem)
Odpowiedzi
świetny blog, wielki szacunek
ndz., 2010-10-10 18:57 — Matelusświetny blog, wielki szacunek dla ciebie za podejście do kobiet, oby tak dalej a będziesz miał każdą.
"albo kurwa czytam dzis LASKA
ndz., 2010-10-10 20:54 — Priapos"albo kurwa czytam dzis LASKA ZŁAPAŁA MNIE ZA PENISA, CO ROBIĆ?! kurwa odetnij sobie, bo może miała brudna reke!"
hehe