Witam. 1. Jestem na tej stronce z 2,5 tygodnia i mam już dobrze dopracowaną pewność siebie - ostatnio koleżanka mi powiedziała że się wożę... Może trochę przesadzam z tą pewnością? Trenuje siatkówkę i jak by nie patrzeć mam szerokie barki i taki sposób poruszania się... Druga sprawa, teraz pracuje nad zasadą, że to ja jestem nagrodą i uczę się sprawnie odbijać jej ST i tu mam problem... Gdy jestem w domu, to wszystko jest dobrze czuje się nagrodą itd. Problem pojawia się na spotkaniu, jakby wyłączało mi się myślenie i przetwarzanie i w efekcie nie wyłapuje żadnych ST więc też ich nie odbijam. Gdy podczas spotkania dziewczyna mówi mi że jutro niestety nie może się spotkać, to odpowiadam: Spoko... Musze jakoś naprawić ten problem, aktualnie jestem z jedną dziewczyną, jest spoko zdołałem się przedrzeć przez tarcze i innych "zarywaczy". Więc ma ktoś jakiś pomysł? Wiem, że mam wyluzować bo za bardzo mi zależy. Ale coś jeszcze mógłbym zrobić?
Po każdym jej zdaniu patrz jej w oczy, pomyśl, później odpowiedz. Na początek taki trening Ci pomoże. Musisz pokazać, że nie rzucasz tekstów ot tak, jakby było Ci to wszystko obojętne. Mów powoli, nie spiesz się.. Jeśli nie może się spotkać to może najzwyczajniej w świecie nie ma czasu. Temat o ST ma już ponad 2k wpisów;p
sekalek czytaj czytaj wszystko jest! i praktykuj na swojej lubie
semper fidelis
Wiem, że nie ma czasu, dlatego powiedziałem to spoko. A co z tym "wożeniem się"? Myślicie, że jeśli tak mówi to trochę przesadzam? Dodam, że to moja koleżanka mi powiedziała z którą znam się od przedszkolaka. Krzemek, czytałem wszystko duuuużo razy aż mogłem powiedzieć wszystko 5 zdań do przodu z pamięci. Chodzi mi głównie o to, czy podczas rozmowy muszę ciągle włączać intensywne myślenie żeby filtrować wszystko co ona gada, oddzielać prawdę od iluzji i ST. Tak sobie myślę, że to wszystko przyjdzie samo gdy będę miał to utrwalone głęboko w głowie, ze pewnością siebie się udało aż za dobrze to i z tym powinno się udać. Więc podczas rozmowy mam na okrągło filtrować?
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Chciała Ci wsadzić do głowy kolejną iluzje i tyle, nic wielkiego. Wystarczyło zapytać "przeszkadza ci że tyle kobiet zwraca na mnie uwagę ? Nie musisz być zazdrosna(z ironią i odchodzisz)"
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
"Chodzi mi głównie o to, czy podczas rozmowy muszę ciągle włączać intensywne myślenie żeby filtrować wszystko co ona gada, oddzielać prawdę od iluzji i ST."
To przychodzi z czasem im wiecej typów kobiet przerobiłeś tym szersza jakby Twoja wiedza, niektórze rzeczy się powtarzają , są podobne itp. Z początku jest cięzko, a potem odbijasz wszystko z marszu jakby.
dokładnie! poprostu daj sobie troche czasu na to, badz troche cwany i przekomazaj sie, odwracaj kota ogonem w zabawny sposob - dzieki temu zdajesz testy jako inteligentna osoba bo tak kobiety to odbierają
semper fidelis
co do tego mówienia na spotkaniach - to jest przejebana trochę kwestia. bo właśnie nie ma czasu jak w jakichś net- phone-game na przemyślenie i odpowiedź. ale zauważyłem ostatnio, że to fajnie działa na HB, jak mówisz powoli, dłużej się zastanawiasz nad odpowiedziami, mówisz spokojniej, robisz przerwy między wypowiedziami, jakbyś szukał słowa. fajnie to na nie działa, a do tego kiedy tak wolniej mówisz, ona bardziej cię słucha, to przykuwa uwagę, a poza tym masz czas na bardziej przemyślane zagrania BL - możesz rzucić jakieś fajne spojrzenie, albo gest
.