Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odbijanie dziewczyny

3 posts / 0 new
Ostatni
freestyler
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-12
Punkty pomocy: 0
Odbijanie dziewczyny

Witam;) Nie znalazłem podobnego tematu, więc postanowiłem napisać. To mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość, jeśli umieściłem go w złym dziale. Sprawa wygląda następująco: jakieś pół roku temu poznałem pewną dziewczynę. Leciała na mnie, ale traktowałem ją jak tylko koleżankę, nic więcej. Ma chłopaka, więc nie chciałem się jej wpieprzać z butami w związek. Jakiś miesiąc temu się z nią umówiłem, ot takie zwykłe spotkanie. (a przynajmniej takie było założenie)... udało mi się nieźle nią zakręcić, zaczęła walić mi komplementy, czułe słówka itp., pocałowaliśmy się, widać było, że laska tego chce. Przez kilka dni po tym widziałem zaangażowanie z jej strony. (dodam, że widujemy się praktycznie codziennie w szkole). Temat tamtego kolesia omijałem szerokim łukiem, jak tylko zaczynała o nim gadać to zmieniałem go na inny. Ale coś zaczęło się sypać, nie miała czasu się spotykać, bo niby nauka itp. (pic na wodę fotomontaż), czułem, że zaczynam ją tracić. W pewnym momencie chyba zacząłem się za mocno w to angażować. W pewnym momencie spytała czego od niej oczekuję, odpowiedziałem, że podoba mi się i nie chce być tylko kumplem, musi zdecydować: albo ja albo on. Kilka dni po tym przyszła do mnie i mówi, że musimy porozmawiać. Mówiła, że nie potrafi zdecydować, boi się, że to tylko zauroczenie. Powiedziałem spokojnie, że popełnia błąd tylko nie potrafi sobie tego uświadomić, że jeśli raz go zdradziła to zrobi to znowu, i że możemy być szczęśliwi ale to tez od niej zależy jak będzie i że to ona ma zdecydować, ja za nią tego nie zrobię. Powiedziała, że nie potrafi, jest rozdwojona, musi to przemyśleć, czuje, że trzęsie się tak samo jak wtedy kiedy się całowaliśmy i poszła. Dzisiaj zauważyłem jakieś dziwne gierki. Stoimy z kumplami na korytarzu, a ona zaczyna z nimi na moich oczach flirtować, niewiele myśląc olałem ich i poszedłem podrywać koleżankę stojącą obok. Okazało się, że w tym momencie ochota na flirt lasce przeszła Wink
Moje pytanie jest następujące: jak to dalej pociągnąć? Zależy mi na niej i chcę, by to tamten koleś poszedł w komis a nie odwrotnie.

majkelos
Portret użytkownika majkelos
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-06
Punkty pomocy: 9

Fajna sytuacja Smile ja bym zastosował krótki chłodnik - i już uzasadniam dlaczego.

Wyłożyłeś jej karty na stół na co ona odpowiedziała Ci że musi to przemyśleć i się zastanowić. Teraz próbowała wzbudzić zazdrość przez flirtowanie z innymi... Ty podbiłeś do koleżanki wg. mnie świetne posunięcie.
Dlaczego chłodnik i po co? Stosując chłodnik nie będziesz wchodził z nią w żadną dłuższą konwersacje, zwykłe 'cześć' i tyle. Ona zacznie się na pewno zastanawiać o co chodzi że zmieniłeś do niej podejście. Dalej zacznij flirtować z innymi laskami właśnie w tym czasie gdy z nią nie będziesz rozmawiał... gdy nagle przyjdzie ten moment że zapyta się Ciebie "czy coś się stało, dlaczego się nie odzywasz?" lub coś w stylu "widzę że dobrze dogadujesz się z Marleną".
Wtedy odpowiedz jej: Nic się nie stało wszystko jest w najlepszym porządku, powiedziałaś mi że chcesz się zastanowić więc dałem Ci czas na zastanowienie się, jednak nie zakładaj że przez ten cały czas kiedy Ty będziesz się zastanawiała ja będę siedział i czekał na Twoją odpowiedź. Wszystko jest ok, ja po prostu miło spędzam czas z nowo poznanymi dziewczynami.