Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Od zera do jedynki

Przygoda od nieśmiałego, małomównego człowieka do towarzyskiego, odważnego, 'atrakcyjnego' ludzia. Krok po kroku, dni po dniach. Podejmuję rękawicę!

A teraz trochę dłużej...

Mam 16 lat (wiem, kiedy lincz? poczekajcie chociaż do końca tego wpisu). Większość swojego dotychczasowego życia przespałem pod względem towarzyskim. Nie dość że mieszkam na wsi gdzie do każdego mam daleko to jeszcze ciągle siedziałem przy komputerze. Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nie byłem na dyskotece (prócz paru szkolnych, które okazały się katastrofą), nigdy się nie całowałem, a tańczę jak sztywny drewniany kloc. Warto dorzucić do tego moją nieśmiałość i generalnie nietowarzyskość.

Moje problemy:
- śmiałość: okropnie spinam się przed podejściem do dziewczyny przez co zawsze takie rozmowy wypadały źle (przez brak luzu)
- raport: beznadziejna sprawa, niezwykle często mam pustkę w głowie i nie wiem co powiedzieć, budowanie raportu trwa u mnie 10 razy dłużej niż powinno, często zdarzają się długie chwile milczenia
- kontakt wzrokowy: tu nie jest aż tak źle, ale im dłużej patrzę w oczy tym gorzej, gdzieś po 10 sekundach wysiadam, poza tym generalnie patrzenie w oczy dziewczynie jakoś nie jest dla mnie przyjemne, po prostu mnie 'spina'
- kino: TOTALNE ZERO, nic, kompletnie nic w tej kwestii nie umiem, nigdy nie przeprowadzałem głębszego kina, a i ze spontanicznym 'neutralnym' dotykiem mam problemy

Na szczęście mogło być jeszcze gorzej. Dlatego moje plusy:
- wygląd: jestem niebrzydki, noszę ubrania, które mnie trochę wyróżniają z tłumu, przyzwyczaiłem się do tego, że gdziekolwiek wchodzę (np. do nowej szkoły) ściągam na siebie wzrok dziewczyn
- lajfstajl: na wsi jak to na wsi, nie było ludzi, a trzeba było coś robić, więc mam od cholery zainteresowań, nie takich jak muzyka, komputer i sport, ale przykładowo meteorologia, astronomia czy medytacja

I to by było na tyle w kwestii rachunku sumienia Wink

Postanowiłem się zmienić przede wszystkim po to żeby mieć LUZ. Po prostu nie spinać się tyle. Chcę umieć rozmawiać, chcę podchodzić do kogokolwiek, chcę móc wbić na środek parkietu i poświrować trochę. Jest też kilka nie mniej ważnych motywacji, ale nimi na razie się nie pochwalę Smile. I oczywiście moją niemałą motywacją będzie też ten blog - przydadzą się one wszystkie, bo na pewno czeka mnie niejedna chwila zwątpienia.

Jutro pojawi się tutaj plan działania na najbliższe dni... a od piątku jazda z tym koksem Smile

Odpowiedzi

nie planuj tylko działaj

nie planuj tylko działaj jazda na spontana

Jasne, nie będę działał jak

Jasne, nie będę działał jak robot, tylko wg planu i jutro na pewno coś pójdzie na spontana... ale chciałbym też mieć chociaż ogólny plan - to jest bardzo duża motywacja i wtedy nie ma żadnych wymówek, że coś nie zrobię bo się tego boję.

Portret użytkownika Real

życzę powodzenia, na pewno

życzę powodzenia, na pewno się uda !

Powodzenie Ci życzę Ja też

Powodzenie Ci życzę Smile
Ja też mieszkam na wsi i wiem jak to jest. To co wypisałeś w problemach to miałem to samo. Trochę jeszcze napewno mi zostało, ale staram się to zmieniać na lepsze. I tego Tobie też życzę Smile
Powodzenia stary Wink

Portret użytkownika Gabio

ddowiec2, mowę motywacyjną

ddowiec2, mowę motywacyjną masz już za sobą, teraz jeszcze kop na szczęście i działaj. Też jestem ze wsi, a mimo to działam na różnych frontach.

Portret użytkownika Alejandro

Jedynie praktyka Ci pomoze.

Jedynie praktyka Ci pomoze.

Nie rob z siebie ofiary, po 10 probach zaczniesz sie rozluzniac, przelam sie, chlopie.

Portret użytkownika Marlboro

Ale jeśli jesteś w mieście,

Ale jeśli jesteś w mieście, to znacznie łatwiej ci podrywać bo koło cb przechodzą codziennie tysiące ludzi, i straty w doświadczeniach z dziewczynami są minimalne, a zyski duże, a wieś... hmm, tam dużo gorzej o trenowanie doświadczeń z dziewczynami, bo ludzi jest mniej, wtedy pozostają oczywiście wypady na miasto

Portret użytkownika Leśniczy

Fajny wpis, najważniejsze to

Fajny wpis, najważniejsze to wiedzieć czego się chce i po to sięgać, Ty jesteś właśnie na tym etapie. Sporo pracy czeka Cie by się przełamać pod względem nieśmiałości itp. ale sam już wiesz ze warto. Jesteś młody i wszystko przed Toba a im wcześniej nauczysz się dostawać to co chcesz tym więcej będziesz mógł wziąć.

ty przynajmniej masz

ty przynajmniej masz motywację
ja też chcę się zmienić
nie mam co prawda jak ty 16 ale 25
więc jest szansa że Ty w moim wieku
nie będziesz się żalił na forum
tylko sobie życie ułożysz
3m sie

Jak to czytałem to pierwsza

Jak to czytałem to pierwsza moją myślą było: o kurwa to o mnie:) mam nadzieję że ci sie uda.

Nieśmiałość u faceta to super

Nieśmiałość u faceta to super sprawa tylko trzeba DOBRZE JĄ UKRYĆ

Rachunek sumienia? Jakos

Rachunek sumienia? Jakos inaczej mogles napisac.