Nadszedł czas i na mnie, żeby coś naskrobać. Moja historia zaczęła się jakiś miesiąc temu, w tym czasie też trafiłem tutaj - na stronę. Po wpisaniu w google jakieś frazy (nie pamiętam co dokładnie wpisałem
). Laska mnie olewała, byłem swoistym pieskiem, na każde zawołanie, zgadzałem się na wszystkie jej terminy spotkań, bo na większość moich odmawiała. Przyczepiła do mnie obroże wraz ze smyczą i tak za nią latałem...
Ale coś we mnie "pękło". Powiedziałem dosyć! Widziałem, że takie zachowanie nie przynosi rezultatów. Ba! Co więcej widziałem, że się cofam zamiast kroczyć do przodu. Poczytałem lekcję oraz artykuły Gracjana (THX Mate!
) i od razu pokazał mi się zarys jakim to byłem pieskiem... Oblałem każde ST z jej strony, prawiłem jej komplementy jaka to ona nie jest piękna itd... Zdawało mi się, że to HB10 (!). Teraz po oblaniu się wiadrem zimnej wody jest zaledwie marną 5... Po wpadnięciu na stronę zastosowałem 2 tygodniowy chłodnik, nie zwracałem na nią uwagi, żyłem swoim życiem. I jakie było moje zaskoczenie, po dwóch tygodniach sama napisała. Że tęskni i ciągle myśli o mnie. No dobra, jako tako uwierzyłem. Po 1.5 tyg. wiedziałem, że jakąś cholerną ściemę mi strzeliła... Zaczęła się umawiać z innym gościem. Ale to mi otworzyło oczy. W ciągu tego miesiąca zacząłem się zmieniać. Jestem pewniejszy siebie, dużo poczytałem o mowie ciała itp. Ograniczyłem pisanie sms'ów czy też pisanie na GG (jeśli trzeba to popiszę chwilę i pierwszy kończę rozmowę). Mam jeszcze problemy z podejściem do laski na ulicy z zagadaniem jej, ale i na to przyjdzie pora. Mam co do tego jakąś blokadę, niby idę nastawiony, że zagadam, ale przechodzę bez słowa i przez całą drogę pluje sobie w brodę czemu tego nie zrobiłem...
No to by było na tyle, ciąg dalszy mojej historii napisze czas. A jak to się dalej potoczy zapewne przeczytacie tutaj - na moim blogu 
Odpowiedzi
A już myślałem, że zaraz
sob., 2010-06-05 10:44 — kusmi19A już myślałem, że zaraz przeczytam, że bierzesz się za marne 5tki ale na szczęście się myliłem..
Nie, nie jakieś 5 mnie nie
sob., 2010-06-05 10:46 — poczatkujacyNie, nie jakieś 5 mnie nie interesują

Wiem, że jestem wartościowy i jakieś 5 nie są mnie warte