Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Od czego zacząć?Postęp i krok dalej.

11 posts / 0 new
Ostatni
Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0
Od czego zacząć?Postęp i krok dalej.

Cześć wszystkim,

jestem tu nowy, tak więc wypada się ładnie przywitać:)

tak więc WITAM WAS:)

Mam 23 lata miałem z 3 dziewczyny i nie jestem masterem podrywania Tongue mój ostatni związek był bardzo dziwny :] byłem z laską 3 lata najpierw było pranie mózgu, a po 2 latach zobaczyłem że nie mam jaj (nie kastracja hehehe tylko no nie wiem taki dziwny byłem jak na to teraz patrze, praktycznie zero kolegów i takie tam, utemperowała mnie jak Yorka);]...później po tych 2 latach miałem okazje pogadać z pewnym kolesiem który pokazał mi co nie co, otworzył mi oczy i sobie pomyślałem WtF???!!! co się ze mną dzieje? no i powoli zacząłem się zmieniać, oczywiśćie mojej pannie zaczeło to bardzo przeszkadzać że z posłuszny jak do tej pory York zaczyna pokazywać zęby:] pobyliśmy jeszcze z 5-6 miesięcy i się rozstaliśmy bo nie odpowiadało jej jaki zaczym być ;] teraz widze jaki wtedy byłem słaby psychicznie bo różne rzeczy przychodziły do głowy, dzięki znajomemu to przetrwałem ale cały czas byłem bardzo w niej zakochany, dostawałem pierdolca, obwiniałem się że to ja jestem beee zły i chuj wie co jeszcze, po nie odzywaniu się do siebie około 1,5 miecha odezwała się ja ją bardzo przepraszałem i wogóle jak na to patrze z perspektywy czasu to porażka jak chuj jaki byłem. No i dużo osób mi mówiło żebym dał z nią sobie spokój, ale ja nie kurwa mać wielka miłość:D wróciliśmy do siebie a raczej ja odbierałem to ohhhhhhh wróciła do mnie jaki ja jestem szczęśliwy i wogóle, ale.... (No właśnie w ciągu tych 1,5 miecha jak nie byliśmy razem dużo rozmawiałem ze znajomym który wcześniej po częsci otworzył mi oczy, powiedział mi co robiłem źle, że pozwoliłem sobie wejść na głowe i że jestem pizda a nie chłop, że nie mam swojego zdania i takie tam, powiedział prawdę.)...Laska nic się po rozstaniu nie zmieniła no i od powrotu delikatnie mówiąc wkurwiała mnie pobyliśmy jeszcze 5 miesięcy nie wytrzymałem i się wkurwiłem średnio widzieliśmy i rozmawialiśmy raz na tydzień bo ona coś próbowała sobie pozwolić ja na to wkurw a ona sie obrażała i tydzień nie odzywania :D 

Teraz minął jakoś miesiąc od rozstania i jak na to patrze to nic lepszego w życiu nie mogło mi się przytrafić Smile jestem szczęśliwy że się rozstaliśmy, bo później była by masakra jakaś...

I tak teraz siedze taki alone i nie powiem, że przeszkadza mi to bardzo ;] pomimo tego że reguły jestem zamknięty w sobie i bardzo tego nie lubie.Nie mam pewności siebie, a tym bardziej że przeprowadziłem się do nowego miasta, mieszkam u brata i szukam roboty. W tym mieście nie mam kompletnie znajomych, czyli nie ma z kim nawet wyjść(brat sporo starszy ode mnie i już nie kawaler) normalnie KUPA na maxa.

Przeczytałem artykuły Gracjana i był artykuł żeby podejść do lasek i spytać o godzine albo droge(pomyślałem sobie "banał","co za problem"), i z bólem serca stwierdzam że nawet kurwa to mi nie wyszło Stare a co dopiero jakbym miał podejść do laski i o czymś z nią pogadać. 


Ludziska doradźcie coś co ze mną zrobić bo mi ręce powoli opadają...

Kamil1995
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2010-06-20
Punkty pomocy: 0

Mówisz że lubisz obejrzeć czasem jakiś film, możesz podejść do laski i poprosić ją o pomoc w wyborze filmu bo nie wiesz na co wybrać się do kina.Same najprostsze rzeczy "nie ważne co mówisz ale jak mówisz"

Nie wychylaj nie pchaj się przed szereg.Po co?? żeby wyglądać jak kilka innych debili będących na rozkaz??

Enzo Auditore
Portret użytkownika Enzo Auditore
Nieobecny
Wiek: 21 lat

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 2

Staraj się wykonać lekcje Gracjana aż nie odniesiesz sukcesu, nie możesz się poddawać po kilku nie udanych próbach.

Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0

Dobra, poczyniłem pewne kroki które opisałem tutaj:

http://www.podrywaj.org/pierwsze_koty_za_ploty_1

a że jestem człowiekiem który dużo myśli, musi sobie przemyśleć wszystkie za i przeciw to mam teraz taki dylemat:

mam taki plan, (bo nie wiem czy ma chłopa, czy nie) nie spytałem się z kim tam jedzie:

ide do niej w poniedziałek i zadaje wsumie 2 pytania: jak się bawiłaś, jak było? i sie zapytam jeszcze, z kim tam pojechalas? i są dwie opcje:

*jeżeli pojechała sama no to git 

*jeżeli powie że z chłopem no to baaaaad - i jak z tego wybrnąć? bo podejrzewam że to nie bedzie ST.

Jeżeli powie że sama no to wtedy trzeba się z nią spotkać. I czy wtedy będzie odpowiednie powiedzenie wprost(bo wiem żeby się nie pytać czy może masz chęć?, czy coś tam?),(wiem że jest hmm zwariowana):

"Chcem Cie dzisiaj porwać na spacer(wiem ze do 18 pracuje, to dam sie jej ogarnac po pracy) o 20 tu i tu".

Co w razie sytuacji jak powie ze nie, dzisiaj nie moge ? mowic ze ok to w takim razie jutro?


PS. Sorry za taki błachy temat ale jestem bardzo początkujący.


Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0

No i chuj :] dałem wejść w rame :]

Nie było jej w robocie, to zadzwoniłem do niej żeby się umówić.

Chwile z nią pogadałem, bla bla bla okazało się że dopiero dzisiaj wraca po 17, i wywnioskowałem że nie ma chłopa.i coś tam wspominała że chyba się przeziębiła.

Mówie jej że chcem ją porwać na spacer, a ona na to że jest wykończona, czuje się przeziębiona i że nie wie czy będzie miała ochotę wychodzić z domu i że jak coś to ona do mnie napisze :] 

Wychodzę z założnie że zjebałem misję po całości, bo raz że wszedłem w jej ramę bo to ona zadzwoni, a po drugie "jak będzie miała ochotę wyjść z domu"- tak jakby mi łaskę zrobiła.

Powiedziała mi jeszcze w czasie tej rozmowy że może w takim razie jutro się spotkamy a ja jej na to że odpada bo jutro wyjeżdzam z miasta.


Oceńcie, opierdolcie mówta co chceta:) czuję się zażenowany swoim postępkiem...

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

Skoro wiesz że robisz źle to dlaczego mimo wszystko dalej to robisz?? teraz ona ma 100% pewności że zrobisz dla niej wszystko. Nie myśl o tym czy ma chłopaka czy nie, ani co robi bo to Cie zniszczy. Jeśli powiedziała że dzisiaj nie da rady to trzeba było powiedzieć że w takim razie idziesz do znajomej czy coś w tym stylu.. <== standardowy tekst, pojawiający się co chwile na tej stronie a niesamowicie skuteczny, bo sprawia że to ona zastanawia się co ty robisz a nie odwrotnie. Nie odzywaj się do niej póki sama się nie odezwie pierwsza a przez ten czas nie siedź w domu tylko zajmuj sobie czas, najlepiej z innymi kobietami, bo po pierwsze ona zacznie myśleć i jeśli się dowie że spotkałeś się z inną to zacznie być zazdrosna, a po drugie poprawisz sam sobie humor i szybciej ochłoniesz z tych emocji

Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0

zawa44 to jest pierwsza dziewczyna od mojego rozstania z ex. i chęci zmiany siebie, i teraz mam nauczkę na przyszłość i kolejne dziewczyny Smile a ja siedzieć i zadręczać się nie będe mam 100 innych zajęć do roboty:)

Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0

zawa44 to jest pierwsza dziewczyna od mojego rozstania z ex. i chęci zmiany siebie, i teraz mam nauczkę na przyszłość i kolejne dziewczyny Smile a ja siedzieć i zadręczać się nie będe mam 100 innych zajęć do roboty:)

Toca
Portret użytkownika Toca
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-19
Punkty pomocy: 0

Czy ja wiem, czy się jaram:) heheh  prostu jestem pieprzonym perfekcjonistą i staram się za wszelką cenę robić wszystko na 120% Tongue

A co do tego że myśle że to jest pierwsza dziewczyna po bla bla bla to mnie to za specjalnie nie interesuje Smile Tylko po prostu to są moje początki Smile