Poznałem laskę w autobusie, chwilka rozmowy, wziąłem numer, zadzwoniłem umówiłem się, pytanie- podchodzę do niej w wyznaczonym miejscu i jak zacząć co powiedzieć - ładnie wyglądasz, wyglądasz inaczej niż w autobusie, co słychać czy lepiej lekki neg ??
Chodzi mi o to jak zaczynacie takie spotkanie z nieznaną prawie osobą, czego się zahaczyć przy pierwszym zdaniu? bo przyznam, że dopiero przechodzę zmianę i to maje pierwsze takie umówione z mojej inicjatywy spotkanie.
adnie wyglądasz, wyglądasz inaczej niż w autobusie, co słychać czy lepiej lekki neg ??
zadnej z tych bzdur niemow.
Powiedz "cześć" i zaproponuj gdzie pojdziecie np. kawiarnia. Po huj odrazu jakieś kombinacje, gadaj z nią jak z koleżanką a nie przyszłą żoną ogarnij się
plany na rozmowe nigdy sie nie sprawdzaja.
~ Raq
a co się mówi, cześć, idziemy do kawiarni, do parku, na lody itp. a potem niech sama rozmowa płynie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Czesc.
A nie lepiej trzymać ją w tajemnicy (gdzieś to przeczytałem) że lepiej nie mówić gdzie idziemy.
no pewnie że lepiej ale... to wtedy jak np. jedziecie samochodem i jakis czas trwa dotarcie do celu a nie 5 minut do kawiarni, to dobry motyw ale nie na 1 spotkanie
gdy widzę takie tematy, to mam ochotę kupić nowy monitor i zobaczyć czy ten był faktycznie spierdolony
... but you always got a choice.
>podchodzę do niej w wyznaczonym miejscu i jak zacząć co powiedzieć
Ja bym zaczął np.
"Cześć Aaania" +uśmiech obowiązkowo
co dalej powiesz to już zostawiam tobie, chciałeś pierwsze zdanie:)
Na pewno bardziej pozytywnie odbierze to jeśli zobaczy że cieszysz się że ją widzisz, niż jak zaczniesz np. (bez uśmiechu, na szybko) "siema to co idziemy do YXZ?"