Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Oczy szeroko , głowa do góry!

Portret użytkownika Koks8

Postnowiłem wziąć się do pisania bloga, ponieważ sądzę że zbyt dużo wyniosłem z tej stronki, a mało dałem od Siebie. Ten temat był już poruszany, ale chce żeby inni uczyli się na moich błędach i chce też upewnić nie wierzących w siebie, że 'nie warto'
Do rzeczy, sytuacja polega na tym że 'one' faktycznie grają? udają?bawią się?...
Z moja panna byłem od półtora roku.
Ona była moją pierwszą dziewczyną ,a ja jej pierwszym chłopakiem. Jak było na początku?
Hmmm olewka z mojej strony, wolałem kolegów, piłkę nożną, wolność i laski na stronach z pornosami. Przyzwyczaiłem się że to ona ubiegała o mnie...
Zacząłem być chłodny, ona straciła nadzieje a ja? doszło do mnie że naprawdę się zakochałem.
Poszło jak z płatka, setki tysięcy sms'ów (nie żartuje),spotkania na przerwach w szkole, spotkania po szkole..
Tym dokarmiliśmy miłość i powiększyliśmy uczucie,więź .
Wtedy nie znałem tej stronki i co?
Piesek byłem , jak jakiś jebany York albo Shih Tzu. Skakałem wokół swojej pani jak głupi. Ona robiła co chciała a ja siedziałem w domu i czekałem z utęsknieniem aż się odezwie.
Stało się zbajerzył ją inny , nie dziwie się sam byłem tego powodem. Płakałem , prosiłem , błagałem i nic. Odpuściłem Sobie po 2 tyg. Były to wakacje , wyjechałem do siostry na miesiąc pomagałem przy budowie ( bo była w trakcie budowy domu) nie powiem mniej myślałem o mojej pannie , lecz jeszcze były przepłakane noce ...
Gdy wróciłem do domu , udałem się do miejscowej dyskoteki była tam ona. Chwilka gadki kiedy wróciłem ? jak było? itp czyli tematy z dupy : D
Ona poszła do domu ja poszedłem na sale szaleć.
Godzina 2 nad ranem ... Sms , "wiesz to spotkanie dało mi wiele do zrozumienia, slicznie wygladales" Zapewne wiecie jak było dalej , serce ożyło , wspomnienia wróciły. I zeszliśmy się. Po jakimś czasie rozstanie, powód: jej koleżanki.
Teraz była dłuższa przerwa około 3 miesięcy.
Wtedy poznałem podrywaj.org
Tylko kurwa trafiłem na artykuł "Jak odzyskać byłą dziewczyne"
Stosowałem się według rad , i stało się płakała i prosiła żebym wrócił... Mówię dobrze, dałem jej zasady i zaakceptowała je.
Nie powiem , trzymałem ten związek w swoich rekach, byłem stanowczy i to ona skakała wokół mnie a nie na odwrót ..
Zaproponowałem spotkanie u mnie bo miałem wolny dom , za 15 minut przyjechała rowerem cała zdyszana i mokra (poświęcenie)
Jak wyschła przeszedłem do rzeczy kino, i zabawy łóżkowe .
Nie stawiała oporów, moje palce poszły w majtki a tu słowa "okres" i ona i ja wkurzeni. Zrozumiałem bo sam bym nawet nie chciał się tam mieszać podczas okresu, ale ona się odwdzięczyła i wspaniale ssała, a zakończyliśmy finałem w ustach.Przez 7 miesięcy było nam wspaniale nie angażowałem się w związek więcej niż ona , zazwyczaj było po równo 50/50
Nadeszły tegoroczne wakacje, płakała bała się że nie wytrwamy,że znajdę inna itp.
Nadszedł okres, stała się chłodna, 0 uczuć, 0 inicjatywy z jej strony.Okres, rozumiem przeczkam .
Ale na tzw. letniej pracy dobrze zapoznała się z synem właściciela u którego pracowała, nie wiem być może flirt ale nic mi o tym nie wspomniała.
To trwało za długo, napisałem sms w stylu weź się odezwij jak Ci okres minie bo nie chce się kłócić , a ona że już minął.
Ja zonk mówię ze tak nie będzie, chciałem się umówić na spotkanie żeby pogadać i powiedzieć co mi się nie podoba. Ona ciągle ze nie może , nie ma kiedy, i że nie zrezygnuje z dnia planów żeby się ze mną spotkać przez godzinę.
To skończyłem to przez maila, chciałem w real ale nie dało rady...
POtem płacz, lament że to ja się czepiałem o pierdoły i wgl , ale nie dałem sobie tego wmówić.
I kolejny raz po związku , ciężko mi było to zrobić bo naprawdę ją kocham, ale złamała zasady
Po zerwaniu, notki na fotoblogu jak to jej źle, jak płakała przez te noce.
Niby taka zmęczona i zmarnowana ale siłe na flirt z moim kolegą to ma. W dodatku robi to na nk i wszystko publicznie. To boli , ale też mi wstyd że moi bracia, siostra mogą to zauważyć. Że dziewczyna z którą miałem plany flirtuje z moim "kolegą"
Teraz przechodzę przemianę i planuje więcej robić,a nie czytać tylko artykuły i posiadać wiedzę teoretyczną.
Tylko to jej zachowanie, no kurwaa nie wiem jak to olać , nie mam warunków żeby się odkochać. Przyjdzie na dyskotekę to pewnie zacznie na moich oczach z innymi miziać, wiem mi ma to jebać , ale to nie jest proste.Na nk ciągle powiadomienia mnie nękają że ostrą wymianę komami z moim kolegą robi. Dziecinna jest ona, i ja zarazem bo się tym przejmuję...
Co do mnie, boję się odważyć zrobić pierwszy krok ponieważ na każdym kroku nie powodzenie. Jest to zapewne od mojej wady czyli niskiego wzrostu, ale na imprezach czy wśród koleżanek jestem duszą towarzystwa i jestem lubiany.
Że tak powiem , ratują mnie trochę styl i metki na ubraniach, wiem na to laska nie leci ale wtedy tak na "wysokość" mą nie zwraca uwagi.
A moja panna, zwykła dziewczyna , jak ubierze się sukowato to na dyskotece każdy ją może dmuchać i ta myśl mnie boli, że ona zarzuci coś na siebie i chłopaki się zlecą, a u mnie tak nie będzie , bo wyższe zazwyczaj patrzą na wyższych...
ALe co tam, podszkole się jeszcze i mam nadzieję że wypracowany styl bycia pomoże mi w życiu.
Popracuje nad pewnością siebie i będzie dobrze.
Blog trochę długi , ale troche mnie pustka zżera i musiałem coś z tym zrobić.
Także panowie, powroty do byłych mogą się udać jeśli będziecie trzymać rękę na pulsie, jeśli odpuścicie wszystko zacznie się walić . i Twoja samoocena i pewność spadnie .
Drugich wakacji nie dam sobie zmarnować
!
Choć wiem , że zapłakana przyleci, ale jak mi się ułoży w życiu to powiem NIE!
P.S
każdą krytykę przyjmę.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Italiano

Opisałeś swoją historię,

Opisałeś swoją historię, która jest jak każda inna tutaj typowy przykład, idealizowania dziewczyny i brak widoków poza nią ... Wyszli inni z takiej sytuacji? Więc wyjdziesz i ty tylko uwierz.
"myśl mnie boli, że ona zarzuci coś na siebie i chłopaki się zlecą, a u mnie tak nie będzie" - co to jest za myślenie? Jesteś facetem czy chcesz dalej płakać nad swoimi losem jak baba bo ona ma dużo frajerów wokół siebie?
Popracuj nad IG(Inner Game), postaraj się o niej nie myśleć i podchodź do nieznajomych! KOLEGO TY MASZ ŻYĆ A NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ BYŁĄ! ODWAŻ SIĘ ...
Wzrost, to jest tylko jeden element mało znaczącej układanki zaakceptuj go a inne będą go akceptować.
Pozdro Wink pracuj nad sobą.

Wypunktowałeś swoje błędy. To

Wypunktowałeś swoje błędy. To jest doświadczenie. BRAWO!
Już wiesz czego musisz unikać albo przeciągnąć na swoją korzyść!

Do dzieła!

Korzystaj z życia...nie

Korzystaj z życia...nie ograniczaj się do jednej jedynej bo później przynosi to kaca syberyjskiego. Olej to co ktoś pisze na portalach społecznościowych kurwa to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Tak jak napisał gracz wyżej podchodź do nowych kobiet...wzrost to jest wymówka...nie bój się odrzucenia ...z czasem wyciągniesz wnioski tak samo jak i z tej sytuacji.

Portret użytkownika dickinson

skasuj nk to nie bedziesz

skasuj nk to nie bedziesz miał problemów z oglądaniem jej komentarzy ;p
Dasz rade przechodziłem przez bardzo podobny związek, tylko że nie pieskowałem. zdradziłem 3 razy wkocnu po 3,5 roku poszła do innego, mieszka z nim. Pisze do mnie chce się spotkac ale niestety już za puzno podrywaj.org mi to uswiadomiło tylko że ona o tym się nie dowie Laughing out loud niech myśli co chce...... DASZ RADE ZAPOMNISZ DŁUUUGO BEDZIESZ PAMIETAC ALE ZAPOMNISZ