Cześć.
Poznałem w barze dziewczynę. Uśmiechała się i fajnie się gadało. wyciągnąłem telefon i powiedziałem aby wpisała mi tam swój numer. Zrobiła to bez wymówek i puściła sygnał kontrolny. Myślę że dobre wrażenie na niej zrobiłem ale nigdy nie wiadomo...
Po dwu dniach zadzwoniłem. Proszę was o ocenę rozmowy i czy zrobiłem jakieś duże błędy;
-cześć
-a... cześć
-pamiętasz ostatni wtorek w barze?
-jasne , pamiętam. Myślałam że nie zadzwonisz.
-dlaczego miał bym nie dzwonić. Fajnie było.
-tak, heh wesoło.
-nie zrobiłem chyba żadnej wiochy? wiesz trochę z kolegami wypiliśmy tych piw.
-nie absolutnie,dobrze się trzymałeś.
-wiesz co pamiętam najbardziej?
-tak?
-kiedy byłem oparty o bar a ty się do mnie uśmiechnęłaś.
To było naprawdę wspaniałe. miałaś taki fajny błysk w oku , którego się nie zapomina nawet po stu nocach.
-hah dzięki , bajkopisarz jesteś...
-nie po prostu tak mi to zapadło w pamięć.
Ale do rzeczy, może spotkamy się w sobotę na mały koleżeński spacer?
-wiesz co mnie teraz nie ma w (mieście) i nie wiem czy na weekend przyjadę.
-aha , dobra to zadzwonię na drugi tydzień.
-wiesz co jak bym jednak wróciła to puszczę ci esemesa.
-dobrze. Więc nie przeszkadzam. Do widzenia
-no dziękuję za telefon, nie spodziewałam się że zadzwonisz.
-fajnie sie gadało,teraz też - dlatego dzwonię. Ale OK to na razie.
-no na razie papa.
Tak to mniej wiecej było. Co myślicie???
Olała mnie albo to może być prawda?
Mogles jeszcze troche po tym jak sie nie zgodzila pogadac z nia dluzej ; )
Trochę brakło mi zapału. Trochę wydało mi się że mnie olała jednak podczas tej krótkiej gadki cały czas była wesoła.
Wiesz zastanawiam się czy dzwonić znowu, jak mówiłem?
Tak. Jak nie puści strzałki, to ponów próbę tak, jak mówiłeś
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A po co się nad tym zastanawiasz? Czas sam pokaże. Zadzwoń za jakiś czas umów się znów. Niecierpliwością możesz wszystko tylko popsuć!
Zasady portalu | | Netykieta | Zgłoś nadużyc
Czyli powiadacie zadzwonić?
Dobrze, odczekam i zrobię tak.
Niecierpliwość jest podejrzana , wiem.
Dlaczego też one , kobiety mają tyle cierpliwości?
Jak one to robią?
Też bym tak chciał umieć.
Hmm, widzę, że tutaj na prawdę doświadczone osoby się wypowiadały nade mną i nie zwrócili Ci żadnej uwagi na pewne błędy które mi się wydaje, że popełniłeś więc nieśmiało napiszę co według mnie było nie tak:
-Jak powiedziała, że myślała, że nie zadzwonisz mogłeś odpowiedzieć coś w stylu: ,,Zainteresowałaś mnie sobą na tyle, że postanowiłem zadzwonić a dopiero teraz znalazłem czas bo miałem trochę spraw na głowie..."
-Pytanie czy nie zrobiłeś żadnej wiochy, jak dla mnie zbędne, pokazujesz brak pewności siebie no i kurczę, po co w ogóle te pytanie, zastanów się w jakiej pozycji się postawiłeś.
-Pytanie o ,,mały koleżeński spacer", brzmi jakbyś się chciał usprawiedliwić, że chcesz się z nią spotkać i to tak sztucznie brzmi ,,przyjdź nie będę się do Ciebie dobierał, chcę tylko pogadać, nic się nie bój". Takimi tekstami możesz wpaść łatwo w ramę przyjaciela/kolegi.
-,,Aha więc nie przeszkadzam" po raz kolejny pokazujesz brak pewności siebie, sądzisz, że dziewczyna zainteresuje się gościem który z góry zakłada, że gdy dzwoni do dziewczyny to przeszkadza ? Twój telefon do niej to nagroda dla niej, że ma okazję z Tobą porozmawiać, może się spotkać...
O to błędy która ja dostrzegłem własnym okiem, ale jeśli nie mam racji to mam nadzieję, że ktoś mnie poprawi.
Lunej ma rację
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dobrze, że się czepiasz jak pijany płotu, bo zwracasz innym uwagę na szczegóły. Jednak, nie popadajmy w paranoję. Poszło i ok. Ciepło i szczerość też są ważne.
Co do bledów to mozna uznać to ze pytales sie jej cz ysie nie zblazniles to raz a dwa wspomniales o jej usmiechu(troche oklepane)i trzy daleś jej do reki wladze i dyktando ONA zadzwoni jak bedzie mogla...

A co do niej to odczekaj i spróbuj...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzięki wszystkim za wpisy w temacie.
Lunej dziękuję że wyszperałeś mi błędy. Fakt.
Myślę że chyba nie da się tak książkowo tego rozegrać jak by powinno być. Mimo że się uważa co się mówi trzeba też słuchać drugiej osoby i reagować i to się dzieje szybko.
Ta rozmowa była w tamtym tygodniu więc dziś zadzwoniłem i...
Hm , przekonałem się o słuszności swojej intuicji.
W 90% potrafię rozszyfrować czy laska jest zainteresowana mną czy nie.
Czyli co było? Nic , po kilku sygnałach włączyła się poczta.
Pozdrawiam wszystkich. Na pewno się zgłoszę znowu jeśli coś mnie zaintryguje.