Spotkałem się dziś wieczorkiem na kawce z pewną dziewczyną, którą poznałem na uczelni. Laska z którą już od dłuzszego czasu fajnie szlo i wiem ze sie jej podobalem nie miala nigdy zadnej obraczki na dloniach, a dzis zjawila sie ze złotą na serdecznym.
Samo spotkanie oceniam pozytywnie (spoko gadka, lekki dotyk), chociaz zastanawiam sie jak interpretowac to
biżuteria/zajęta?
Może po prostu powinieneś się dyskretnie spytać o to czy jest zajęta. Po czym sam zdecydujesz czy uwodzisz dalej, czy też odpuszczasz. Tylko dyskretnie!!! Np: Jak siedzisz na kawce, złap Ją za rękę i powiedz: Ale ładna obrączka, z kąt masz
Ktoś ma gust, podoba mi się ta obrączka
.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
w czym masz problem? w tym że pierścionek sobie na paluszek nałożyła? niech cie to nie interesuje nic nie mówi na temat czy kogoś ma a ty sam szukasz dziury w dupie
nie pytaj sie czy jest zajęta jak to kolega wyżej napisał tylko rób swoje
ani się nie bój ani nic hehe
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Pierdol to i rób dalej swoje, a tematu nawet nie zaczynaj.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki