Czesc. Podoba mi się dziewczyna. Bardzo mi sie podoba. I z tego co wiem i udało mi się zauważyc to ja jej tez się podobam. Z racji tego, ze to bardzo fajna i ladna dziewczyna postanowilem cos zmienic w swoich metodach podrywu. Aby nie wpasc i nie zostac pieskiem postanowilem pokazywac jej obojetnosc. Gdy gadamy to nie wykazuje zbytniego zainteresowania, ogólnie odzywam się do niej średnio raz na dwa tygodnie. Czasem staram się też ją unikac a gdy ja widze to robie mine niezadowolenia. Stosuje wobec niej oboetnosc, poniewaz chce aby to ona walczyła i starala sie o mnie. Jednak jak narazie wiekoszych efektow w ogole nie ma(chyba zadbych nie ma ;/ ) Powiedzcie mi czy to ma jakis sens?? Jak poprawic to zagranie aby bylo skuteczne?
zmień taktykę na p&p
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jeżeli nie ma między wami żadnych emocji,to taki chłodnik nic nie da. Najpierw spraw aby się tobą zainteresowała
mlody7up czym mam ja zainteresowac??
Masz ją zainteresować sobą. Nic nie zmieniaj w metodach podrywu. Umów się z nią i już, a dopiero potem poluzuj pasa.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Chłopcy dobrze mówią... To jest właśnie dziwne, że mogę to potwierdzić, a sam jednak czasami mam z tym problem. Moim zdaniem P&P jest jedna z lepszych metod.
Musisz ją zainteresować tak żeby się czuła zarąbiście i myślała, że jest fajna xD a później odpuścić, by pomyślała że może powiedziała coś złego co Cię zniechęciło do niej bądź zachowała się w jakiś nienależyty sposób raniąc Cię jakkolwiek.
One uwielbiają być adorowane i na myśl, że coś jest nie tak, bo się nie odzywasz do niej dostanie szału, będzie mieć mętlik w głowie co już spowodują też częściowo jej emocje. Będzie chciała doprowadzić do tego byś Ty znów się nią zainteresował.
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?