Witam z rana wszystkich forumowiczów ;]
Panowie.. jako iz mamy 28 styczeń pisze do was w pewnej sprawie. :
Zostałem zapoznany przez moją siostrę cioteczną z pewną fajną dziewczyna. W czym mam problem ; d Już mówię..
Wczorajszy dzień godz. 18;30 spotkaliśmy sie poraz pierwszy była także moja siostra. Okej poszliśmy w miasto potem siedliśmy w restauracji. ; d i co mnie trochę wkurwiło... Gadała przy mnie cały czas i jakichś chłopakach co oni nie robili że bd jechała na dyskotekę świetnie się wybawi i bd tańczyłą z kazdym chłopakiem. I tak aż do końca spotkania.. było kilka dialogów pomiedzy nami ale jesli ona nawija mi o jakichś chłopakach to okej zacząłem gadac cały czas z siostrą na różne tematy. Chciała siebardzo spotkać bardzo chciała mnie poznać a podchodziłą do tego na spotkaniu strasznie obojętnie xd Mogą mi panowie to wytłumaczyć ?
Z góry dziękuje i Miłego weekendu życzę.
Wzbudziła twoje zainteresowanie, zaczynasz kombinować. Cel osiągnięty.
Jak tak ci się podoba, zaproś ją na spotkanie, tylko we dwoje.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No właśnie ! I była prowadzona rozmowa powiedziała że się odezwie jutro okk czekam... a co do spotkania to planuje zadzwonić póżniej dowiedzieć sieco i jak jesli odmówi to przecież inna kobieta też potrzebuje trochę zainteresowania ;]
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Ona po prostu chciała podnieść swoją wartość przez to że ma powodzenie itp. To była celowa babska zagrywka. Chciała wzbudzić Twoje zainteresowanie i jej się to udało. Teraz tylko umów się z nią w 4 oczy i działaj
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
No myślę że innego wyjścia nie ma. panowie powiedzcie mi jeszcze czy to bd dobra opcja aby podkreślić to w rozmowie przez tel. że chcę się tylko z nią spotkać ? ; d
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
aa własnie. panowie no ale to czy nie dobrze że zauważyła to że jestem nia zainteresowany ? Wydaje mi sie że ona też powinna wiedzieć że moze czegoś oczekiwać z mojej strony. Miałem takie przypadki i nie dawałem siena to złapać. i wychodziło tak że potem całokicie z dnia na dzień wszystko się sypało..
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
Dziewczyna powinna wiedzieć że się nią interesujesz, ale nie możesz jej w dupe wchodzić bo pieskiem zostaniesz. Po prostu do niej dzwonisz i gadka szmatka co u Ciebie itp. a potem proponujesz spotkanie. Jeśli jest Tobą zainteresowana powinna na to przystać.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Kurwa co ty kombinujesz, telefon, cześć, krótka gadka, mam ochotę na kawę, porywam cię w czwartek o 17. Nie ma kręcenia dam znać, ma ci odpowiedzieć od razu tak/nie.
Kurwa proste jak ruchanie, a wy kombinujecie.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
jak tak mówisz to niech i tak kurwa będzie ;d
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
olej ta laskę, było zmieniać tematy rozmowy od razu na inny kierunek, tak żeby ja zainteresować soba
A czy żaden z was geniusze nie wziął pod uwagę że laska mogła po prostu nawijać ze stresu (a w domu do lustra się wściekać i mówić że jest idiotką)?
Jeśli prawdą jest to co pisał "Dami", jeśli jej bardzo zależało na tym żeby poznać to możliwe że nie wytrzymała napięcia i nawijała jak szalona o bzdurach.
Przerabiałem już podobne rzeczy...
"Wzbudziła twoje zainteresowanie, zaczynasz kombinować. Cel osiągnięty."
Nie uważasz Kokoskopie że trochę przesadzasz? Każda laska zawsze musi mieć w głowie tylko podstęp?
Ostatnio spotykam w większości kobiety które mi jakichś takich akcji i wkrętów nie robią... no może w dużej mierze dlatego że nie zwracam na to uwagi
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
witam,nie chce zakładać nowego tematu a mam taki oto problem
Podobała mi się od pewnego czasu panna ode mnie z pracy i po jej zachowaniu miałem wrażenie,że ja jej też. Teraz w weekend mieliśmy firmową imprezkę i udało mi się ją lepiej poznać,właściwie większość nocy do końca imprezy bawiliśmy się we 2,widać było że się jej podobam.Na koniec ustawiłem się z nią tak wstępnie na następny dzień i wziąłem nr tel. Na 2 dzień miałem takiego kaca,że zwlokłem się z łóżka dopiero na wieczór, przypomniałem sobie o tym ,że niby mieliśmy się zobaczyć więc napisałem smsa jak sprawa wygląda i zaproponowałem spotkanie w przyszły weekend. Wymieniliśmy 2 smsy, ale jej były jakieś takie olewcze jakby pisała z grzeczności. Dziś spotkałem ją dwa razy w pracy(duża firma więc bywa tak ,że się nie widujemy w niej w ogóle) i też miałem wrażenie,że traktuje mnie inaczej niż wcześniej, jakby przestała zwracać na mnie uwagę. Zastanawia mnie skąd takie zachowanie, wiadomo jakie są kobiety, ale tego typu sztuczki to raczej po 2-3 spotkaniach. Myślicie,że to jednak taka gierka czy może zrobiłem coś czym obniżyłem jej zainteresowanie? (było dużo alko więc mogłem coś nieświadomie zjebać a teraz sobie nie przypominam)Kulturalnie olewać czy wrócić jeszcze raz do tematu i dopiero wtedy ewentualnie olać jeśli będzie trzeba?
Kobiety czasami trudno rozgryźć. Sam miałem podobną sytuację i jeszcze jej do końca nie rozwiązałem. Generalnie najlepsza opcja to olać bo szczerze powiedziawszy jak się okaże że jednak nie jest zainteresowana to będziesz zły na siebie że pokazałeś jej jednak że Ci zależy. Z tym, że jak nic nie spróbujesz to z kolei będziesz zły, że nie spróbowałeś. Ale jeśli chcesz mieć spokojne sumienie podejdź do niej w pracy i zapytaj się co ze spotkaniem i tyle. Jeśli będziesz widział brak zainteresowania to od razu bym sobie odpuścił. Znając życie sama się odezwie w najmniej oczekiwanym momencie ale wtedy już Ty zapewne będziesz mieć wyjebane