
Nie wiem, dlaczego uważa się podejście, np. na ulicy do jakiejś
atrakcyjnej nieznajomej i wstawianie jej "kitu" za jakąś wielką
umiejętność, którą posiedli tylko nieliczni. Gdzie są ci "nieliczni"?
Pytam się, kto "wyrwał" w ten sposób kobietę? Wykluczam tutaj babki,
które stoją "pod latarnią", że tak powiem z powodów czysto
"zawodowych", albo które posiadają "uliczny" typ charakteru, choć nie
biorą za "to" pieniędzy. Czy taki sposób postępowania, o którym mowa
wyżej, może być skuteczny, chociaż w wyjątkowych sytuacjach, w
stosunku do "zwyczajnej" dziewczyny. "Zwyczajnej", ale bardzo ładnej?
Otóż nie. I wyjaśniam dlaczego.
Piękna kobieta żyje w ciągłym strachu. Bo ciągle jest zaczepiana na
ulicy, w tramwaju, w autobusie, gdziekolwiek, gdzie podróżuje
samotnie, przez takich "kozaków", co myślą, że są tak "wyjątkowi",
iż
"zahipnotyzują" własnym "bajerem" spotkaną babkę i zaciągną ją z
miejsca do łóżka. I tu głęboko się mylą. Ich słowa wywierają
przeciwny
skutek. Zaczepiana dziewczyna pragnie jak najszybciej uciec i pozbyć
się natręta. Gdy nie ma jak szybko się oddalić, jeszcze bardziej się
boi. A "kozak" zastanawia się czemu jego "bajer" nie działa i staje
się coraz bardziej natrętny. I jak Ci się to podoba? A teraz wyobraź
sobie, że ta babka jest zaczepiana tak parę razy dziennie przez takich
"cwaniaków"... Fajnie?
Jeszcze jedna kwestia, która sprawia, że podejście do nieznajomej na
ulicy (w tramwaju, autobusie itp.) jest nieskuteczne. Czemu uważasz,
że "ona" będzie z Tobą rozmawiać? Skoro jest atrakcyjna, to na pewno
ma kogoś. Czemu miałaby akurat z Tobą się umówić? Z osobą zupełnie
nieznaną. Czemu miałaby zrezygnować ze stałego związku? Nie twierdzę,
że nie można takiej dziewczyny "odbić". Ale muszą być ku temu bardziej
sprzyjające okoliczności. A tu wszystkie okoliczności przemawiają na
Twoją niekorzyść. Wybij to sobie z głowy!
Jak bym o czyms zapomniał to piszcie;D
Odpowiedzi
"Czemu uważasz, że "ona"
pon., 2010-01-18 16:45 — Guest"Czemu uważasz, że "ona" będzie z Tobą rozmawiać?"
A powiedz mi: dlaczego nie?
"Bo ciągle jest zaczepiana na ulicy, w tramwaju, w autobusie, gdziekolwiek, gdzie podróżuje samotnie, przez takich "kozaków", co myślą, że są tak "wyjątkowi", iż "zahipnotyzują" własnym "bajerem" spotkaną babkę i zaciągną ją z miejsca do łóżka."
Wszystko zależy co i jak się mówi, ale o tym nawet nie warto wspominać, to oczywiste. Ale z tym zaciąganiem do łóżka to chyba lekka przesada
Zgadzam się z tym
pon., 2010-01-18 17:01 — Książe PomorskiZgadzam się z tym Gościem.
Zgrywanie kozaka na ulicy to przypał. Wychodzi się na potrzebującego.
TJMZ.
Ja się nie zgadzam kompletna
pon., 2010-01-18 17:18 — Admos09Ja się nie zgadzam kompletna bzdura.
Naprawdę myślicie że tak wszyscy za nimi latają ?!
Rzeczywistość jest taka że to WY boicie się podejść
A to czy będziesz needy czy nie zależy tylko od tego czy Ona albo TY jesteś nagrodą.
Ten temat potraktował bym tylko jako wymówkę..
,, muszą być ku temu bardziej
sprzyjające okoliczności."
,,Czemu uważasz,
że "ona" będzie z Tobą rozmawiać? Skoro jest atrakcyjna, to na pewno
ma kogoś" - wróżysz ?
A o czymś takim jak sygnały zainteresowania nie czytałeś?
A poza tym co ci do cholery szkodzi !?
Mam rozumieć ze kazda ladna
pon., 2010-01-18 17:29 — 1cygan1Mam rozumieć ze kazda ladna dziewczyna ma miec chlopaka?!?! a dla mnie to jest smieszne nawet gdy ma to co z tego?!
no, akurat z tymi chlopakami
pon., 2010-01-18 17:43 — glinx11no, akurat z tymi chlopakami to ciezko sie dziwic... ladna dziewczyna = spore powodzenie. te naprawde zajebiste laski bardzo rzadko sa wolne - spojrzmy prawdzie w oczy. naturalnie nalezy pamietac o ST "mam chlopaka", jako ze to zdecydowanie najlagodniejszy sposob okazania, ze nie ma dla was przyszlosci (podczas gdy w rzeczywistosci po prostu sie jej totalnie nie podobasz). ale laski az tak czesto na ten temat nie klamia... zreszta ciezko zaprzeczyc ze to im latwiej jest znalezc faceta niz odwrotnie (ech, tylko siedziec i czekac na wielbicieli...)
ten wpis wlasciwie przeczy
pon., 2010-01-18 17:40 — glinx11ten wpis wlasciwie przeczy calej idei tej strony, ktora traktuje glownie o podrywaniu w srodowisku otwartym. nie twierdze, ze naprawde zaimponujemy kobiecie samym podejsciem do niej - mozemy ja tym nawet ostro wkurzyc. na pewno obecnie mamy ku podrywowi najgorsze warunki pogodowe: mroz, snieg, wszyscy tylko mysla kiedy beda w domu i rozmroza te skostniale stopy... ale ciezko stwierdzic ze to az takie niemozliwe, jak sugeruje autor. ja osobiscie zdolalem nawiazac kontakt z paroma damami poznanymi na ulicy a to ze nic potem z tego nie wyszlo, to... juz inna sprawa i najpewniej moja wina
Czemu uważasz,że "ona" będzie
pon., 2010-01-18 18:13 — Alf CannabiCzemu uważasz,że "ona" będzie z Tobą rozmawiać? Skoro jest atrakcyjna, to na pewno ma kogoś. Czemu miałaby akurat z Tobą się umówić?
Tu tkwi całe przesłanie twojego wpisu, "obawy kobiet" ?! lepiej jak byś zatytułował: "moje obawy". Jak zauważył glinx11, przeczysz całej idei tej strony. Jeżeli kobieta jest boginią, a zdobywanie jej formą kultu - to, to co tutaj opisałeś jest ateizmem.
Zgrywanie kozaka na ulicy to przypał. Wychodzi się na potrzebującego.
Myślę, że jest dokładnie inaczej. Nigdy nie zgrywaj kozaka, po prostu zawsze nim bądź."Skoro jest atrakcyjna, to na
pon., 2010-01-18 18:15 — lestat"Skoro jest atrakcyjna, to na pewno
Wolna
Także nie ryzykujesz, nie masz;)
ma kogoś"
I tutaj się mylisz. Często jest tak że ładna kobieta= samotna. Przynajmniej mi się to często zdarzało. Ja o dziewczynie z którą kręciłem na wakacjach miałem podobne zdanie. "Nie, nie napiszę do niej, napewno kogoś ma. Zajebista laska, pewnie ma faceta itp itd" Ale napisalem do niej czy nie wyszłaby i wyszła
Wlasnie czesto my faceci
pon., 2010-01-18 18:25 — LewWlasnie czesto my faceci myslimy ze jak atrakcyjna to zajeta lub nie w zasiegu i nie podrywamy takiej a tym czasem taka kobieta czuje sie samotna bo nikt jej nie podrywa no tragedia, wlasnie najfajniejsze kobiety są samotne bo boimy się podejść, oczywiście nie każdy ale tak to zazwyczaj wygląda
Dokładnie zgadzam sie z Alf
pon., 2010-01-18 18:32 — MalbosDokładnie zgadzam sie z Alf Cannabi ,że to po prostu jest twoja wymówka na temat tego ,że boisz sie podchodzić do kobiet i po prostu wymyślasz takie rzeczy ,aby nie spojrzeć prawdziwe w oczy ,ze po prostu boisz sie to zrobić,podejść i zagadać albo też nie boisz sie ,ale zawsze gdy podchodziłeś otrzymywałeś złą reakcje kobiety i stąd twoja nowa idea na temat podrywu,że każdy tak robi i one już są na "to" uczulone . Więc zastanów sie nad tym ,czy Ty czasem nie robisz czegoś źle...
A mam pytanie ,czy spytałeś się swoich kumpli czy zaczepili dzis na ulicy jakąś laskę ,bądź gdziekolwiek czy to zrobili ? spytaj sie ... a odpowiedz na pewno WIĘKSZOŚCI padnie NIE... albo wszyscy Twoi znajomi tak odpowiedzą... więc chociażby po tym możesz stwierdzić, że wcale nie tak dużo osób podchodzi do obcych kobiet.
No ale to twój blog ,twoje zdanie ,twoja opinia ,więc nie będę jej podważał,ale muszę powiedzieć że absolutnie sie z Tobą nie zgadzam .
Podbijam autora tematu !One
pon., 2010-01-18 18:35 — aViPodbijam autora tematu !
One tak myślą... Już sporo lasek mi o tym mówiło ; )
Ale ostatnio moja była spotkała się w autobusie z sytuacją, gdzie koleś nie był natrętny i gadał praktycznie o niczym, pokazując, że nie chce jej poderwać. Wychodząc pocałował moją ex w usta (no bo zajebista jest.. co tu dużo mówić), a jej koleżankę w policzek.
My wiemy jak to rozegrać, żeby nie wyjść na tych 'kozaków', więc nie ma się czego bać ; )
Jeśli ktoś zgrywa kozaka na
pon., 2010-01-18 18:56 — AdminJeśli ktoś zgrywa kozaka na ulicy to masz rację- zapewne nie poderwie laski. Tak jak pisałem już wiele razy pewność siebie a cwaniactwo to dwie różne rzeczy.
Poderwanie na ulicy jest prostsze niż w klubie czy dyskotece. A poderwanie przyjaciółki czy koleżanki jest trudniejsze niż nieznajomej. To wszystko przez ramy w jakie mamy skłonność wpadać.
Podejść do laski można na 2 sposoby. Direct lub indirect.
W tym pierwszym do dziewczyny podchodzi, uśmiechnięty, wesoły chłopak który nie potrzebuje się czymkolwiek przechwalać tylko po prostu jest pewny siebie i mówi jej to co po prostu myśli. Wbrew pozorom do ładnych lub naprawdę ładnych dziewczyn podchodzi wprost bardzo mało facetów bo zwyczajnie się ich boją.
A jeśli chodzi o drugi "sposób" to wcale nie musisz ujawniać tego, że laska Ci się podoba. Możesz ją poderwać trochę okrężną drogą na początku nie pokazując swoich intencji.
Było by fajnie gdybyś wybił ze swojej głowy to co Ci przez lata wmawiali koledzy, rodzice i nauczyciele i spojrzał na rzeczywistość swoimi oczami. Trzymam za Ciebie kciuki.
Pozdrawiam.
Nie za bardzo rozumiem
pon., 2010-01-18 19:47 — E3Nie za bardzo rozumiem Koncepcji treści tego bloga.
Rozumiem , że jeżeli dziewczyna jest ładna , bardzo ładna , super ładna - to rozumiem , że taki prostu E3 jak ja , który ledwo co wiąże koniec z końcem ma zrezygnować? Dlaczego?
Dobra dałem Ciałą z tym
pon., 2010-01-18 22:16 — Gość111Dobra dałem Ciałą z tym blogiem mozecie mnie wychłostac;)
nie chodzi o to zeby cie tu
pon., 2010-01-18 22:48 — anteeonie chodzi o to zeby cie tu "chłostać"jak to napisałes albo napiętnować bo moim zdaniem prawda leży gdzies pośrodku,Jak już ktoś wcześńiej wspomnial,nie chodzi o to żeby kozacko zarywac ale umiejętnie to rozegrać.Bo niby czemu ja mam sobie z góry zakładac,że kobieta w tramwaju czy na przystanku ma boya albo nie chce ze mna gadać?Jeżeli ma faceta to jak ja poderwał?Na migi?Brailem?Czy list jej miłosny w butelce przysłal-przeciez jakos poznac sie musieli.Dla mnie jescze nie tak dawno temu ciezko było zagadac do obcej laski mimo ze w spoleczności znajomych jestem uważny za osoba bardzo towarzyska, a nawet za ekstrawertyka.Ale NIGDY nie spotkałem sie z negatywnymi reakcjami a pare razy udałos ie zbudowac dobry raport i nawiążać znajomość;)Poza tym statystycznie na 100 mezczyzn przypada okolo 110 kobiet wiec jeśli wszystkie sa zajete to musza miec po 2 facetów hehe xD
Dałeś ciała to fakt ... bo
pon., 2010-01-18 22:58 — KrecikDałeś ciała to fakt ... bo mam koleżanki (niestety to tylko koleżanki) , które są naprawdę ciekawymi, inteligentnymi i pięknymi dziewczynami/kobietami! Rozmawiam z nimi sporo i uwierz, byle kozak do niej nie podejdzie! Widze z kim one się spotykają, więc wątpię w twoje tezy!
krecik tzn z kim ?
pon., 2010-01-18 23:01 — Mi88-21krecik tzn z kim ?
To już z nieznajomą nie można
wt., 2010-01-19 14:23 — DilTo już z nieznajomą nie można zwyczajnie pogadac w autobusie?
epic fail.
śr., 2010-01-20 07:57 — salubepic fail.