
Cholera
To będzie wpis inny, całkowicie różniący się od tych w moim wykonaniu..... Wpis o głupocie ludzkiej, w tym mojej..
Wieczór zajebisty, spędzony z moją kobietą i jej przyjaciółką ,która potem była podrywana przez jakichś kolesi w pewnym barze, niestety nieudolnie, sugerując się tym co mówiła....
Głupota. Ludzka głupota w tym moja. Nasz związek - Coś tak zajebistego, coś tak pięknego, coś tak cudownego. Co trwa we mnie i w niej. I jestem szczęśliwy. Ona jest również. I nie mamy nawet o co się sprzeczać.... A czasem znajdujemy takie pierdoły.... chyba z nudów albo głupoty.
Nie mamy o co się kłócić. Naprawdę. Wszystko jest pięknie. Więc dlaczego czasem się coś ma pierdolić? Przez głupotę? Ja tego nie chcę. Dałem jej i daję dużo szczęścia, ona mi również. Ona by ze mną nie zerwała, ja z nią też bym nie chciał. To jest dla mnie kobieta niemal idealna, ja dla niej również jestem postrzegany jako ideał, mimo że ideałów nie ma. Ona się czasem wkurza jak zagaduję jakieś przy okazji, chociażby te, które roznoszą fajki na koncertach. I jej to imponuje. Uważa, że sobie poradzę w życiu, bowiem załatwiłem już wiele spraw w zręczny sposób, których tutaj nie opiszę. Moja kobieta mówi mi, że wiele się ode mnie uczy. Cieszy mnie to a jednocześnie martwi. Czasem mam wrażenie, że wychowam potwora, któremu sam nie będę miał siły się przeciwstawić w trudnych momentach, a z drugiej strony czuję niezwykłą dumę i inspirację tym, że ktoś przy mnie tak pięknie kwitnie. I zdecydowanie wolę tę drugą opcję.
Wielu z Was zarzuci mi pewnie...o kurwa...salub zakochałeś się. Heh. Panowie, piszcie co chcecie, ale mnie to bawić będzie. Wiem, że mam na tej stronie wielu przeciwników jak i sojuszników. Ale wiem również to, że jestem dojrzały w wielu kwestiach i wiele już osiągnąłem, a przede wszystkim chcę korygować w sobie to, co niedoskonałe...
DLatego też nie chcę momentów, kiedy to w głupi sposób znajdujemy powód do sprzeczki, które potęgując się mogą sprawiać problem, a wiele problemów niszczą związki. Ja do tego nie dopuszczę.
Z tego co przeżyłem, to czuję się w jakiś sposób spełniony. Nie muszę podrywać innych kobiet, ganiać za nimi, bo nie uważam tego za cel życia. Choć jestem teraz z cudowną kobietą, kochamy się , to nie mam pewności, co będzie "jutro". Wiem, że w razie czego będę miał jaja, żeby powiedzieć "ok, świetnie mi się z Tobą spędzało ten czas, żegnaj", choć tak naprawdę ta mowa pożegnalna w moim wykonaniu byłaby znacznie dłuższa, ale też wiem, że nie nastąpi. To się czuje cholera heh.
Ale panowie, powiem Wam jedno. Mimo, że każdy chce poznać kobietę swoich marzeń, to mimo wszystko warto pamiętać, że to jest kobieta....i....nie można tego spierdolić przez głupotę... Trzeba się trzymać pewnych rzeczy. Trzeba być na pewne rzeczy gotowym. Nie można również skupiać się tylko na niej - miej życie towarzyskie, z kumplami jak i bez nich, otaczaj się kobietami i bądź otwartym na świat...
Mam chaotyczne myśli... ten wpis nie wiem czy długo tu zostanie..może go skasuję.. szczerze nie obchodzi mnie to.Nie muszę nic nikomu udowadniać, a więc siadajcie i komentujcie tak jak Wam się podoba, bowiem każda opinia jest co warta.
Powiem jednak coś ważnego:
" Nie spierdol tego przez własną głupotę, pierdolnij się w łeb i zacznij się zachowywać jak na prawdziwego faceta przystało "
pozdro
Odpowiedzi
wiesz masz wiele racji... nie
ndz., 2011-05-29 01:25 — KERMITwiesz masz wiele racji... nie znam się ale mimowszystko wydaje mi się że największą głupotąw związku jest niezdecydowanie się, i mimotego,że masz już zajebistą kobietę pod wieloma względami, to ty rozglądasz się za innyni w nadzieji,że może ona okazać się leprzą... owszem może, a co jeśli nie??? dlatego wydaje mi się, że można głupocie trochę pomuc i starać się sprawdzać inne kobiety nie raniąc tej z którą się jest... jestem trochę piany dobranoc
Salub to chyba dobrze jak w
ndz., 2011-05-29 05:47 — DilSalub to chyba dobrze jak w związku nie jest zbyt cukierkowo i kłótnie są potrzebne
Pewna obawa może tu istnieć.
ndz., 2011-05-29 08:50 — salubPewna obawa może tu istnieć. Z tego względu, że przez głupotę nie chciałbym czegoś spieprzyć - a głupota objawia się w momencie takim, że nie czuję się sobą i to mnie najbardziej w sobie wkurwia.
Dzięko Bruno. Szczerze to ja
ndz., 2011-05-29 08:54 — salubDzięko Bruno. Szczerze to ja sam często nie wiem o co mi chodzi. Mam trochę kaca moralniaka, a blog postwał nie pod wpływem pełnej trzeźwości. Cóż.
Szanujcie się nawzajem, nie
ndz., 2011-05-29 08:46 — FrappeSzanujcie się nawzajem, nie okłamujcie, a będzie dobrze.
Małe sprzeczki czasem pomagają, za idealnie też nie może być.
Szczęścia życzę
Nie uwazasz, ze za duzo o tym
ndz., 2011-05-29 09:04 — AlejandroNie uwazasz, ze za duzo o tym myslisz? Skoro napisales bloga, siedzialo Ci to w glowie od jakiegos czasu. Wtedy nie jestes soba, a to raczej zle.
Przestan zastanawiac sie co bedzie jak cos sie zepsuje, bo sam dobrze wiesz, jak to wplywa na wasze relacje.
Nie opuszczaj gardy Salub, tak jak piszesz, w trudnym momencie moze pokazac, ze jest kobieta.
Ona jest kobietą i na każdym
ndz., 2011-05-29 09:36 — salubOna jest kobietą i na każdym kroku to podkreśla, ja jestem facetem i tworzymy zgraną parę, naprawdę zajebistą, czasem mam chwile słabości, czasem też parę piwek za dużo robi swoje i tak to bywa. Moje rozkminy są dosyć małym elementem który towarzyszy mojemu związkowi, ale chciałem się z Wami nimi podzielić, bo dlaczego by nie?
Cogito, ja nie trzymam emocji
ndz., 2011-05-29 09:37 — salubCogito, ja nie trzymam emocji na uwięzi i jest mi z tym dobrze
Kurwa, jakbym czytał o sobie.
ndz., 2011-05-29 09:50 — SekalekKurwa, jakbym czytał o sobie. To wręcz nieprawdopodobne.
Ale po tym co przecierpiałem przez swój związek, odmieniłem swoje nastawienie. Stwierdziłem, że najważniejsze jest moje szczęście, a ona będzie stałą na drugim miejscu. Trzeba żyć na luzie i żyć w zgodzie ze swoimi wartościami wewnętrznymi, bo inaczej podświadomość wysyła nam negatywne sygnały o nas samych. Nie można zapomnieć, że ona jest jedynie dodatkiem do życia, my chcemy dawać jej szczęście, ale zachowując ten dystans, żeby po prostu być szczęśliwym. Przecież o to chodzi
Napisałem cholernie długi
ndz., 2011-05-29 10:17 — rafciuuuNapisałem cholernie długi komentarz, ale postanowiłem go nie zamieszczać:D
Życzę Wam powodzenia Salub:*
Salub ostatnio miałem podobne
ndz., 2011-05-29 10:52 — _kuba_Salub ostatnio miałem podobne myśli do Twoich. Jestem naprawdę szczęśliwy , ale tyle czasu już było dobrze , że zastanawiałem się , kiedy stanie się coś co nas wytrąci z tego rytmu. Dziewczyna nie jest głupia , czytała kilka książek Batko o manipulacji , alchemie uwodzenia i obawiałem się , ze będzie to taka walka płci i wygra osoba z silniejszą psychiką , ale póki co jest naprawę dobrze. Nie wiem czy Ty też tak masz , ale kiedy przez długi okres czasu układa się wszystko dobrze , staram się wzniecić jakąś małą kłótnie , która na celu ma rozładowanie emocji. Bo chyba nic tak nie wzmacnia uczucia jak mała kłótnia a potem namiętny seks.
Pozdrawiam
A ja myślałem, że żaden z
ndz., 2011-05-29 14:28 — -Michał-A ja myślałem, że żaden z prawdziwych mężczyzn nie zakocha się, widocznie sie pomyliłem.
Ja byłem bardzo
pon., 2011-05-30 07:44 — HedonizJa byłem bardzo bezkonfliktowy w związkach, zawsze dogadywałem się świetnie, tłumaczyłem chujowe zachowanie swoich kobiet - co widać doprowadziło do ich końca
Podpisuję się pod Genem.
Salub, rozumiem Cię w 100%,
ndz., 2011-05-29 15:41 — eSPeSalub, rozumiem Cię w 100%, widzę że mamy identycznie obrane cele życiowe

Jak nie macie się o co kłócić, to przecież na siłe nie będziesz tego robił...
Kurcze,a moja głupota jest na
ndz., 2011-05-29 18:13 — MethodKurcze,a moja głupota jest na tyle duża , że lubie sobie wmówić jakieś byle gówno,żeby sie tylko pokłócić. Trzeba to wyeliminować...
Salub dzieki , ze mi przypomniales o tym :
"ok, świetnie mi się z Tobą spędzało ten czas, żegnaj"
Musze to w sobie zaszczepić.
zaje wpis,pozdero
Sprzeczki muszą być jak nie
ndz., 2011-05-29 20:31 — wacekSprzeczki muszą być jak nie ma sprzeczek to coś jest nie tak. W idealnym związku też są sprzeczki. Związek ma być na dobre i na złe a nie tylko na dobre. To chyba jedyna sensowna i prawdziwa rzecz jakiej uczą na lekcjach WDŻ.
DObre przemyslenia w sumie
śr., 2011-06-01 15:37 — ChaninngDObre przemyslenia w sumie masz racje nie kazdemu sie spodoba twoje podejscie do roznych spraw ,lecz nie kazdy to ta sama osoba ktora jestes.Wiec lepiej zeby takie osoby były moga ci uswiadomic rzeczy ktorych nie widzisz z twojej perspektywy..pozdr;D
Nie wiedzmo , nie boli mnie
ndz., 2011-07-24 01:37 — salubNie wiedzmo , nie boli mnie moja natura ale te sprzeczki które sensu nie mają. To są detale, szczegóły. Ale w tym co napisalas też jest ziarno prawdy... .... Cholera, a mnie juz do rodziny przyjeli... Per szwagier , zięć i cholera wie co sie zwracaja...Przejebane mam czy co? W sumie nie narzekam..
Bardzo trafne porównanie.
ndz., 2011-07-24 07:44 — salubBardzo trafne porównanie. Podoba mi sie. Wykorzystam to jak moja znowu zacznie mi "marudzić"...
Wzajemnie