Jeśli laska prowadzi aerobik to spodziewam się, że ma minimum 21 lat czyli Twoja ocena wieku na "oko" może się zgadzać. Ja jakoś tego nie widzę żeby jakaś moja koleżanka-rówieśniczka spotkała się z szesnastolatkiem. Ale życzę Ci byś zmienił mój pogląd.
Wiesz ja byłem jeszcze bardziej zaskoczony niż wy wszyscy razem wzięci;] jeszcze nigdy nie zdażył mi się zwrucić na siebie uwagi laski o tyle starszej odemnie. Ale warto powiedzieć że wyglądam na dużo starszego niz w realu jestem (nie chwale się), niedawno kupiłem kumplowi fajki w kiosku i po fakcie zapytałem się babki ile mi daje "no nie wiem, 19-20lat"
Mnie też zaskoczyło to, że laska była taka chętna... Jeszcze takiej na młodszych nie widziałem.. Tzn widziałem ale gdy one miały po 40 lat;), ale skoro możesz to korzystaj. Pozdro
Chłopaki dawno nie pisałem.. A muszę się wyspowiadać, a że lepszego tematu nikt na razie nie wyprowadził, dlatego zmieszczę się w starym.. Wplątałem się w niezła bajkę, laska chcę mi na siłę udowodnić, że nie mogę jej wyrwać.. Prowokuje i wmawia coś innego.. Olałem ją, ale ona nie daje za wygraną.. Powiedzcie mi o co jej kurwa chodzi.. Bo pierwszy raz z takim pojebstwem się spotkałem..
Wyrywaj inne, a ona albo się lepiej postara albo będziesz miał spokój. Zresztą za bardzo nie rozumiem w czym problem? Jak ona jakaś dziwna, to daj sobie spokój z nią.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Panowie, jestem taka cipa ze az mi siebie szkoda... Latałem za laska, blagalem o spotkania na ktorych mialem gadac powaznie o tym niby zwiazku a przychodzilem i ... cisza kurwa. gadalem o wszystkim ale nie o najwazniejszym... i tak 3 razy pod rzad... w koncu rzucilem to w chuj i nie widzialem sie juz z nia 2 mies i mam wyjebane
ale jest i druga rzecz... mianowicie moi kumple z klasy.... niby sa spoko jak sie z nimi gada sam na sam ale jak sa wszyscy razem to zawsze kurwa ale to zawsze probuja na mnie wjechac, pocisnac i czesto sie im to udaje...
a jak ja sie bronie i cisne ich to zaraz staje sie wrogiem publicznym numer jeden i wszyscy maja na mnie wyjebane kurwa, coz za pierdolona solidarnosc ehhhh
Ja się staram nie zwracać na nią uwagi.. Ale jak już odpowiem na jej wykręty, to ona mi próbuje udowodnić, że to ja kręcę do niej. Powiedziałem jej już wprost, że jest psychiczna, ale ona sobie z tego nic nie robi. Jest przez 5min napalona, żeby po 5min krzyczeć na mnie, żebym dał jej spokój, bo nie chce mieć ze mną nic wspólnego. I po 30min znowu zaczyna swoją zabawę. O co tu kurwa chodzi?
Moim zdaniem ma na Ciebie ochote skoro po 30 min znowu pisze/dzwoni/mowi... i na dodatek brzmi to tak jakby chciała odrazu zrobić z Ciebie pieska... Moge sie mylić ale sadze ze to jedyne wytłumaczenie całej tej sytuacji
Ale co z takim podpizdkiem zrobić.. Żeby się w końcu ode mnie odczepiła, mam jej szczerze dosyć robię już wszystko, żeby odpuściła. A co myślicie o tym, żeby dać jej nadzieję i potem olać? Odpuści? Miał ktoś coś podobnego?
rafciu z laską było zajebiście dopuki pewnym razem nie wparował na salke jej chłopak (no nie wiem ale koleś się tak zachowywał) a ona jakby nigdy nic zignorowała mnie i wyszła z nim z budynku. Więc totalna kicha;[ nie traktowała mnie serio albo bała się jego reakcji, nie wiem która opcja jest prawdziwa ale to się jeszcze okaże
Panowie potrzebuję rady.
Dzisiaj rano lajtowo zaszedłem do szkoły, grzecznie;] się przywitałem z wszystkimi i podbiłem do klasy mojej byłej troche pogadać jak zwykle przed lekcjami. Przylazła jej zkretyniała blond kumpelka i na wstępie zaczeła mnie drażnić. Nie miałem dzisiaj nastroju się z nią użerać więc jej delikatnie(sarkazm) wyjaśniłem że ma spadać, niestety nie poskótkowało bo cały dzień zaczynała ale jej problem jest mały bo laska z ich klasy (raczej HB8 dla niektórych SHB) wyjechała do mnie tekstem jaki ze mnie jest męszczyzna i że chciała by ze mną być XP Zagieła mnie totalnie bo nigdy nie okazywała mną zainteresowania, a ja nią też bo dowiedziałem się że jest zajęta. Pamiętam tylko jak kiedyś nawiązałem z nią kontakt wzrokowy po czym podeszła do mnie w trakcie mojej rozmowy z nauczycielem i coś tam powiedziała żebym nie puszczał jej oczek, mój odzew: "to miło że sobie tak schlebiasz i myślisz że się na Ciebie patrze".
Jedyna odpowiedź jaka mi dzisiaj pżyszła na myśl to "na kogoś takiego jak ja to trzeba sobie zasłużyć".
W związku z tym prosze o dwie rady
1 jak spławić bląd kretynke??
2 jak następnym razem zachować się w stosunku do tej HB8 jaj mi wyjedzie z takim tekstem??
Ad.1 Jak delikatne sarkastyczne uwagi nie działają to spróbuj otwarcie po niej pojechać. jak nie zadziała i to zacznij ja olewać aż sama się znudzi...
Ad.2 Jak ta SHB następnym razem Ci tak powie, odpowiedz że to miło z jej strony po czym zajmij się swoimi sprawami Tylko nie lataj za nią Tamte poprzednie odbicia tez są niezłe Takie moje zdanie. Pozdro
No właśnie nie mam zamiaru za tą SHB "latać" bo mam swój honor jeśli można to tak nazwać. A co do tej blondynki to właśnie też wyczułem że to nie zadziała i złapałem ją za łeb i pożądnie go natarłem pięścią tłumacząc o co mi chodzi ;] ale i to nie poskutkowało dlatego pytałem o radeXD
ale i tak dzięki
pozdro
Wczoraj mialem ochote zwilzyc usta. Mysle, ok odezwe sie do pewnej laski, mieszka niedaleko miejsca pracy.... Mialem zamiar przyjsc i pogadac, no i domknac przynajmniej solidnym KC. ..
Pare esow zamienilismy, po czym napisala, ze zle sie czuje (nie proponowalem jeszcze spotkania), pytajac o powod, otrzymalem w odpowiedzi ze wymiotawala......
tak wiec zonk. Heh.
Pozegnalem sie.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
Hahaha Salub rozebrałeś supermana, a może to catwoman swoimi pazurami porościnała mu ubrania;)
Koleżanka (ma chłopaka parę lat) bezpośrednio powiedziała żebyśmy poszli do niej, bo chce się ze mną kochać. Nie poszedłem, bo bardziej podobała mi się inna laska... a nawet ze 3 inne laski, ale tamte chciały się tylko całować. Co dwie głowy, to nie jedna i nie wiem czy dobrze, że wtedy zadziałała ta wyżej, bo ta koleżanka zna się na rzeczy. Mam kaca jak ja pierdolę.
ja ostatnio testuje nowy podryw, na Narcyzika. Jak laska podchwyci temat to wiem żę ma poczucie humoru W pracy dla wyjaśnienia to robię nie testowałem jeszcze tego do całkowicie obcej laski Podchodzę, podwijam rękaw, napinam bica i tekst: -Cześć bejbe, widziałaś kiedyś taki kwiatek. Po chwili zaczynam się śmiać i pytam się czy podoba się jej podrywa na klatkę. Robię to dla śmiechu, wiadomo laski z roboty nie chce, kiedyś zastosuje może na ulicy kto wie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Jeśli laska prowadzi aerobik to spodziewam się, że ma minimum 21 lat czyli Twoja ocena wieku na "oko" może się zgadzać. Ja jakoś tego nie widzę żeby jakaś moja koleżanka-rówieśniczka spotkała się z szesnastolatkiem. Ale życzę Ci byś zmienił mój pogląd.
Wiesz ja byłem jeszcze bardziej zaskoczony niż wy wszyscy razem wzięci;] jeszcze nigdy nie zdażył mi się zwrucić na siebie uwagi laski o tyle starszej odemnie. Ale warto powiedzieć że wyglądam na dużo starszego niz w realu jestem (nie chwale się), niedawno kupiłem kumplowi fajki w kiosku i po fakcie zapytałem się babki ile mi daje "no nie wiem, 19-20lat"
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Mnie też zaskoczyło to, że laska była taka chętna... Jeszcze takiej na młodszych nie widziałem.. Tzn widziałem ale gdy one miały po 40 lat;), ale skoro możesz to korzystaj. Pozdro
Chłopaki dawno nie pisałem.. A muszę się wyspowiadać, a że lepszego tematu nikt na razie nie wyprowadził, dlatego zmieszczę się w starym.. Wplątałem się w niezła bajkę, laska chcę mi na siłę udowodnić, że nie mogę jej wyrwać.. Prowokuje i wmawia coś innego.. Olałem ją, ale ona nie daje za wygraną.. Powiedzcie mi o co jej kurwa chodzi.. Bo pierwszy raz z takim pojebstwem się spotkałem..
Wyrywaj inne, a ona albo się lepiej postara albo będziesz miał spokój. Zresztą za bardzo nie rozumiem w czym problem? Jak ona jakaś dziwna, to daj sobie spokój z nią.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Jak wszyscy to i ja...
życie i tyle
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Jak tam demon laska z aerobiku?
Ja się staram nie zwracać na nią uwagi.. Ale jak już odpowiem na jej wykręty, to ona mi próbuje udowodnić, że to ja kręcę do niej. Powiedziałem jej już wprost, że jest psychiczna, ale ona sobie z tego nic nie robi. Jest przez 5min napalona, żeby po 5min krzyczeć na mnie, żebym dał jej spokój, bo nie chce mieć ze mną nic wspólnego. I po 30min znowu zaczyna swoją zabawę. O co tu kurwa chodzi?
Moim zdaniem ma na Ciebie ochote skoro po 30 min znowu pisze/dzwoni/mowi... i na dodatek brzmi to tak jakby chciała odrazu zrobić z Ciebie pieska... Moge sie mylić ale sadze ze to jedyne wytłumaczenie całej tej sytuacji
Ale co z takim podpizdkiem zrobić.. Żeby się w końcu ode mnie odczepiła, mam jej szczerze dosyć robię już wszystko, żeby odpuściła. A co myślicie o tym, żeby dać jej nadzieję i potem olać? Odpuści? Miał ktoś coś podobnego?
Jeśli robisz to w ten sposób:
"Jeśli chcesz, znajdziesz SPOSÓB.
Jeśli nie chcesz, znajdziesz POWÓD."
O kurde dobre teksty. Uśmiałem się:D
rafciu z laską było zajebiście dopuki pewnym razem nie wparował na salke jej chłopak (no nie wiem ale koleś się tak zachowywał) a ona jakby nigdy nic zignorowała mnie i wyszła z nim z budynku. Więc totalna kicha;[ nie traktowała mnie serio albo bała się jego reakcji, nie wiem która opcja jest prawdziwa ale to się jeszcze okaże
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Panowie potrzebuję rady.
Dzisiaj rano lajtowo zaszedłem do szkoły, grzecznie;] się przywitałem z wszystkimi i podbiłem do klasy mojej byłej troche pogadać jak zwykle przed lekcjami. Przylazła jej zkretyniała blond kumpelka i na wstępie zaczeła mnie drażnić. Nie miałem dzisiaj nastroju się z nią użerać więc jej delikatnie(sarkazm) wyjaśniłem że ma spadać, niestety nie poskótkowało bo cały dzień zaczynała ale jej problem jest mały bo laska z ich klasy (raczej HB8 dla niektórych SHB) wyjechała do mnie tekstem jaki ze mnie jest męszczyzna i że chciała by ze mną być XP Zagieła mnie totalnie bo nigdy nie okazywała mną zainteresowania, a ja nią też bo dowiedziałem się że jest zajęta. Pamiętam tylko jak kiedyś nawiązałem z nią kontakt wzrokowy po czym podeszła do mnie w trakcie mojej rozmowy z nauczycielem i coś tam powiedziała żebym nie puszczał jej oczek, mój odzew: "to miło że sobie tak schlebiasz i myślisz że się na Ciebie patrze".
Jedyna odpowiedź jaka mi dzisiaj pżyszła na myśl to "na kogoś takiego jak ja to trzeba sobie zasłużyć".
W związku z tym prosze o dwie rady
1 jak spławić bląd kretynke??
2 jak następnym razem zachować się w stosunku do tej HB8 jaj mi wyjedzie z takim tekstem??
za wszystkie rady z góry dziękuje
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Ad.1 Jak delikatne sarkastyczne uwagi nie działają to spróbuj otwarcie po niej pojechać. jak nie zadziała i to zacznij ja olewać aż sama się znudzi...
Tylko nie lataj za nią
Tamte poprzednie odbicia tez są niezłe 
Ad.2 Jak ta SHB następnym razem Ci tak powie, odpowiedz że to miło z jej strony po czym zajmij się swoimi sprawami
Takie moje zdanie.
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
No właśnie nie mam zamiaru za tą SHB "latać" bo mam swój honor jeśli można to tak nazwać. A co do tej blondynki to właśnie też wyczułem że to nie zadziała i złapałem ją za łeb i pożądnie go natarłem pięścią tłumacząc o co mi chodzi ;] ale i to nie poskutkowało dlatego pytałem o radeXD
ale i tak dzięki
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Przypomnial mi sie ten temat.
Wczoraj mialem ochote zwilzyc usta. Mysle, ok odezwe sie do pewnej laski, mieszka niedaleko miejsca pracy.... Mialem zamiar przyjsc i pogadac, no i domknac przynajmniej solidnym KC. ..
Pare esow zamienilismy, po czym napisala, ze zle sie czuje (nie proponowalem jeszcze spotkania), pytajac o powod, otrzymalem w odpowiedzi ze wymiotawala......
tak wiec zonk. Heh.
Pozegnalem sie.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Hahaha Salub rozebrałeś supermana, a może to catwoman swoimi pazurami porościnała mu ubrania;)
Koleżanka (ma chłopaka parę lat) bezpośrednio powiedziała żebyśmy poszli do niej, bo chce się ze mną kochać. Nie poszedłem, bo bardziej podobała mi się inna laska... a nawet ze 3 inne laski, ale tamte chciały się tylko całować.
Co dwie głowy, to nie jedna i nie wiem czy dobrze, że wtedy zadziałała ta wyżej, bo ta koleżanka zna się na rzeczy.
Mam kaca jak ja pierdolę.
http://parapecik.wordpress.com/
Rafciuuu to Twoja strona?
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
No moja:) Coś tam nabazgrolę czasem do poprawy humoru;)
Hehe, fajna fajna
zostawiłem komentarz pod jednym z artykułów
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Dzięki, dzięki:) Wpadaj czasem:)
Coś się chłopaki ostatnio nikt nie spowiadał;D
ja ostatnio testuje nowy podryw, na Narcyzika. Jak laska podchwyci temat to wiem żę ma poczucie humoru
W pracy dla wyjaśnienia to robię nie testowałem jeszcze tego do całkowicie obcej laski
Podchodzę, podwijam rękaw, napinam bica i tekst:
-Cześć bejbe, widziałaś kiedyś taki kwiatek.
Po chwili zaczynam się śmiać i pytam się czy podoba się jej podrywa na klatkę. Robię to dla śmiechu, wiadomo laski z roboty nie chce, kiedyś zastosuje może na ulicy kto wie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
hahahaha
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!