
Obserwując współczesnych facetów dochodzę do wniosku, że coraz częściej zamiast stali używa się drewna (często łatwopalnego), jako materiału do konstrukcji charakteru. Rośnie nam pokolenie mężczyzn bardziej kobiecych niż same kobiety. Wyraża się to w:
-stroju
-gestach
-podejściu do powszechnych spraw (rozwiązywanie codziennych problemów)
-reakcji na stres, problemy większego kalibru, kłopoty zdrowotne, rodzinne
-ramie mężczyzny w związku
-cechach charakteru.
Większość pytań na forum wynika z takiej właśnie "kobiecej" postawy. Świat zmierza do tego by równać... ale dobrze wiem, że nie da się zrównać góry z morzem. Mężczyzna wchodząc w tyłek kobiecie, w tym tyłku żyje. Życie bardziej przypomina "obsrane", zamiast "w kwiatkach". Każdy facet ma inne cele w życiu. Ale nas wszystkich obowiązkiem jest wytapianie w sobie stali, hartowanie jej i sprawdzanie podczas życiowych walk. Stal będzie mocniejsza, życie będzie piękniejsze. Efektem ubocznym będzie przyciąganie wartościowych kobiet do siebie. Jeżeli uważasz, że Twoim celem w życiu jest obcowanie z kobietami, to długa droga przed Tobą, by stać się mężczyzną ze stali.
To facet jest od tego by przyjmować na siebie ciężar ataków brutalnej części życia. Możesz się zgadzać lub nie, ale jak nie hartujesz swojej stali to nie wróżę Ci życia na "poziomie". Życzę sobie i wszystkim by rozwój szedł w dobrym kierunku.
Odpowiedzi
"Każdy facet ma inne cele w
ndz., 2011-11-27 18:34 — Fan"Każdy facet ma inne cele w życiu. Ale nas wszystkich obowiązkiem jest wytapianie w sobie stali, hartowanie jej i sprawdzanie podczas życiowych walk. "
CO ty pierdolisz... niektórzy faceci mają po prostu ciut więcej energii żeńskiej, a kobiety tej męskiej. I jest to normalne.
I piszesz o jakimś hartowaniu się? Masz na myśli to, że aby stać się mężczyzną trzeba przejść tudzież uporać się z wielką gamą różnorodnych problemów?
Widzę, że jesteś na etapie,
ndz., 2011-11-27 18:48 — joker22Widzę, że jesteś na etapie, gdzie relacje damsko-męskie stanowią Twój główny obszar zainteresowań w życiu. Mężczyzną się nikt nie rodzi, mężczyzną się stajemy. Poprzez proces udoskonalania się, przezwyciężania trudności, rozwijania w sobie mądrości "życiowej".
"CO ty pierdolisz... niektórzy faceci mają po prostu ciut więcej energii żeńskiej, a kobiety tej męskiej. I jest to normalne."
Na jakiej podstawie to oceniasz, że to jest normalne? W momencie kiedy rozwijamy swoją kobiecą część, stajemy się bardziej kobiecy. Gdy skupiamy się na męskości, stajemy się bardziej męscy. Używam olbrzymiej metafory, bo to temat bardzo skomplikowany i rozległy. Hartowanie się pozwala przechodzić na wyższe poziomy rozwoju. Powoduje, że natrafiając następnym razem na przeciwność mamy większe szanse, że nie przegramy.
"Widzę, że jesteś na
ndz., 2011-11-27 18:58 — Fan"Widzę, że jesteś na etapie"
Po tym się zastanawiałem, skąd to kurwa wiesz?
Oj joker. Energia żeńska u faceta. Okej, widziałeś kiedyś geja bardziej męskiego od hetero? Czyli bardziej kobiecego faceta od geja?
Nie? To uwierz, że i tak się zdarza. Nie chcę mi się rozpisywać na temat energii żeńskiej i męskiej, bo to artykuł musiałbym zrobić.
Jest po prostu tak, że facet wcale nie musi BYĆ OPOKĄ/OSToją, być super męski i odważny, bo istnieje dla niego druga połówka- kobieta o energii męskiej, która będzie go dopłeniać pod tym względem jakim on sam nie dysponuje. I tak właśnie ludzie doskonale dobierają się w pary. Rzadko spotkasz parę, gdzie chłop jest super męski i kobieta super męska. Po prostu ludzie dobierają się tak, aby się uzupełniać. Dlatego nic złego nie jest w tym, aby mężczyzna był ciut damski. Tylko fakt, ciut ciężej mu będzie znaleźć taką ową kobietę ciut męską. przynajmniej ja nie spotykam tak wielu 'babo-chłopów'.
Tym wpisem potwierdziłeś to,
ndz., 2011-11-27 19:10 — joker22Tym wpisem potwierdziłeś to, że patrzysz na życie przez pryzmat związków. Fajnie, bo to poziom, który jest bardzo ważny w życiu każdego człowieka. Ale ja nie o "parowaniu się" napisałem wpis. Nie przez przypadek każdy z nas dostał męskie ciało. Bycie mężczyzną to wyzwanie, los rzucił nam rękawicę. Możesz jej nie podnosić, ale jak się wtedy będziesz czuł, jak zamiast Ciebie podniesie ją Twoja matka, ojciec, kobieta, czy przyjaciel.
o kurwa... więcej nie
pon., 2011-11-28 13:25 — Fano kurwa... więcej nie rozmawiam.
Prawdziwy facet to jest facet
ndz., 2011-11-27 19:01 — BAYTPrawdziwy facet to jest facet co każdą przeciwność losu bierze twardo na klate i wypierdala w kosmos. Nie oszukujmy się życie nie jest usłane różami jest różnie tym bardziej,że żyjemy w dobie kryzysu. Prawdziwy facet jest atrakcyjnym facetem. Każda cieżka sytuacja hartuje nasz charakter i taka jest prawda. Jak to się mówi co nas nie zabije to nas wzmocni. Jesteśmy pokoleniem , które zostało wychowane przez kobiety. Także wielu facetów ma mentalność chłopca w ciele dorosłego faceta. Mężczyzna powinien mieć twardy charakter, a charakter wyrabia się poprzez stawianie oko w oko z problemami życia codziennego, często nawet bardzo cieżkimi problemami.
jest tak przez technologie...
ndz., 2011-11-27 19:17 — Sidujest tak przez technologie... kiedyś facet polował, wykonywał więcej prac fizycznych. Teraz dupa na siedzenie i TV lub komputer. W facecie schowała sie jego prawdziwa natura
NIestety....
Blog fajny i bardzo na czasie
pon., 2011-11-28 13:19 — CrissBlog fajny i bardzo na czasie panowie.
Gdy widzę w telewizji czy na mieście typowych pizdusiow ubierających się jak choinka na wigilie to mi się źle robi, na pewno podkreślają tym samym swoje ego które w porównaniu do hardego faceta równa się powyżej wymienione drewno na opal kontra pięknie wyzezbiona hartowana stal, która przyciąga kobiety jak magnes.