3 miesiace temu krecilem z Natalia , przyjaciolka Moniki. Z pewnych powodow musialem zakonczyc ta znajomosc.
Dzis zajmuje sie Monika , a Natalia wysyla mi co jakis czas slodkie smsy.
Z Monika przespalem sie juz na drugiej randce , bylo fajnie - kino , przytulanie , calowanie , sex . Niestety do wczoraj, kiedy powiedzialem jej o tym ze Natalia ciagle do mnie wypisuje , ze zle sie z tym czuje ze o nas nic nie wie, bo niepotrzebnie sobie robi ze mna nadzieje, a chcialbym zeby wszystkim bylo dobrze.
Mimo iz mowilem jej ze nie lubie pisac smsow to nadciagnela do mnie fala smsow od Moniki.
-"Z laski swojej powiedz czego ty chcesz. Nara"
za 30 min kolejny
-"Pewna osoba mi powiedziala ze jak Natalia sie do Ciebie odezwie to juz nie bedziesz taki slodki i ta osoba miala racje"
Na to jej odpisalem "Nie dalem Ci powodu do zazdrosci. Przyjedz do mnie do miasta to pogadamy."
no ale ja cos ugryzlo i do mnie pisze :
"Wybacz ,ale juz wiecej sie nie zobaczymy , moze kiedys"
Wkurzylem sie i napisalem jej "No i chuj, ranisz mnie Moniko; / "
I rzucilem telefon i wogole sie nie odzywalem juz , za to ona do mnie ze 4 smsy jeszcze napisala:
"Sory ale ja to tak odebralan maprawde, ze ta osoba miala racje dopoki Natalia sie nie odezwala bylo wszystko ok. Odkad ona do cb sie odezwala zaczeles inaczej sie zachowywac"
"Dobranoc : * "
" I co Kto tu kogo rani ;/? "
i dzis rano:
"Czesc miska , zastanowilam sie i jednak wyjezdzam do Niemiec. Wczorajszy dzien dal mi duzo do myslenia"
- " Sory pomylka, to nie mialo byc do Ciebie"
Na co odpisalem "Ok"
a ona znowu...
"Mysle ze chyba juz sienie spotkamy bo ja czasu nie mam teraz do miasta lece potem musze zaczac sie pakowac"
- nie odpisywalem nic i kolejny
-"Daj mi pozniej znac co postanowiles ok. czesc "
Panowie , odkad powiedzialem jej o Natali to wstapil w nia szatan i proboje tak strasznie namieszac.
Mialem juz ochote ja kopnac w dupe i powiedziec "Dajmy sobie spokoj" - ale chcialem jeszcze na forum sie dowiedziec co Wy o tym myslicie, o co tej pannie kur chodzi ?? Dziewczyna sie rozszalala z smsami , ja nie mam zamiaru z nia przez sms o niczym gadac ,zaparlem sie jak osiol i bede sie tego trzymal. Co ja mam z nia zrobic ??
Właśnie wpadłeś w sieć S\/\/337 esemesiorków jej gierki i ST
Spotkaj się z nią najprostsze rozwiązanie.
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Tylko ze ja wcale z nia nie pisze , dwa razy juz jej zaproponowalem zeby sie spotkac i co mam teraz zadzwonic jak wiem ze mi odmowi, mieszkam od niej 30km , normalnie to bym poszedl do niej i kazal wyjsc z chaty a tak to jest troche ciezko.
Dostalem od niej z 10 smsow , na co 3 jej napisalem:
ze mnie rani , zeby przyjechala i 3 "ok "
Nawet watpie ze odbierze, bo po tym co mi popisala bedzie sie bala napewno odebrac.
a moze napisac jej "Jak bedziesz u mnie w miescie to daj znac , to pogadamy a jak nie to Arivderci Roma . ?? Nie chce wogole z nia pisac i ograniczam sie jak moge..
Jest zazdrosna i chce na Ciebie/tą swoją koleżankę zrzucić winę za zepsucie waszej znajomości. Natalia może robić to celowo (też z zazdrośći), żeby Monika była zazdrosna. Kurwa cyrk, tak działa na nie podrywanie koleżanek
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
jak dla mnie smsy w stylu ,,jutro wyjeżdżam do Niemiec " a potem ,, sory to nie miało być do Ciebie " to nie są, żadne ST tylko ŚMIECH NA SALI
. Jak dla mnie kiepska z niej manipulatorka, chodz widać stara się ;]
Laska ewidentnie chce grać na Twoich uczuciach ale widać, że trzymasz gardę; + dla Ciebie. Zadzwoń, odbierze. Powiedz, że musisz z nią PILNIE pogadać, jak powie "nie" to sie rozłącz.
/delete
A kogo to obchodzi co ona myśli a jak juz myśli to myśli źle, ona może pisać to i tamto a i tak to bedzie bez sensu. To znaczy jeśli Ty nie rozumiesz o co jej chodzi to właśnie już wtedy możesz być pewny że w coś z Tobą gra. Powiedz, że jeśli ma zamiar dalej się tak zachowywać jak dotychczas, to lepiej żeby nie było kontynuacji tej naszej znajomości. Napisz jej żeby nie próbowała Tobą sterować bo bardzo tego nie lubisz. I jeśli nie zmieni swojego zachowania w stosunku do Twojej osoby, to czas powiedzieć sobie Narrra!
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ciag dalszy mojej historii.
Kolejna proba chyba manipulacji mna. Dostalem 2 kolejne smsy
"Czesc tu siostra Moniki , pisze od niej z telefonu. Jesli Ci zalezy na Monice to nie pozwol jej wyjechac. Przekonaj ja zeby zostala"
i potem drugi cos podobnego w ten desen.
Wlasnie przed chwila do niej zadzwonilem
Rozmowa wygladala mniejwiecej tak.
Ja: Dziendobry , Poprosze z Monika
Ona: No hej tutaj ja przy telefonie, a co ty z moja siostra piszesz
Ja: (olalem zaczepke) Spotkajmy sie dzis wieczorem albo w piatek i pogadamy
Ona: Nie moge , jestem teraz w innym miescie , pakuje sie do wyjazdu. Nie wiem czy sie zobaczymy, Dam Ci znac
Ja: Aha no Spoko, nie musisz , Pa
Rozlaczylem sie i odstawiam ja, szkoda moich nerwow i nie warto w nia inwestowac uczucia ;//
"Czesc miska , zastanowilam sie i jednak wyjezdzam do Niemiec. Wczorajszy dzien dal mi duzo do myslenia"
- " Sory pomylka, to nie mialo byc do Ciebie"
Haha po tym tekście padłem
Wiem że tobie nie jest do śmiechu ale ja nie mogłem - sorki.Próbuje manipulować tobą i wciągnąć cię w swoją gierkę ale jak na moje oko robi to dość nieporadnie. Udaje że jej nie zależy a jej zachowanie mówi coś innego, sama sobie przeczy. Wątpię nawet czy ten sms od siostry był tak naprawdę od siostry (może jakby się poryczała na cały głos to siostra by zwróciła uwagę ale wątpię żeby za wszelką cenę namawiała ją żeby nie jechała za granicę...). Dość dobrze to wszystko odbijasz, tylko faktycznie daj jej w końcu raz a porządnie do zrozumienia że jak ma robić taką rozpierduchę to nie ma sensu dalej się w to bawić. Czuję że jak się "postarasz" to spokojnie dasz radę, ale jak ci się nie chce nerwów tracić to ci się nie dziwię 
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
moim zdaniem taka akcja dyskwalifikuje kobietę jako obiekt miłosny/związkowy/seksualny/jakikurwakolwiek
nie widzisz?
- przypadkiem smsa wysłała do Ciebie zamiast do kumpeli, że wyjeżdża?
- jej siostra nie ma własnego telefonu i pisze z jej telefonu do Ciebie?
moim zdaniem - sypło się. laska ma problemy emocjonalne, czort wie jakie. chujem wisły nie zawrócisz, więc moim zdaniem - "baju moniu"
Dodam tez ze , pod wieczor rozpisala mi sie naprawde niezle w smsie i zaczela mnie przepraszac ze najezdzala , zaczela wysylac buziaki , potem napisala z pytaniem ,czy sie jeszcze na nia gniewam.
Odpisalem ze musi do mnie przyjechac zeby bylo wszystko ok,
jednak odpisala ze ona sie pakuje i ze za 2 dni jedzie.
"Skoro wyjezdzasz to nie ma potrzeby zebysmy sie godzili ze soba, prawda? "
a ona : Nie nie prawda , bla bla .
Naprawde odechcialo mi sie juz calkiem czytac jej smsow.
Caly czas jednak mysle jak ja ukuc w serducho tak zeby zapamietala mnie na dlugo i dala mi juz spokoj
)
jakies pomysly ?
Jeśli w głębi siebie wiesz że dajesz sobie z nią już spokój można jej ładnie połechtać po duszy:
-Główną groźbą zastosowaną przeciwko Tobie jest jej wyjazd do niemiec: Jakże będzie zaskoczona jeśli w trakcie rozmowy z nią będziesz jej życzył powodzenia za granicą, żeby się Tobą nie przejmowała, "inne też mają".
- Jeśli jej siostra jest w odpowiednim wieku w rozmowie z nią możesz zapytać w stylu "Słuchaj, weź mi daj numer do Twojej siostry, chętnie ją bardziej poznam"
To tak dwa pomysły które mi wpadły do głowy.
Może skorzystasz ;p
Powodzenia;D