Witam wszystkich doświadczonych i nie tylko!
Tydzien temu poznałem bliżej pewną dziewczynę. Wszystko ładnie pięknie, siedzialem sobie z kumplami i kolezankami, no i oczywiscie ona, obok mnie, później na kolanach. Cos tam pogadalismy, wiecie, jak to na imprezce. Kolejnego dnia napisala do mnie Smsa (Nr wzięła od swojej kolezanki,ja jej nie dawałem) Ze fajnie by było sie znowu zobaczyc i takie tam. No to pojechalem znowu z kumplami ,tez siedzielismy, tylko ze ona jakby mnie olewała zupełnie,praktycznie zero kontaktu.Przytulała sie z moim kumplem, który pozniej ja odprowadzał.
Od tej chwili miałem 3 dni załamania,sniła mi sie przez 3 noce, ciagle o niej myslałem, chyba sie zauroczyłem. Chociaz charakter taki sobie, to wyglad, jak dla mnie ideał:)
Po tych 3 dniach znowu pojechalem pogadac z kumplami, ona tez tam byla, staralem sie nie zwracac na nia uwagi(i chyba dobrze)Po chwili wstala ,przechodzac obok mnie kopła mnie lekko w tyłek kolanem:) Wsiadała mi do samochodu, właczała muzykę itd. Gdy juz mialem odjezdzac do domu , poprosila mnie zebym skoczyl z nia do domu bo czegos tam zapomniala. Cos tam gadalismy drogą, a pozniej pojechalem juz do domu.
Ciagle o niej myslalem, szukałem rozwiazania i trafilem na te stronę. Pozwolila mi ona o 50% zmniejszyc ciagłe myslenie o niej.
Wczoraj tez spotkalismy sie w klubie ,troche wypila, dawala tez jakies oznaki, ale bardziej kleila sie do mojego kumpla, chociaz nie są razem, to strasznie to dziwnie wygląda, tuli sie do niego,tłumaczy mu sie. Nie rozumiem tego, WTF? Troche z nia potanczylem, pozniej wyszlismy na dwor. Ja jakos zbytnio do niej nic. Powiedzialem jej ze troche za duzo wypila i ze sam bym sie napil, no ale nie mogłem. A ona na to ,ze to ją wlasnie boli ze ja nic pije(Byc moze myslala ,ze gdy bede mial faze to cos do niej ...no wiecie:)
Wrocilismy do srodka, a ona znowu zaczela sie przytulac, to do jednego, to do drugiego, juz niezle nabombiona była.
Pozniej gadalem z kumplem, z tym do ktorego tak sie niby klei, a ona siedziala na przeciwko nas, taka zasmucona,o czyms rozmyslala, czasami na mnie zerkala, ja od razu odwracalem wzrok. Pozniej powiedzialem ze musze spadac, pozegnalem sie z kumplami, jej podalem reke i wyszlem bez słowa.
I teraz o co sie rozchodzi, chlopak jej przyjaciółki dowiedzial sie ze ona mowila ze jestem fajny i takie tam.Powiedzial mi o tym,mowiac zebym do niej startowal. Ja nic z tego sobie nie robie,chociaz jeszcze o niej troche mysle.
Dlaczego ona sie tak zachowuje?
Jak ja zauroczyc, aby tak jak ja myslala o mnie dniami i nocami, niech teraz ona pocierpi?
Czy dobrze robie, udajac niedostepnego, nie pisze do niej ani sie nie odzywam,jak sie mam zachowywac, co mowic? Ale ona tez sie nie odzywa:/
I ostatnie pytanie: Na pewno jeszcze nie raz bede sie z nia widzial, i czy jest mozliwosc, aby nawet wtedy gdy ona jest blisko mnie, żeby byla mi obojetna, czy wyzwole sie z tego? Narazie minal tydzien od poznania, i juz troche ochlonalem, po czesci dzieki tej stronie:)
Prosze o fachowe porady, z góry dziekuje za przeczytanie. pzdr
Człowieku może ona poprostu chce by ktoś ją ostro przeleciał i szuka kogoś kto to zrobi. Z takim zachowaniem nie wiem co w niej widzisz, że chcesz się dla niej starać. Olać olać olać, a przy okazji jak będziesz miał ochotę możesz otworzyć jej ewentualnie brame do raju (sex)
na nic więcej z taką panną bym się nie nastawiał. Szuka sobie jelenia.
Skoro kleiła sie do Twoich znajomków to można to odebrać jako grę. Chciała wzbudzić w tobie zazdrość, ale mogło być też tak że po alko jej po prostu przewraca sie porządnie w głowie i dlatego tak sie tuliła to innych facetów.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Jedzie po zazdrosci i to konkretnie..Jej zachowanie wskazuje ze ma chyba jeszcze naście lat..i nie wie jak inaczej to rozegrac..byc moze chce wymusic starania się o nią..tylko teraz pytanie kto ma sie niby starac, przeciw komu ona tak sie zachowuje? Czy jestes to Ty czy ten kolega, bo po wpisie wnioskuje ze zna ja lepiej bo mieszka kolo niego itd. ("Po tych 3 dniach znowu pojechalem pogadac z kumplami, ona tez tam byla")..
Pogadaj z kumplem co i jak, czy mu sie podoba czy cos kreca bo nie wiesz o co jej chodzi i tyle..
Stosuj na niej to samo co ona...baw sie z innymi i w momencie kiedy przestanie odpierdzielac numery podejdz do niej, zatancz czy co tam...okaz delikatne zainteresowanie..zarzucaj sieci
I ogolnie jak jade sie spotkac z dziewczyna to jade sam, chyba ze koniecznie chce zabrac kolezanke...
two teas to room two
Słabo u Ciebię z wiedzą na temat kobiet.Temat banał.
Jesteś nie dojrzały emocjonalnie.
Ciężka droga przed tobą w tym temacie.
Zdobywaj wiedzę z lewej i głównej a za 3 miesiące będziesz się śmiał z tego tematu.
Dzieki wszystkim za odpowiedzi:)
Maniak- prosiłem o radę, a nie wytykanie mi , gdybym byl dojrzaly emocjonalnie ,to chyba bym nie zakladal tego tematu. Zastanów sie co ty piszesz.
Poni-masz racje, ma nascie lat, i mieszka blisko tego kumpla. Nie chce go o nic pytac, bo pomysli ze jestem zazdrosny, a wtedy jego duma bedzie ponad wszystkim, wiesz o co mi chodzi.Ale teraz zalezy mi na tym zeby sie zachowywac tak jak ona by nie chciala. Jesli ona ze mna gra, to i ja pogram. Jakby ktos jeszcze mial jakas rade to pisac. pzdr
A i jeszcze jak ktos mogł by odpowiedziec na moje pytania, bo nie na wszystkie dostalem odpowiedzi. pzdr
Dlaczego ona sie tak zachowuje?
, chce wywolac zazdrosc, swiadomie lub mniej stosuje p&p-najpierw daje do zrozumienia ze jest czyms zaiteresowana a potem zlewa, podrywa innych..Moze jest prawdziwie zaiteresowana a moze jako atrakcyjna dupa (?) zwyczajnie bawi sie gośćmi
-bo to mloda dupa jest
Jak ja zauroczyc, aby tak jak ja myslala o mnie dniami i nocami, niech teraz ona pocierpi?
-stosuj to samo czyli tzw. lustereczko, odbijasz do niej tym samym..I czytaj lewą strone tam masz artykul jak rozkochac dziewczyne
Czy dobrze robie, udajac niedostepnego, nie pisze do niej ani sie nie odzywam,jak sie mam zachowywac, co mowic? Ale ona tez sie nie odzywa
-robisz dobrze a nawet bardzo dobrze:)Pewnie ona przywykla ze kolesie za nia lataja, pisza, prosza itd.
I ostatnie pytanie: Na pewno jeszcze nie raz bede sie z nia widzial, i czy jest mozliwosc, aby nawet wtedy gdy ona jest blisko mnie, żeby byla mi obojetna, czy wyzwole sie z tego?
-tak ale musisz wyjsc i podrywac inne, predzej czy pozniej trafisz na taka co bedzie Ci odpowiadac jakos sie tam zauroczysz i ta obecna nie bedzie Ci juz tak zapszatac glowy..
Ogolnie kolesiowa zrobila Ci balagan w glowie zwyklym esem gdzie okazala delikatne zainteresowanie i pozniejsza zlewka..jest to typowa 'broń'-P&P..facet nie wie o co chodzi i zaaczyna sie wkrecac, latac za nią, myslec, rozmyslac o niej i stwierdza ze sie zakochal...
musisz sie ogarnac bo zaczniesz sie meczyc, juz wlasciwie sie meczysz, nie znasz jej a pewnie idealizujesz juz..
Sam ranisz siebie..ja ograniczylbym jednak kontakt bo bedzie Ci ciezko..
Czerp z tego doswiadczenia, to ze ona lata za innymi a Cie to boli to niech bedzie treningiem dla Twojej silnej woli, psychiki..Im bardziej ona bedzie pogrywala przeciw Tobie tym wieksza sila z czasem bedzie w Tobie..
Osobna sprawa to ta dziewczyna- czy jest ona dobra partia na cos wiecej?...poki co to ma we łbie sieczke moim zdaniem wiec odpusc ja sobie..Wyrywaj inne, czytaj artykuly, wyrywaj, czytaj...zajmij sie hobby itd.
Pozdro!
two teas to room two
Dzieki wielkie za odp. Zaczynam powoli rozumiec ze teraz to juz totalnie mnie zlewa. Wiecej czasu spedza z moim kumplem, wypisuja do siebie jakies podteksciki na portalu.
Ale tymi podtekstami to moze chce tez zrobic na złosc swojemu bylemu i sadzac po jego zachowaniu, wychodzi jej to.
A to czy jest dobrą partią na cos wiecej, moge skomentowac tak, ze nadaje sie tylko to pykania, gówniara jedna. Mysli ze kazdy bedzie za nią latał.Chociaz moje mysli nadal sie jej trzymają. Próbuje wyolbrzymiac jej wady, zaleta jaką w niej dostrzegłem jest tylko jej wygląd, to wydaje sie smieszne. Wad ma o wiele wiecej.
Przez nią moja pasja powoli schodzi na drugi plan, mozna powiedziec ze moje zycie troche sie zmienia, ale to moze tez przez to ze chce o niej nie mylec. Zacząlem wiecej imprezowac, najgorsze jet jednak to ze zawsze wyladuje tam gdzie ona i czuje ze robie to trochę swiadomie.
Kiedy jej nie widze i tego co wyprawia czuje sie nawet dobrze, ale zerwac z nia kontakt lub ograniczyc jest zeczą niemozliwą, poniewaz byłoby to rownoznacznie z olaniem moich najlepszych kumpli a to nie wchodzi w grę.
Za tydzien znowu weekend i nie wiem jak to przetrzymam, nigdy w życiu tak sie nie czułem, ale to pewnie dlatego ze mam za mało dowiadczenia, próbuje sie jakos tym pocieszyc. Plusem jest to ze dzieki wam juz naprawde ochłonąłem ,bo to co sie ze mna dzialo w pierwszych dniach to jest nie porozumienie.
Poni ratuj, bo ty naprawde potrafisz podniesc człowieka na duchu.
Pzdr dla wszystkich.
szkoda ze nie mozesz nie widywac jej tak coby ochlonac..przydalby Ci sie z miesiac conajmniej..
Powiem tak-nie Ty pierwszy i ostatni zauroczyles sie destruktywnie..Sam mialem podobna akcje (tylko juz sie z laska spotykalem) kilka miesiecy temu..Super sexy niunia ale tylko ja dazylem do spotkan itd..Doszlo miedzy nami do pewnych sytuacji, ja zaczalem sie wkrecac a ona jakos nie..Mozesz przesledzic bloga, hehe..
Z tego co piszesz wynika jednak ze sluzyles jej jako ew. dawca zazdrosci dla jej bylego itd. To ze ona pisze z twoim kumplem, slodza sobie czy co tam..nic nie znaczy, to raz, dwa - nie wnikaj w to!!!Jakos fizycznie moze i mentalnie w jakis sposob ja pociagasz bo wzbudzajac zazdrosc wybiera obiekty pod swoje gusta raczej..takze nie doluj sie zupelnie:)
Wyolbrzymiasz jej wady, to jest dobre zagranie ale tez wtedy myslisz o niej...wiec co..no wyrywaj, serio kilna klinem...proste, standardowe lekarstwo a jaki skutek..Da Ci dystans, ochloniesz, pewnosc siebie wzrosnie..a i moze ktos interesujacy sie trafi.
Nie musza byc to zaraz randki ale spotkania ogolnie coby poznawac i obcowac z plcia piekniejsza
Moze jednak da rade zoorganizowac spotkanie, wypad gdzies tylko w meskim gronie albo z najlepszym kumplem w inne niz zazwyczaj miejsce..Bo poki co jej widok dziala na Ciebie zbyt mocno.
Nie macie innych kolezanek? Przykleila sie ta owa do was i juz na tym koniec? Sa wakacje, jestes(cie) mlod(zi)y.
Nie ma sensu wnikac juz w ta laske...Pograj w pilke, strzel se piwo, zdloluj sie i odbij tak coby z pozytywna energia zaczac podchodzic do innych..
Jeszcze przed Toba wiele..wiec czas sie otrzasnac i poznawac niunie ktore docenia kogos takiego jak TY. Potrzeba Ci tylko wiecej twardosci a to, co teraz sie wokol Ciebie dzieje to szlif na jej wydobycie!!!!!!!!
two teas to room two
Dzieki wielkie, naprawde doceniam twoją pomoc.
Myle ze tym dawcą zazdrosci dla jej bylego jest moj kumpel ,do ktorego tak sie klei, bo to z nim wypisuje jakies podteksty na fb ,co naprawde wzbudza zazdrosc.
Ale z tego co ja widze to on mysli ze to cos powaznego, tylko jeszcze nie rozgryzlem tego czy ona go wykorzytuje przeciw swojemu bylemu, czy cos tam miedzy nimi iskrzy.
Mysle ze z biegiem czasu wszystko sie wyjasni.
Dzisiaj strasznie mnie kusilo zeby do niej napisac, ale sie powstrzymalem.
Z tymi spotkaniami to zobaczymy jak sie sprawy potocza. W tygodniu bede staral sie jej unikac, ale przez weekend nie bedzie to za bardzo mozliwe. Obym tylko wyladowal gdzie indziej niz ona, a jesli nie to bede probowal ja rozgryzc i troche poobserwowac jej zachowanie, ale oczywiscie zachowam dystans. Ciekawe co tym razem wymysli.
pzdr:)
Stary, według mnie powinieneś być trochę bardziej stanowczy i pewny siebie. Jak widziałeś, że się "nabombiła" to trzeba było ją wyizolować i pogadać, a nie pozwalać jej kleić się do każdego kolesia po kolei. Skoro ona mówi przyjaciółkom, że jesteś fajny, to znaczy, że w pewnym sensie jakoś ją interesujesz, inaczej nie zawracałaby sobie Tobą głowy. Skoro się Tobą interesuje, to zacznij stosować P&P. To jej da do myślenia, staniesz się nieco bardziej niedostępny, przez co bardziej intrygujący. I pamiętaj - więcej stanowczości i zdecydowania w działaniu. Pokaż jej, że jesteś samcem alfa.
Dzięki Maykel za odp.
Na razie wszystko jakoś ucichło. W poniedziałek kumple chcieli mnie zabrac na siatke, ale odmówiłem ,bo wiedziałem ze ona tam będzie. Aż troche ich to zdziwiło.
Przynajmniej wiem ze robie cos w tym kierunku zeby o niej nie myślec i czuje ze powoli wracam do siebie.
Nie wiem czemu, ale teraz moje myslenie sie troche przestawiło.Juz nie mysle tak o niej ,tylko o tym ze ona moze byc z kims innych, zazdrość mnie bierze.
Kur.. ,nie jestem pewny czy ona jest z tym kumplem czy nie.
Dzieki Bogu dalej mysle racjonalnie,tak mi sie przynajmniej wydaje.Gdyby naprawde sie mna interesowała, to pewnie ,w jakis sposob by sie odezwała. Dlatego pozostane w cieniu, niech wszystko samo sie wyjasni. A jesli juz spotkam sie z nia na imprezie, to sprobuje cos poczarowac:)
Dobrze ze mam z kim o tym pogadac. Ja jak cos z siebie wyrzuce to od razu mi lepiej.Dzieki ziomki.