dzwonie, proponuje spotkanie w jednym terminie, kreci ze nie wie bo ja glowa boli, podalem drugi termin i podkreslilem "daj znac jak bedziesz wiedziala, w innych terminach na razie nie znajde dla ciebie czasu" po czym rozlaczylem sie. napisala sms "bez laski"
co z tym teraz zrobic?
przed tym napisala st "obchodze Cie cos?" po czym nie wiem do konca czy dobrze odbilem : "nie spotykam sie z dziewczynami, ktore nic dla mnie nie znacza"
troszke chyba zjebalem ehh
nie wiem co teraz, zastosowac chlodnik i czekac na jej ruch?
jest tu na forum świetnie opisany sposób umawiania na telefon więc szukaj i ucz się, a z odbiciem to troche chyba zwaliłeś
może jakieś konkrety?
co zrobic panowie by wybrnac z tej sytuacji?
Jaki chłodnik ; p co ci to da.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...