Tak wiec odpisze cala sytuacje od poczatku.
Bylem tydzien temu w piatek na koncercie rockowym.
Wczoraj pisze do mnie na gg dziewczyna ktorej nie znam, nie mamy wspolnych znajomych (tylko z widzenia). Mowi ze fajnie pogowalem, zebym jej cos powiedzial o sobie, pytania o nalogi, zaproponowala spotkanie. Wiedziala ze mam w tym dniu ognisko i koniecznie chciala przyjsc, zgodzilem sie. Poprosilem o nr. tel i go tez dostalem.
Tak wiec ide na umowione miejsce (nie tylko z nia ale i ze znajomymi), jej nie ma nie ma i nie ma. Dzwonie wiec - odbiera jakas dziewczyna, mowi ze to nie ona, czyli pomylka, ok.
Dzis rano wchodzi na gg, pytam sie czemu jej nie bylo, powiedziala ze nie mogla bo musiala pilnowac siostry, pytam czemu podala bledny nr. tel. - mowi ze nie ma aktualnie telefonu a miala siedziec caly dzien z kolezanka wiec podala nr. kolezanki. Zapytalem czy moglibysmy sie spotkac, powiedziala ze nie moze bo jedzie do babci.
Pytam czy mozemy jeszcze sie spotkac w wakacje, odp - "jesli wszystko pojdzie dobrze to pewnie tak"
Do tego dodam, ze po wakacjach wybiera sie do szkoly do miasta oddalengo o 30km.
No i nie mam pojecia o co Jej chodzi, na poczatku po jej pisowni bylo widac ze chce sie ze mna spotkac, mowila ze iem jak wygladam, takie krotkie zapoznanie. Potem taka jakby nagle olewka, i juz sam nie wiem ocb.
Po jej pisowni... Znajomości zaczęte przez kabel do niczego nie prowadzą na dobrą sprawę. Ona się wykręca, to nie realne że nie ma w ogóle czasu. Daj spokój.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
"Znajomości zaczęte przez kabel do niczego nie prowadzą na dobrą sprawę."
Nie generalizuj.
Zacząć można nawet przez kabel od żelazka, byle później opierało się to głównie na spotkaniach, a nie smsach, fejsie i gg.
Czytaj między wierszami. Nie powiedziałem, że ZAWSZE jest tak. Oczywiście zawsze jest wyjątek od reguły, aczkolwiek nie zawsze udaje się ten wyjątek osiągnąć.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
ja bym ją zlał i zadbał o to żeby wiedziała,że się dobrze bawię wtedy sama ponownie by się odezwała(jak wróci od tej babci o ile to prawda) i wtedy się spotkał jak Ci bardzo zależy,nie pisz nic do niej
Chodziarz mam w sobie dusze jebanego romantyka dobrze wiem najważniejsza jest taktyka
spytaj za 2 ,3 dni jak sie wymiga to odpusc.
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
olej to laska odwala maniane a ty się przejmujesz olać takie rzeczy mieć wyjebane na to inne też mają nie warto myśleć czemu tak zrobiła jej sprawa ty masz ważniejsze rzeczy do roboty
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Zarzuciła tobie haczyk, w postaci tego, że przyjdzie i to ze swojej inicjatywy oraz dała kom. Po czym specjalnie nie przychodzi okazuje się, że numer tel. to nie do niej. Ty to złapałeś i sam teraz chcesz spotkania a ona mówi, że nie wie, że babcia i inne pierdoły. Teraz ty o nią zabiegasz. Trzeba się było nie odzywać i czekać na jej ruch, ewentualnie jak już musisz pisać to napisać, że kultura wymaga tego aby powiadomić drugą osobę, że się nie pojawi na spotkaniu!
Odpuść se taką panienkę.
ej?
Zamiast pisać jej ''dlaczego??'', odpisał bym
''masz poczucie humoru :D''
i koniec.
Masz nauczkę dlaczego nie warto się bawić w pisanie,laska sobie pogrywa a ty się wciągnąłeś w to...i jeszcze zapytałeś ja czy się spotkacie a ona wspomniała coś o babci mega fatalny błąd...nie dość ze się zabawiła i cie olała to ty jeszcze zamiast ja zrugać ze nie przyszła zapytałeś o kolejne spotkanie,daru ja sobie albo jeśli musisz to czekaj aż sama się odezwie i coś zaproponuje...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"