Witam.
Na forum jestem nowy, chociaż czytuję tą stronę już od dłuższego czasu. Piszę tutaj, bo może podpowiecie mi trochę o co chodzi w pewnej sytuacji
Sprawa wygląda tak, że wylądowałem na Sylwestra na jednej imprezie ze znajomymi, na której była także jedna koleżanka ze swoją nową znajomą. Po tym jak zapoznałem się z tą nową i zacząłem z nią rozmawiać, bardzo mi się spodobała. Jednak po jakimś czasie rozmowy zauważyłem, że gdy ona zaczyna do mnie mówić, ta druga (znana już mi koleżanka) "dyskretnie" ją ucisza i zmienia temat, jakby nie chciała doprowadzić do rozmowy pomiędzy nami. Było to dla mnie dziwne, ale zignorowałem to i dałem sobie spokój. Dłuższy czas później tamta gdzieś zniknęła, a ja ponownie rozmawiałem z tą pierwszą. Ułożyło się tak, że później zostaliśmy sami, doszło do całowania się itd. Było bardzo miło, byłem z siebie zadowolony, ale potem, kiedy ona z koleżankami się zmywała, jakoś spadł jej nastrój (przynajmniej miałem takie wrażenie), odeszła nawet z nikim się nie żegnając (była nowa w moim towarzystwie, to inna sprawa).
Dwa dni po Sylwestrze napisałem do niej wiadomość, zapytałem się jak tam po Sylwestrze itd., nie dostałem od niej żadnej odpowiedzi. Ostatnio napisałem do niej drugi raz, z zapytaniem czy mnie mnie w ogóle kojarzy. Nadal brak najmniejszej odpowiedzi. Jest to dla mnie bardzo dziwne, szczególnie że to, co pomiędzy nami zaszło zdarzyło się w dużej mierze z jej inicjatywy..
Być może uznała to za jednonocną przygodę. Możliwe też, że wspominana wcześniej druga koleżanka, która nie chciała abyśmy rozmawiali, coś niekoniecznie dobrego jej o mnie nagadała.. (to leży niestety w jej charakterze).
Pytanie - czy da się w takiej sytuacji coś jeszcze zrobić? Najwyraźniej powinienem dać sobie spokój, ale nie potrafię, bo korci mnie ta dziewczyna, wydaje mi się naprawdę wartościowa i chciałbym spotkać się z nią jeszcze raz. Nie chciałbym sobie tego odpuścić i nie daje mi to spokoju. Liczę na Wasze podpowiedzi..
Pozdrawiam! 
Jesteś neddy bo napisałeś do niej dwie wiadomości i ona nie odpisala na te dwie... moze faktycznie tak jak mówisz ze poprzeczka bedzie ta druga koleżanka, albo po prostu nie zrobiłes na niej dobrego wrażenia i ma Cie w dupie. Tyle ode mnie..
Trudno powiedzieć coś więcej niż mój poprzednik, bo sytuacja właśnie tak się przedstawia - albo Cie olała, albo koleżanka nagadała coś o Tobie. Jeśli Ci nie odpisuje, to za wiele nie zrobisz, gdybyś wiedział gdzie mieszka, to mógłbyś zaaranżować "przypadkowe" spotkanie, pogadałbym na twoim miejscu z tą koleżanką, spytałbym, co z tą dziewczyną, bo Ci nie odpisuje.
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton