Dziwna sprawa. Idę sobie dzisiaj do domu i patrzę jakieś 30-40m przede mną idzie mój były target z koleżanką. Nic mi z nią nie wyszło bo trochę sprawę zjebałem, byłem cwaniakiem ale i ona zachowywała się strasznie prostacko. Nie miałem z nią kontaktu od dwóch miesięcy. Dobra, nagle się odwróciła, poznała mnie. I potem co chwilę odwracała się w moją stronę albo ona, albo jej koleżanka i się jakoś tak szyderczo śmiały. A ja szedłem sobie spokojnym krokiem z lekko wypiętą klatą, głową uniesioną do góry, z cwaniackim lekkim uśmiechem oraz spojrzeniem i patrzyłem prosto na nie.
Każdy szedł swoim tempem i po 40-50m nasze drogi się rozeszły. Zastanawiam się co ona w ten sposób chciała pokazać? Powinienem coś do niej napisać?
A swoją drogą ta strona rozpierdala system. Rok temu pewna HB9 dała mi mocnego kopa w dupę, w ogóle nie chciała ze mną rozmawiać (dosłownie). Dzięki niej trafiłem na tą stronę. Przez rok przeszedłem wiele, wiele zmian. A teraz? teraz jestem z nią ustawiony w środę 
Nie nie nie miałem podobna sytuacje...dobrze zrobiłeś z szedłeś pewnym krokiem dalej(nie potrzebnie na nie patrzyłeś mogłeś iść olewając je wzrokiem)...to ze się śmieją i chichoczą jest oznaką ze zwróciły na ciebie uwagę i się spodobałeś...zaimponowałeś im ta pewna siebie postawa...mogłeś zagadać na krótko i zaproponować spotkanie jestem pewny ze by się zgodziły...mi wyszło tobie też powinno...

Teraz nie wiem czy nie jest już za późno ale zadzwonić możesz spróbować jak chcesz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Skąd mamy wiedzieć o czym gadały ? Albo się z Ciebie śmiały albo spodobałeś się. Trzeba było podejść i powiedzieć że czujesz się napastowany wzrokiem i zaraz zadzwonisz na policje (pamiętaj o byciu czarującym)
Lubię spuszczać się do buzi!
No nie...to akurat jest oznaka ze się im spodobał..wątpię czy ten tekst z policja byłby dobry...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
@Sangatsu

Nie chcę. Sam nie wiem dlaczego 2 miesiące temu ona mi się podobała
Ale to raczej nie był taki śmiech jako uśmiech do mnie ale szyderczy ze mnie. Przynajmniej, tak to odebrałem. Szczerze mnie to jebie bo teraz interesuje mnie tylko ta dzięki której trafiłem na tą stronę
Zastanawiam się tylko o co im chodziło i co chciała przez to osiągnąć.
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Wiesz jeśli masz to gdzieś i nie zamierzasz nic z tym robić to chyba koniec tematu?Olewasz ja i koniec...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Z drugiej strony nie chcę mieć spalonych mostów i zastanawiam się jak to teraz rozegrać żeby wyszło zabawnie i żeby strącić ją z piedestału bo odniosłem wrażenie że tak ona się czuje
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
hehehe a jednak nie daje ci to spokoju?

Ja swoją rade Ci dałem to co zrobisz zależy od Ciebie...Wiesz co robić...I miej jaja aby robić to na co masz ochotę...ale pamiętaj nie rań kobiet...
To tyle ode mnie...na razie..
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Mam jeszcze jedną sprawę, a nie będę z tego powodu zakładał nowego tematu.
Jak odpowiadacie gdy proponujecie kobiecie spotkanie, dajecie dwa terminy a ona odpowiada:
"hmm o ile będe mieć czas to wolałabym spotkać się w..."
...o ile będę mieć czas...
Jak tu teraz się zachować żebym to ja dalej był nagrodą?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Proste nie pasuje jej ani jeden ani drugi?Albo kończysz i potem umawiasz się na nowo...albo(lepsza opcja podajesz swoją trzecią opcje nie zgadzając się na jej pomysł...ona powie ci np:
o ile będę miała czas to wolałabym się spotkać w niedziele o 18..
A ty na to:
W niedziele nie mogę,ale za to poniedziałek(albo lepiej inny dzień np środa)o 16 w parku bardziej mi pasuje...
Albo jak odmawiasz wtedy ona mówi to co wyżej a ty odpowiadasz jej ze nie pasuje ci i jeszcze się zgadacie...gadasz z nią jeszcze trochę i kończysz...odczekujesz i próbujesz znowu(do trzech razy,potem daj sobie spokój)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja jej dałem dwa terminy i na jeden się zgodziła
Ale wcześniej napisała "o ile będę mieć czas...". jak to teraz obejść żebym to dalej ja był nagrodą?
"Kiedy osiągasz sukces, tylko podwyższasz sobie poprzeczkę. To oczywiście dobrze, ale za każdym razem musisz raz jeszcze wszystko przemyśleć i odnaleźć na nowo motywację. Musisz mieć nowe cele. Jeśli nie idziesz do przodu, to się cofasz."
Alez jesteś podałeś termin a ona może się zgodziła olej to teraz i czekaj o wyznaczonym dniu i porze...możesz tez możesz przyjść albo się spóźnić lekko...daj z tym już spokój masz randkę skup się na niej...Hoon niektóre ST olewa i nadal wychodzi na tym dobrze,olej to,skończ z tym i zajmij się ważniejszymi sprawami...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja bym olał tekst typu "jak będe mieć czas" przyjdzie to przyjdzie jak nie to nie - po co się nad tym zastanawiasz? Jak sie spotkacie to wtedy działasz tak, żeby to ona później zabiegała o spotkanie, jak się nie spotkacie to podrywasz inne - proste. Mniej rozkminy, więcej dzialania.
Pozdro 600.