No więc siema. Otóż mam mały problem. Piszę z qmpelą( mieszkamy troche od siebie). I gdy mowa o uczuciach(naszych) to markotnieje. Ostatnio byliśmy na imprezie to najpierw z nią tańczyłem to było git, wyznałem jej miłość i potem zatańczyłem z jej qmpelą(troche przesadziłem;]) i się na mnie wkurzyła; /
W sumie chce się ze mną spotykać ale gdy mówimy o uczuciach to już nie jest fajnie.
No więc O CO TUTAJ CHODZI ?
najpierw wyznajesz miłość kumpeli (jak sam o niej mówisz) a potem tańczysz z inną i wiesz że tamta się wkurzyła... a teraz pytasz o co chodzi...:-)
Z tym wyznawaniem miłości to przesadziłeś trochę
a tak zapytam ile macie oboje lat?
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Zes z tym "kocham Cie" ale pojechal...
Byla zazdrosna, albo kompetnie nie wiedziala co o Tobie myslec...
Btw co do Frozenki nie daje wam wiecej niz 15 lat
Pozdro.
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Masz 15 lat i wyznajesz ”dziewczynce” (której za pewne za długo nie znasz) miłość to co ty będzie mówił jak będziesz mieć 20
O kurwa... wyznałeś jej miłość? Było ją pocałować...
Hahaha, tak jak koledzy wyżej, błąd ze jej wyznałeś miłość, podejrzewam że to tylko zauroczenie. Taki rzeczy się nie wyznaje od tak O.
Powiedz że Ci na niej na prawdę bardzo zależy. Częściej się spotykajcie a nie dzwonisz do niej
zaoszczędzisz przynajmniej. Niech widzi że T woj świat się kreci tylko wokół niej
(jesteś młodziutki wieć się możesz spantoflować, bo tu w sumie godność Twoja nie ucierpi.)
Problem jest taki że się wkurzyła, bo najpierw jej wyznajesz milość a później przesadzasz z koleżanką, jak juz jej powiedziałeś to powinieneś olać otaczające Cie towarzystwo i zająć się TYLKO NIĄ ! A jak kieeeeeedyś (czyli w późniejszym wieku, DOJRZAŁYM) coś poczujesz, to też trzymaj to jak najdłużej niech widzi że ją kochasz ale nie mów tego za często
A teraz leć do niej i ją przeproś z kwiatkiem
ehe ja mam 16 ona 17 więc ...
To samo co w 2 akapicie napisałem