Cześć
Znalazłem się w pkt w którym sam potrzebuję pomocy bo już brak mi pomysłów...
Dochodzę do momentu że dziewczyna mi wpisuje swój nr jest wesoło widzę spore zainteresowanie lecz gdy dochodzi do tego że dzwonie pod podany nr (w 9 przypadkach na 10) dziewczyna nigdy nie ma czasu, zawsze jest zajęta mimo że podaje dwa terminy i do tego wrzuca ST w stylu "mam chłopaka" co oczywiście zawsze książkowo odbijam !KURWA MAC! Powiedzcie mi proszę w czym może być błąd?! Rozumie że możecie potrzebować szczegółów aby mi pomóc. Pytajcie a odpowiem.
slaby raport
zbyt szybkie wziecie numeru
albo dazenie tylko do zdobycia numeru i spierdolenia od niej.
Zasady portalu
Kobiety czasami dają numer bo:
1) bo chcą być miłe...
2) nie chcą trafić opcji, np na dyskotece, dają numer kilku facetom, a potem dokonują selekcji, którego najbardziej lubią.
3) bo na tamtą chwilę ja zainteresowałeś, ale potem cie olała,
Kobiety lubią sprawdzać, może nie zainteresowałeś jej na tyle by chciała się od razu spotkać, + chce sprawdzić jak bardzo będziesz wytrwały.
DLa mnie samo odbicie ST, to tekst + przekonanie wewnętrzne, to że powiesz np, nie interesuje mnie twój chłopak, tylko ty, nie sprawi, że przeramujesz sytuacje. Ty musisz to czuć i sprawić, żeby ona to poczuła.
Old, szczerze to ciężkie pytanie, bo też mam czasem podobnie. No chuj, takie życie. Sam kombinuję gdzie leży problem. Wydaje mi się, że dziewczyny są nieśmiałe i boją się na dodatek tego przełamać swój komfort. Nie znają gościa i nie umawiają się z nieznajomymi, dlatego to dla nich nowość- a więc w ich mózgach tworzy się bariera itd. Pomimo, że chcą się spotkać, to czasem im po prostu nie wypada, albo wpływ mogą mieć jej przyjaciółki, jeżeli im się taka panna zwierzy.
Rozwiązania nie znalazłem, jeszcze...
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Mocniejszy raport trzeba zbudować, tak abyś nie był takim ,,nieznajomym" i nie miały w mózgach żadnych tego typu barier.
Niby tak, będę próbował w każdym bądź razie.
Ale z tego co zauważyłem to panny z imprez nawet nawet się chcą ze mną umawiać po paru dniach. Te z dayów jakoś gorzej, czyli coś dziwnego. Może trzeźwe są. hehe
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Jeżeli Twój problem dotyczy gry dziennej to też miałem tak samo. Zmieniłem to w taki sposób, że zamiast pytać o nr.pytałem dziewczyny o randkę...wiesz nie zawsze odp zabrzmi TAK ale przynajmniej w moim wypadku to lepiej się sprawdza niż branie numeru po to aby się umówić przez telefon.
Ja nawet numeru nie dostałem dzisiaj tylko maila, więc masz i tak do przodu w porównaniu do mnie
.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
dokładnie miałem tak samo, niby wszystko okej numer bez problemu. Ale gdy dzwoniłem to kilka razy nie odebrała zdarzało się że pisała sms po kilku godzinach.
Teraz olałem Ją.
Old, a może brakuje Ci naturalności i kobiety to wyczuwają?
Pomyśl czy jest coś w Tobie, co "zniechęca" potencjalny target
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Kiedy zadzwonisz to sprowadź temat na wcześniejsze podejście, wtedy przypomni jej się twój attract, i emocje z danego momentu jej wrócą.
tylko jedno przychodzi mi do glowy...wiec krotka sytuacja z mojego zycia,jestem na disco,gadam i gadam z laska,smiejemy sie,dosc dlugo,w koncu podchodzi do mnie jej kolezanka hehe i mowi do mnie przy niej,dlaczego jeszcze nie poprosilem jej o nr,a ja mowie,bo ja nie chce jej nr,jak ona bedzie chciala moj to sie zastanowie czy jej dam
musi sobie zasluzyc...zdziwienie bylo ogromne hehe...pojechaly,ze mna na jame hehe ..... wiec nie daz do nr bo one wiedza,ze tego chcesz,rozmawiaj,smiej sie,olewaj,przychodzi odpowiedni moment,ktory trzeba wyczuc i wtedy wziasc
Mam ten sam problem i teraz gdy czytam wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku że za słaby raport to może być powód tego że panienka nie chce sie umówić.
Z tą randką to chyba troche przegięcie bo która kobieta przy zdrowych zmysłach umówi sie na "randkę" (pokaże zainteresowanie)ale sam ciekawy jestem jaka odpowiedz ja odszymam więc spróbuje tego sposobu
"...aka odpowiedz ja odszymam więc spróbuje tego sposobu.."
że co ODSZYMASZ??????

ja pierdolę...
Panowie spozywam,ale to co czytam moge tylko potwierdzic ;)czyli pozostaje praca,praca,praca...nauka,nauka,nauka...kiedys kolegoa powiedzial mi tak,hehe w podrywaniu profi,moze kiedy opisze jego opowiesci w blogu,pamietaj nie ma dupy nie do wyrwania,tylko na jedna potrzeba dnia,na druga tygodnia,na trzecia miesiaca
...spozywam wiec na zdrowie...
Old powiem ci ze miałem podobnie...Zawsze jak tylko dzwoniłem to nie miała czasu...wysłałem jej parę esów pojedynczych co jakiś dluugi okres czasu(zaryzykowałem)kiedy zapraszałem na spotkanie wspomniałem o niespodziance o której się dowie jak się spotkamy,bylem tajemniczy i mówiłem niskim głosem(wspomniałem tez coś ze muszę lecieć bo dziewczyna coś tam np ma mnie masować i może na spotkaniu pokażesz czego się nauczyłeś,i coś w stylu ze jesteś rozchwytywany ale znalazłeś dla niej czas...)...potem się spotkaliśmy(a efekty masz na moim nowym blogu)...spróbuj...

Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Popatrz na to tak. Ładna panna spotyka dajmy na to 10 facetów w tym i Ciebie, każdemu daje nr, a potem sobie przebiera, są też inne powody. Wszystko sprowadza się do jednego, nie sęk wziąć nr tylko sprawić by to akurat Ciebie sposród wszystkich szczególnie zapamiętała i to jest właśnie najgorsze. Czasami samo z siebie wychodzi, czasami trzeba coś wykombinować, a czasami choćbyś nie wiem jak próbował i tak się nie uda, bo np Jej sie nie spodobasz czy coś(miałem tak ostatnio ze panna dokonywała selekcji tylko na podstawie wyglądu jakaś dziwna, charakter Ją totalnie nie interesował, facet miał być dobrze zbudowany inaczej spadówa...). Mam dla Ciebie jeszcze jedną informacje, gdy już przeprawisz się przez dzwonienie czeka Cię kolejna niespodzianka, a mianowicie niektóre panny robią sobie jaja i nie przychodzą na spotkanie albo piszą smsa 10min przed ze nie mogą bo im np kot zdechł albo pogrzeb chomika mają xD.
Dasz sobie rade
Hmmm... Myślę, że numer może zdobyć każdy frajer. Nie jest to wielkim i trudnym wyczynem. Ostatnim czasem zwykłem odmawaić dziewczynom dawania swojego numeru.
.
Świeża sytuacja.
Wczoraj jestem na tzw. dożynkach. Takie wiejskie święto. I tam spotkałem moją dawną koleżankę. Otworzyliśmy set z kumplami. Najpierw gadanie o dupie marynie. Dążenie do bycia w centrum zainteresowania, no i się udało. Potem moja stara znajoma, zapytała się o mój obecny numer. Ku jej zdziwieniu najzwyczajniej w świecie jej nie dałem. Powiedziałem, że na to jest chyba jeszcze za wcześnie. Tym bardziej, że kilka miesięcy przedtem mnie najzwyczajniej w świecie olała.
Po prostu była kompletnie zaskoczona i zdezorientowania. Zamiast udawać maczo i mówić jaki to ja nie jestem świetny. Mówiłem coś zupełnie innego, oczywiście z wyraxnym uśmiechem na ustach aby wiedziała, że to żarty. Ogółem kilka negów, osbite ST. I panna moja. Domknąłem z KC. Wiem, że może zaraz ktoś mnie tutaj zjedzie, bo gówniarz, bo co on może wiedzieć, ale uważam, że facet nie powienien dążyć do zdobycia numeru, tylko do uwiedzenia jej. Aby wykazać się czymś więcej niż tylko oklepanymi rutynami. Aby poczuła się ona w naszym towarzystwie dobrze, aby mogła się pośmiać. Jestem przekonany, że wtedy sama bedzie szukała kontaktu, aby ponownie spotkac się z nami, lub przynajmniej nie odmówi i stawi się na spotkanie o wyznaczonej godzinie. Oczywiście chciałbym abyście napisali mi, co myślicie o moim poglądzie. Nie jestem szczególnie doświadczony, a chcialbym usłyszec opinie lepszych i samego autora, czy może dzięki mojemu wpisowi, cos go olśniło
Fajne jest przed wzięciem numeru (ale nie od razu) wspomnieć o tym, że kiedyś dostałeś od jakiejś dziewczyny numer czy wziąłeś... jakaś historyjka i później ona nie odebrała i mówisz o tym, że to strasznie nie dojrzałe i nieodpowiedzialne.
No wtedy właśnie zmniejszasz szansę, że dostaniesz numer, lecz w sumie jest to dobry sposób pod warunkiem, że zbudujesz dobrze atraction. Myślę, że wtedy twoje spotkanie z tą dziewczyną będzie pewniejsze, pod warunkiem, że będzie ona przejmowała się choć w małym stopniu zdaniem innych, a tym bardziej nieznajomych. Jednakże dobry raport powinien załatwić wszystko.
kamilxmax +1 - zgodze się z Twoją dłuższą wypowiedzią i na pewno jest to fajne ale jak ktoś to umie odpowiednio rozegrać
Wiesz, nie jest to wcale trudne, pod warunkiem, że podchodzisz na luzie, z podejściem "nie ta, to następna", a za każdym razem jest tylko lepiej. Mi w wyluzowaniu się dużo pomaga muzyka, takie naładowanie pozytywną energią przed wyjściem na jakąś imprezę lub po prostu na wyjazd do jakiegoś większego miasta, w moim wypadku jest to Łódź.
Cieszę się, że nie jestem sam! Z doświadczenie wiem, że nie Attraction- Hoon. Tutaj właśnie chodzi o Rapport. Ile razy słyszę w barze- "Jesteś bardzo przystojny". Attraction (fizyczne przynajmniej) jest, ale słaby raport i już wiemy że przez telefon z nią rozmawiać już nie będziesz, a smsy sobie daruj, bo po primo szkoda kasy, a po drugie, więcej zrobisz złego niż dobrego (st, negi, komplementy, itp. itd.)
Zasada 3 dni, wielu z was trzyma sie tego jak brzytwy. Nie dzwon jutro, ale powiedzmy- numer dostałes w piątek, w niedziele mozesz sie juz spotkac (trzymam się tego i w większości przypadków domykam laski w ten sam weekend.
Książka telefoniczna- wielu z was (Kiedyś i ja), kolekcjonuje numery, chodz czuje samemu, że nic z tego nie wyjdzie. Szkoda czasu. Pogadaj dłużej, lepszy raport, więcej kina. Wtedy numer.
To są moje odczucia i analizy.